Prawdziwa pisanka. Cadillac Escalade od Larte Design nie przemknie niezauważony

Nie, żeby Cadillac Escalade był specjalnie dyskretny. Ale niemiecki Larte Design postanowił zrobić z niego coś ekstra... różowego!

Powiedzmy sobie szczerze. Cadillac Escalade to samochód dla specyficznego klienta, zwłaszcza jeśli jest po tuningu. Wielki SUV nie grzeszy skromnością, a mało który pakiet tuningowy wygląda na nim dyskretnie. Zwłaszcza, że w obecnych czasach w większości przypadków auto staje się czarne jak noc i jest na dużych felgach. Często również czarnych. Niemiecki tuner Larte Design idzie w zupełnie inną stronę. Powiedziałbym, że jest to ta strona modyfikacji, na której okopało się swego czasu Mansory.

Cadillac Escalade dostał body kit z włókna węglowego

Przy tym rozmiarze samochodu, to jest bardzo dużo karbonu. Każdy różowy element, jaki widzicie na zdjęciach, zrobiony jest właśnie z barwionego włókna. Od efektownego spoilera, przez łuki nadkoli, aż po różową maskę z abstrakcyjnie poprowadzonymi wlotami powietrza.

Łącznie to 17 zaprojektowanych od zera elementów, pasujących w fabryczne mocowania, które wykonane są z różowego karbonu. Aż po spoiler na tylnej klapie. Do tego różowe, karbonowe nakładki dostały również felgi. Chyba jedynie zmienione końcówki układu wydechowego oparły się tej koloryzacji.

Cadillac Escalade

Cała reszta auta jest biała i to dodatkowo podkreśla intensywność dodanych elementów.

Producent nie informuje o zmianach we wnętrzu. Niemniej silnik pozostał seryjny. Mówimy więc o jednostce 6,2 litra, oczywiście V8, osiągającej 422 KM i 610 Nm. 100 km/h ta ważąca 2,7 tony beza z truskawkami osiąga w 6,6 sekundy.

Nie jest to pierwszy tego typu projekt Larte Design. Wcześniej firma w podobny sposób potraktowała Porsche Cayenne. Wyszło jeszcze gorzej, choć różowych akcentów było mniej.

Cadillac Escalade, ewidentnie w wydłużonej wersji, przekłada to na gabaryty. Gdybyśmy zobaczyli te blisko 5,8 metra w takim wydaniu, na pewno by nas zamurowało.

Mamy pewne obiekcje co do klientów na taki samochód. Z drugiej strony, Mansory ma się świetnie, a ich projekty często są o wiele bardziej przesadzone. Ale, jeśli coś ma zwracać uwagę na potencjalną klientelę, to sam komunikat prasowy, który dostaliśmy. Oficjalna angielska wersja jest... częściowo nieprzetłumaczona z rosyjskiego.

I wszystko jasne.