Porsche 911 Flachbau RS, czyli Slantnose dla klienta z bardzo grubym portfelem. Tylko jednego

Nad tym autem pracowały wszystkie możliwe działy w Zuffenhausen i okolicach. Budowa Porsche 911 Flachbau RS zajęła blisko trzy lata. Jak wyszło?

Jeden z klientów Porsche zobaczył w 2018 roku model 935 Clubsport i uznał, że chciałby takie auto, ale z homologacją drogową. Odpowiednia ilość gotówki później, praca wielu studiów projektowych marki oraz trzy lata ciężkiej pracy spowodowały, że właśnie oglądamy Porsche 911 Flachbau RS, z dopuszczeniem na europejskie drogi i pięknym ukłonem w stronę historii modelu.

Porsche 911 Flachbau RS bazuje na starszym 911

Bazą dla tego modelu stało się Porsche 911 GT2 RS z 2018 roku. Mówimy więc o generacji 991.2. Do tego samochód fabrycznie wyposażony był w pakiet Weissach.

Do pracy nad nim zabrał się dział Sonderwunsch, odpowiadający za specjalne życzenia klientów. Oprócz tego przy Flachbau RS pracowało również Style Porsche, Porsche Motorsport oraz Manthey.

Za to, jak projekt wygląda, odpowiada Grant Larson, czyli człowiek, który narysował również 935 Clubsport.

Porsche 911 Flachbau RS

Cały przód został zaprojektowany od zera, tak aby zmienić wizualnie charakterystyczny front 911 i stworzyć impresję na temat modelu Slant Nose z 1978 roku.

Zniknęły okrągłe światła na rzecz dwóch pasków LED. Zmieniono błotniki, co wymusiło również przeprojektowanie wlewu paliwa. W masce pojawiły się wloty NACA, a pod zderzakiem zagościł nowy splitter. Manthey dołożył swoje lotki i strumiennice powietrza.

Całość polakierowano kolorem Grand Prix White, który pojawił się w 1974 roku. Oprócz tego auto wykończono gołym karbonem oraz matowymi, czarnymi grafikami nawiązującymi do pierwszych 935/78 w malowaniu Martini.

Linia boczna mniej więcej odpowiada tej z GT2 RS, acz zmieniono ją nakładkami aerodynamicznymi na tylnych kołach. Z kolei z tyłu trudno nie zauważyć gargantuicznego spoilera inspirowanego GT3 R Rennsport. Jest o 5 centymetrów wyższy niż standardowy i dodatkowo połączono go z aerodynamicznymi zabawkami Mantheya. Nie pełni tylko funkcji wizualnej - generuje 554 kg docisku przy prędkości maksymalnej wynoszącej 340 km/h.

We wnętrzu Porsche zabrało się za cięcia. Flachbau RS jest lżejszy od dawcy o blisko 32 kg. Z tyłu jest goła blacha (ale polakierowana na Grand Prix White). zniknął system multimedialny, całe audio, a nawet wygłuszenia i wykładzina. Nie ma też punktów mocowania trójkąta ostrzegawczego i ucha do holowania. Są w skrzyneczce, którą zawsze można wyjąć z auta. Jest za to drewniana gałka selektora przekładni PDK. Piękny detal.

Jedna zachcianka nie oznacza mniej pracy

Ten projekt to nie tylko wagon gotówki wyłożony w czyjeś marzenie. Porsche 911 Flachbau RS, mimo bycia projektem "one-off", powstawało niczym normalny samochód. Były trzy prototypy, a samochód przeszedł pełną procedurę testową, od jazd, przez crash testy, aż po działanie systemów.

I być może właśnie to sprawia, że Porsche jest tak unikalne. Tutaj nie ma miejsca na przypadek. Wszystko zostało dokładnie (i za olbrzymie pieniądze) zaplanowane.

Efekt jest naprawdę ciekawy.