Genewa 2015

Fiat 500 Vintage 57 – Wspomnień czar

Włoski producent samochodów postanowił odbyć niemałą podróż w czasie. Cofnął się bowiem do roku 1957, by odtworzyć ówcześnie produkowanego Fiata 500. Czy proste detale oddają ducha tamtych lat? Mogliśmy przekonać się w Genewie, oglądając wersję Vintage ’57.

Czym wyróżnia się auto? Pastelowy niebieski lakier, którym pomalowano nadwozie, przypominać ma samochody sprzed kilku dekad. To samo zadanie otrzymały elementy białe: dach, spojler, obudowy lusterek, a także specjalnie zaprojektowane felgi aluminiowe w rozmiarze 16 cali. Retro pełną gębą.

Wewnątrz również poczyniono pewne kroki, by przywołać ducha dawnych lat. Dominują tu jasne kolory. Tapicerka foteli wykonana została ze skóry Frau w kolorze tabaczkowym z dodatkowym efektem vintage, na niej zaś widnieją skórzane wstawki w kształcie półksiężyca w kolorze kości słoniowej oraz naszywka 500 w kolorze tabaczkowym. Ponadto, zarówno na kierownicy auta, jak i na nadwoziu, umieszczone zostało zabytkowe logo firmy, które upamiętniać ma tamten okres.

To, co wyraźnie różni Fiata 500 Vintage ’57 od samochodów z lat ’60 i ’70, to wyposażenie. Ciężko bowiem dziś o samochód bez klimatyzacji (manualnej), radia CD z MP3, systemu ABS z EBD, 7 poduszek powietrznych, systemu ESP z systemami ASR/MSR, a także systemu HBA z funkcją Hill Holder. Na pokładzie znajdą się także systemy Start&Stop oraz Blue&Me. Z jednej strony szkoda, bo zabija to trochę wspomniany efekt retro, a z drugiej strony – kto chciałby samochód bez wszystkich powyższych? No właśnie.

Bym zapomniał – dlaczego w oznaczeniu modelu wystąpiło nawiązanie do roku 1957? Otóż dlatego, że to właśnie wtedy z fabryki Fiata wyjechał pierwszy egzemplarz dawnego modelu 500. Minął więc dobry kawał czasu, a małe pięćsetki dalej mogą cieszyć klientów swoim urokiem.

Dyskusja

komentarzy



Podobne artykuły

Podobne testy