tuning i modyfikacje

Hellephant, czyli piekielny słoń w wydaniu Dodge’a

Dodge lubi bawić się w ciekawe projekty. Podczas targów SEMA firma ta zaprezentowała nową jednostkę przeznaczoną do instalacji w tuningowanych autach.

Ameryaknie mają gdzieś downsizing i zabawy w małe doładowane jednostki. Podczas targów SEMA Dodge zaprezentował nową jednostkę, która może być wykorzystywana w najróżniejszych projektach tuningowych, z naciskiem na auta do wyścigów na ćwierć mili. Jednostka o nazwie Hellephant ma objętość skokową wynoszącą 6980 cm3 i posiada 8 cylindrów w układzie V. Blok wykonano z aluminium, zaś na jego szczycie zamocowano sprężarkę mechaniczną. Efekt? Szalone 1000 koni mechanicznych mocy i 1288 Nm momentu obrotowego! Silnik oferowany jest wraz z wydają pompą paliwową, lekkim kołem zamachowym, nowym modułem sterującym, czujnikami oraz całym osprzętem. Jednostka ta przeznaczona jest do montażu w modelach wyprodukowanych do 1976 roku (drogowych) oraz autach off-roadowych.

Dla odrobiny efekciarstwa silnik ten zamontowano w Dodge’u Chargerze z 1968 roku. Projekt o nazwie „Super Charger” wyróżnia się poszerzającym bodykitem i zwiększonym rozstawem osi. W nadkolach ukryto 20-calowe koła z przodu i 21-calowe koła z tyłu. Wyróżnikiem jest tutaj przesunięty w miejsce tylnych świateł wydech. Wokół końcówek zamocowano ledowe ringi, które pełnią rolę oświetlenia. Silnik Hellephant połączono zaś z seryjną manualną skrzynią biegów T-6060 z Dodge’a Challengera Hellcata.