Mercedes-AMG z dopiskiem SUV. Tak, w Affalterbach "gotuje się" ich autorski SUV. Porazi Was
Mercedes-AMG otwiera zupełnie nowy rozdział w swojej historii - i będzie nim SUV. Po elektrycznym GT 4-Doorze przyszedł czas na rozmiar XL.
Do tej pory przepis na SUV-a z Affalterbach był prosty. Mercedes dostarczał bazę w postaci GLC, GLE czy EQE SUV-a, a AMG modyfikowało silnik, zawieszenie, hamulce i wygląd nadwozia. Efektem był mocniejszy i szybszy wariant istniejącego samochodu - ot sprawdzona i bezpieczna droga do stworzenia samochodu. Teraz Niemcy zmieniają podejście. Nowy elektryczny SUV będzie niezależnym dziełem stajni Mercedes-AMG i wykorzysta architekturę AMG.EA. To ta sama konstrukcja, którą opracowano dla nowego GT 4-Door.
Czego możemy spodziewać się po tym modelu? W USA Niemcy odkryli garść detali.
Nowy SUV z logo Mercedes-AMG będzie dużym bratem GT 4-Doora
Mercedes nie podał jeszcze oficjalnej nazwy tego samochodu. GT SUV wydaje się być najbardziej logicznym wyborem, zwłaszcza gdy spojrzymy na prototyp. Zresztą AMG rzadko kiedy kombinuje z nazwami.

Pomimo kamuflażu widać tutaj wyraźne podobieństwo do nowego GT 4-Doora. Dotyczy to przede wszystkim tylnych świateł oraz ogólnego charakteru nadwozia. Różnica jest oczywiście zasadnicza: SUV jest wyższy i ma bardziej masywną sylwetkę.
Nie będzie jednak gigantem pokroju GLS-a. Pod względem wymiarów nowy model ma być zbliżony do obecnego GLE. Mercedes celuje więc w jeden z najpopularniejszych segmentów rynku, choć trudno spodziewać się tutaj równie popularnego samochodu.
W kabinie także znajdziemy wiele elementów z GT 4-Doora. Prototyp ma niemal identyczną deskę rozdzielczą, z dużym centralnym ekranem skierowanym w stronę kierowcy i dodatkowym wyświetlaczem przed pasażerem.
Ponad 90 procent podzespołów pochodzi z Mercedesa-AMG GT 4-Door Coupe
Taka informacja padła podczas prezentacji prototypu w USA, w czasie tygodnia motoryzacji w Monterey. Oczywiście nie oznacza to, że oba samochody będą identyczne pod względem konstrukcji. SUV wymaga między innymi innych ustawień zawieszenia i amortyzatorów ze względu na większą masę i wyżej położony środek ciężkości.
Możemy więc spodziewać się akumulatora o pojemności 106 kWh i nowych ogniw o wysokiej gęstości energii z chłodzeniem olejowym w topowej wersji. Ważne będzie także ładowanie z mocą do 600 kW. Kluczowym elementem układu napędowego będą także silniki elektryczne z przepływem osiowym.
AMG wiąże z nimi duże nadzieje. Są mniejsze i lżejsze od klasycznych silników elektrycznych o przepływie promieniowym, a jednocześnie pozwalają uzyskać bardzo wysoką moc. Za ich rozwój odpowiada YASA, brytyjska firma należąca do Mercedesa.

Mercedes-AMG GT SUV może robić setkę w około 2,5 sekundy
Pierwsze informacje z jazd prototypem dają pewne wyobrażenie o jego możliwościach. Według szacunków osób, które "były wożone" tym autem, niemiecki SUV może rozpędzać się do setki w około 2,5 sekundy. Brzmi to abstrakcyjnie, nieprawdaż?
Wiele zależy również od tego, którą wersję napędową reprezentują obecne prototypy. Mercedes-AMG prawdopodobnie zaoferuje kilka wariantów, a jednym z nich powinien być topowy 63 Performance.
Mercedes-AMG chce uniknąć powtórki z EQE SUV-a
Powiedzmy sobie szczerze: Mercedes EQE i EQS w wydaniu AMG był śmiesznym żartem. Właściwości jezdne zawodziły, a dynamika nie uzasadniała dopłacania do trzech magicznych literek. Poza tym były to po prostu "dopracowane" w Affalterbach standardowe konstrukcje, nie mające nic wspólnego ze sportem.
Platforma AMG.EA powstaje według zupełnie innego schematu. Od początku projektowano ją z myślą o osiągach i wymaganiach AMG. SUV ma korzystać z tych samych założeń, które przyjęto przy tworzeniu GT 4-Door.
Mercedes próbuje również znaleźć sposób na zastąpienie części wrażeń oferowanych przez silnik spalinowy. W trybie Sport pojawia się więc generowany elektronicznie dźwięk napędu. W SUV-ie dochodzą do tego delikatne wibracje fotela podczas przyspieszania, które mają imitować pracę spalinowego układu napędowego.

Nowy elektryczny SUV Mercedes-AMG jest coraz bliżej premiery
Kolejny unikalny i elektryczny samochód z Affalterbach pojawi się na drogach za kilka miesięcy. Niemcy zapewne pokażą ten samochód pod koniec tego roku, lub na początku przyszłego - jak doszlifują go do granic możliwości.


