Omoda 7 chce uderzyć w Toyotę RAV4. Świetnie wygląda, ma ciekawy napęd

Jeszcze w tym roku w ofercie chińskiego producenta będą trzy auta. Omoda 7 odcina się wizualnie od projektu mniejszego modelu i jest bliższa stylistką flagowemu SUV-owi oznaczonemu cyfrą 9. Co oferuje ten samochód i czego się po nim spodziewać?

Chińska ofensywa modelowa trwa w najlepsze, a grupa Chery zdecydowanie nadaje tempo konkurentom. Omoda i Jaecoo jako pierwsze przetarły szlak w Europie dla tego koncernu. SUV-y tych firm, oznaczone odpowiednio cyframi 5 i 7, sprzedają się coraz lepiej i notują świetne wyniki. A to dopiero rozgrzewka, gdyż lada chwila na rynek wjedzie Omoda 7 i Omoda 9.

Te dwa auta będą dla chińskiego producenta bardzo ważne. "Siódemka" ma rywalizować z Toyotą RAV4, zaś "dziewiątka" to dobrze narysowany SUV z kompletnym wyposażeniem i z bardzo mocnym napędem.

Omoda 7 będzie szczególnie ważna, gdyż mówimy tutaj o segmencie Toyoty RAV4 czy Hyundaia Tucsona

Będzie to więc auto wyraźnie większe od Omody 5, o znacznie bardziej rodzinnym charakterze. Wyróżnia je także stylistyka, która jest zaskakująco udana. Można wręcz powiedzieć, że Omoda 7 i Omoda 9 to najlepiej narysowane auta tej marki.

W przypadku "siódemki" mówimy o aucie o długości 4,62 metra i o powiększonym względem modelu 5 rozstawie osi. To wszystko opakowano w nowoczesne i przyjemne dla oka nadwozie, które wygląda świeżo i nowocześnie.

To samo tyczy się wnętrza, w którym znajdziemy duży ekran multimediów, dwuramienną kierownicę i ukryty za kierownicą ekran wskaźników.

Pod maską Omody 7 pojawi się silnik 1.6 T-GDI i napęd Super Hybrid System

Gama jednostek napędowych jest identyczna we wszystkich markach grupy Chery. Omoda, Jaecoo i Chery (które także wchodzi właśnie do Polski) korzystają ze 147-konnej jednostki 1.6 T-GDI. Ta, w zależności od wersji, łączy się z napędem na przednią oś (standardowo) i 4x4 (w opcji, w topowych wersjach).

Omoda 7 2025

Alternatywą w Omodzie 7 będzie zaś hybryda plug-in, z baterią o pojemności niecałych 20 kWh i z silnikiem 1.5 T-GDI pod maską. Łączny zasięg ma sięgać 1200 km, a moc to około 260 KM.

Ceny Omody 7 oczywiście pozostają tajemnicą, niemniej spodziewamy się kwot startujących od około 150-160 tysięcy złotych za bazową wersję. Ten model pojawi się w ofercie zaraz po Omodzie 9, która zadebiutuje w salonach w najbliższych tygodniach. Oficjalnie mówi się teraz o kwietniu. Flagowy model marki będzie korzystać z 2-litrowej hybrydy plug-in, oferującej około 400 KM (teoretycznie marka podaje 600 KM, ale to dość ślepo zsumowana moc silnika spalinowego i elektrycznego).