Powstanie 499 egzemplarzy Audi Nuvolari. Pięć sprzedało się w Polsce
Audi wyprodukuje 499 egzemplarzy Nuvolari. Jak się okazuje kilka sztuk pojawi się także w Polsce. Na drogach raczej ich jednak nie zobaczycie.
Audi Nuvolari zrobiło ogromną furorę. Nikt nie spodziewał się premiery supersamochodu tej marki - a tym bardziej spalinowego, z silnikiem V8. Wiadomo - punktem wyjścia było Lamborghini Temerario, aczkolwiek nie jest to jedynie przebudowany włoski samochód. Niemcy zmodyfikowali cały układ hybrydowy (powiększyli m.in. akumulator), inaczej zestroją zawieszenie i przede wszystkim zmienią charakter tego samochodu.
Będzie to mocno limitowany model. Na drogi trafi 499 egzemplarzy Nuvolari. Nie jest to jednak ostatnie słowo tej marki. W drodze jest także wersja Spyder, która ma być dużo bardziej ekskluzywna. Wszystko wsakzuje na to, że tutaj może być mowa o 199 pojazdach.
Jedna informacja może być jednak dla Was zaskoczeniem - w Polsce znalazło się kilku chętnych na ten model.

Pięć egzemplarzy Audi Nuvolari trafi na polskie drogi
Tym samym kilku szczęśliwców wykosztowało się na ten samochód. Jego cena wynosi około 600-800 tysięcy euro i jest zależna od kompletacji samochodu. A tutaj pole do popisu jest ogromne.
Całe nadwozie jest wykonane z włókna węglowego i można je polakierować w niemal dowolny kolor. Dowiedziałem się, że kilku klientów czeka na potwierdzenie tego, czy da się to włókno węglowe wyeksponować pod lakierem bezbarwnym.
Cena nie jest tutaj przestrzelona. Audi będzie składało ten samochód częściowo ręcznie, a każde auto można dowoli zmodyfikować. Tym samym zobaczymy zapewne wiele atrakcyjnych zestawień kolorystycznych, choć niektóre mogą być też mocno kontrowersyjne.
Tajemnicą pozostaje to jakie auta trafią do Polski
Na nasz kraj przydzielono pięć sztuk i wszystkie sprzedały się na pniu. Pojawią się w różnych zakątkach Polski, w tym w Warszawie (za sprzedaż odpowiada Audi Wilanów).
Bez wątpienia jest to kapitalna inwestycja. Limitowana produkcja przełoży się na wysoką wartość rezydualną i potencjalnie na rosnącą cenę tego samochodu. Jakby nie patrzeć Audi tworzy swój flagowy produkt we właściwym momencie.

Niemiecka marka rozwija skrzydła w Formule 1, w której pojawiła się w tym roku. Co więcej, cel jest prosty: znaleźć się w czołówce. Prowadzi tam długa i wyboista droga, ale punkt wyjścia jest całkiem niezły - obecny bolid ma wady, ale nie zawodzi. Poprawek wymaga silnik, ale aerodynamika, zwłaszcza pod kątem prędkości maksymalnej, jest naprawdę imponująca.


