Największy i najbardziej luksusowy SUV z Chin wjeżdża na rynek. Ładowanie jest tutaj zbędne

Nio ES9 wjeżdża na rynek. Inspirowano się tutaj Range Roverem i klasą biznes z samolotów. Plusem jest także wyjątkowy system wymiany baterii.

Kto by pomyślał, że ta marka tak szybko rozwinie swoje portfolio. Jeszcze kilka lat temu była mało znana i niszowa. Dziś konsekwentnie poszerza swoją obecność nie tylko w Chinach, ale i w Europie. Nio ES9, flagowy produkt tej marki, debiutuje na rynku. Marka stawia tutaj nie tylko na ogromne rozmiary i luksusowe wyposażenie, ale również na bardzo zaawansowaną technologię - w tym na kilka nietypowe rozwiązania.

ES9 ma być najbardziej nowoczesnym SUV-em w historii tej marki. Nowe Nio korzysta z architektury 900V, oferuje niemal 700 KM mocy i wspiera system wymiany baterii. To właśnie to rozwiązanie jest tutaj jedną z najciekawszych rzeczy.

Nio ES9 oferuje do 697 KM, ma architekturę 900V

Nowy Nio ES9 korzysta z dwóch silników elektrycznych. Łączna moc układu wynosi 697 KM. To w zupełności wystarcza, aby setkę zobaczyć na zegarach w 4,3 sekundy.

Każda wersja standardowo otrzymuje akumulator CATL o pojemności 102 kWh. Producent zastosował nowoczesną architekturę 900V, która ma poprawiać wydajność układu napędowego oraz skracać czas ładowania. W zależności od wersji Nio deklaruje zasięg wynoszący 580 km, 600 km i 620 km.

Kluczowy element? System wymiany baterii, skracający "ładowanie" do 3 minut

Jednym z najważniejszych elementów całego projektu pozostaje system wymiany baterii, który od lat stanowi fundament strategii Nio. ES9 jest w pełni przystosowany do automatycznej wymiany akumulatorów w specjalnych stacjach marki.

Nio ES9 2027

Cała operacja trwa około trzech minut. W praktyce oznacza to czas porównywalny z klasycznym tankowaniem samochodu spalinowego. Klienci mogą również skorzystać z programu BaaS, czyli Battery as a Service. W takim modelu użytkownik kupuje samochód bez akumulatora i opłaca miesięczny abonament za korzystanie z baterii.

To kawał SUV-a - ma 5,3 metra długości

Nio ES9 celuje w segment największych luksusowych SUV-ów. Ma aż 5365 mm długości, 2029 mm szerokości oraz 1870 mm wysokości. Rozstaw osi to 3250 mm. Proporcje tego modelu wyraźnie wskazują, że punktem odniesienia był Range Rover - samochód, który zdaje się być wzorem dla wszystkich chińskich producentów.

Stylistycznie ES9 rozwija język projektowy dobrze znany z innych modeli marki. Z przodu pojawiły się dzielone reflektory oraz bardzo proste linie nadwozia. Tył zdominował szeroki pas świetlny LED.

Wnętrze Nio ES9 zaprojektowano z wyraźnym naciskiem na komfort oraz cyfrowe technologie. Centralnym elementem kokpitu jest ekran multimedialny o przekątnej 15,6 cala. Producent zastosował również 48-calowy ekran rozciągający się przez deskę rozdzielczą oraz duży wyświetlacz head-up.

Nio ES9 2027

Kabina wykorzystuje materiały z wyższej półki, a najwięcej uwagi poświęcono pasażerom drugiego rzędu. Tu pojawia się wiele ciekawych bajerów.

Klasa biznes, ale na kołach

W drugim rzędzie znalazły się dwa indywidualne fotele kapitańskie. Każdy pasażer ma do dyspozycji własny ekran systemu multimedialnego, rozbudowany system masażu oraz wysuwane podnóżki z funkcją masażu.

Nio zastosowało tutaj też 42-punktowy system masażu. Całość ma przypominać doświadczenie znane z luksusowych limuzyn i prywatnych odrzutowców. Na wyposażeniu pojawił się również panoramiczny szklany dach oraz rozbudowany system audio z 47 głośnikami.

Ile kosztuje takie Nio ES9?

W Chinach podstawowa wersja objęta programem wynajmu baterii kosztuje od 390 000 juanów, czyli niecałe 210 000 złotych.

Zakup samochodu wraz z akumulatorem oznacza wydatek wynoszący minimum 498 000 juanów - blisko 267 000 złotych. Oczywiście doskonale wiemy, że takie auto w Europie wycenione byłoby znacznie wyżej - bliżej 500 000 złotych.