Chińczycy znowu to zrobili. Wygląda jak Porsche, stawia na "wypas", kosztuje jak kompakt
Jeden z flagowych modeli tej marki zaskakuje wyglądem i napędem. MG 07 przypomina Taycana, kosztuje ułamek ceny Porsche i nie zawodzi swoim designem.
Chińskie marki mają apetyt na segment premium. Tym razem do gry w tej klasie samochodów wchodzi MG z nowym modelem 07. To duże, nowoczesne czterodrzwiowe "coupe" z napędem elektrycznym lub hybrydowym , oczywiście typu plug-in.
MG nawet specjalnie nie ukrywa inspiracji Taycanem . Chińczycy otwarcie mówią, że nowy model wygląda niczym samochód "za 700 tysięcy juanów", choć cena ma utrzymać się na poziomie nie przekraczającym 200 tysięcy juanów.
Cóż, inspirację Porsche widać na każdym kroku. Sylwetka ma podobne proporcje, dach zaprojektowano w podobny sposób, a detale nadwozia w tym światła, wyglądają niczym "dyskretnie zmodyfikowana przepisana praca domowa".

MG 07 2027, czyli Taycan za 1/4 ceny. Chińczycy konsekwentnie kopiują ten samochód
Swoją drogą, zwróćcie uwagę na jedną rzecz: zaskakująco dużo firm czerpie inspirację z Taycana. Takich samochodów na rynku jest już kilka: między innymi SAIC Z7, czy Aistaland GT7.
Najzabawniejsze jest to, że te samochody są też bardzo podobne do... siebie. Mają identyczne detale, czy nawet takie same klamki. I to by było na tyle w temacie "kreatywności" marek z Państwa Środka.
Wróćmy jednak do MG 07 2027. Przód auta wyróżniają reflektory w charakterystycznym kształcie litery C oraz szeroki dolny wlot powietrza. W centralnej części znalazł się widoczny LiDAR odpowiedzialny za systemy wspomagania jazdy.
Profil jest naprawdę dobry, ale wzorzec w postaci Porsche można śmiało nazwać niemal doskonałym. Mocno pochylona szyba czołowa przechodzi w długą linię dachu.
MG potwierdziło, że 07 wykorzystuje nową platformę grupy SAIC, przeznaczoną dla samochodów NEV, czyli pojazdów elektrycznych oraz hybryd plug-in. W ofercie pojawią się obie wersje napędowe. Szczegóły techniczne nadal pozostają tajemnicą.
Ceny będą atrakcyjne. Jest jednak "ale"
Najdroższe odmiany mają kosztować około 300 tysięcy juanów. Właśnie one otrzymają system autonomicznej jazdy Momenta R7. MG zapowiada funkcję Urban Navigate on Autopilot oraz możliwość jazdy praktycznie od jednego miejsca parkingowego do drugiego bez ingerencji kierowcy.
Chińczycy podkreślają, że system nie tylko kopiuje zachowania człowieka. Według producenta potrafi analizować otoczenie, przewidywać zagrożenia i wykonywać defensywne manewry zwiększające bezpieczeństwo.
MG przygotowało też charakterystyczny detal związany z jazdą autonomiczną. Gdy system przejmie kontrolę nad autem, nadwozie ma emitować turkusowe światła informujące innych uczestników ruchu o aktywnym trybie autonomicznym. Wymagają tego lokalne przepisy.

MG 07 jest swoją drogą bardzo ciekawym przykładem chińskiej strategii. Tamtejsze marki coraz częściej tworzą samochody wyraźnie inspirowane europejskimi modelami premium, jednocześnie oferując znacznie niższe ceny oraz bardzo bogate wyposażenie technologiczne.
W mojej opinii to pokazuje wyraźnie jedną rzecz - Chińczycy chcą jeździć "europejskimi" samochodami w niskiej cenie
Wiele firm nawet nie wysila się przy projektowaniu swoich nowych modeli. Spójrzcie chociażby na flagowe SUV-y BYD, Leapmotor, Geely czy innych firm. Często mają niemal identyczną bryłę i detale, a wnętrza praktycznie niczym się nie różnią.
Chińskie koncerny może i mają mocne karty na stole w postaci technologii, którymi dysponują, ale nie mają za grosz kreatywności. Tylko nieliczne marki starają się zrobić coś ciekawego i unikalnego z wyglądem swoich samochodów. Znakomita większość stawia na korzystanie z gotowych koncepcji, jedynie delikatnie zmienionych.
I to ma być ta wielka przewaga?


