Przed Wami nowy Hyundai Bayon. Wreszcie będzie tym, czego pożądacie
Hyundai Bayon szykuje się do dużej zmiany. Druga generacja ma niewiele wspólnego z zachowawczym charakterem obecnego modelu. Koreańczycy stawiają na kanciastą sylwetkę, nowocześniejsze wnętrze i zelektryfikowane jednostki napędowe.
Obecny Hyundai Bayon jest trochę samochodem pomiędzy segmentami. Formalnie to crossover, ale proporcjami i linią nadwozia mocno przypomina podniesionego hatchbacka. W drugiej generacji Hyundai chce odciąć się od tego pomysłu.
I trudno się temu dziwić. Nowe wcielenie modelu i20 dużo bardziej przypomina crosssovera, więc utrzymywanie dwóch podobnych wizualnie samochodów nie miałoby większego sensu. Bayon dostanie więc znacznie bardziej wyrazisty charakter.
Będzie to też zwrot w stronę takich samochodów jak Volkswagen T-Cross czy Toyota Yaris Cross, co może zainteresować szersze grono odbiorców. Czego więc możemy się spodziewać?
Nowy Hyundai Bayon będzie wyglądał jak prawdziwy mały SUV
Pierwsze oficjalne szkice pokazują samochód utrzymany w języku stylistycznym Art of Steel. To oznacza znacznie więcej prostych linii, mocniej zaznaczone nadkola i masywniejsze proporcje.
Z przodu pojawią się dzielone światła LED oraz duża osłona dolnej części zderzaka. Mocniej zaakcentowane błotniki i wznosząca się linia bocznych szyb mają z kolei sprawić, że Bayon będzie wyglądał solidniej od poprzednika. Hyundai korzysta tutaj z pomysłów znanych z większych SUV-ów marki.
Jest to tym samym ogromna zmiana dla tego auta. Pierwsza generacja zadebiutowała w 2021 roku, a trzy lata później przeszła lifting. Samochód jest produkowany w Turcji i od początku powstawał przede wszystkim z myślą o europejskim rynku.
W kabinie nowego Bayona znajdziemy rozwiązania z Hyundaia i20
Tutaj rewolucja będzie mniejsza, ale trudno uznać to za wadę. Hyundai zamierza wykorzystać elementy znane z nowej generacji i20. W bogatszych wersjach oznacza to między innymi dwa ekrany o przekątnej 12,3 cala. Co ważne, Koreańczycy nie zamierzają przenosić całej obsługi samochodu na wyświetlacze. Na konsoli centralnej pozostaną fizyczne elementy sterowania, w tym trzy klasyczne pokrętła.
Nie zobaczymy zaś systemu Pleos Connect, który zarezerwowano dla większych modeli i dla elektryków. To będzie największą różnicą względem wyżej pozycjonowanych samochodów.

Hyundai Bayon może dostać nową miękką hybrydę
Pod nowym nadwoziem nie należy spodziewać się równie dużej rewolucji. Bayon ma korzystać z rozwiniętej wersji obecnej architektury. Gama jednostek napędowych będzie zależała od rynku i może obejmować silniki benzynowe, wersje CNG oraz układy MHEV.
Najciekawiej wygląda potencjalna zmiana przygotowywana dla Europy. Obecny trzycylindrowy silnik 1.0 Turbo może ustąpić miejsca jednostce 1.2 współpracującej z układem MHEV. Póki co nie ma jednak szczegółowych informacji na ten temat.

Nowego Bayona najpierw zobaczymy w Indiach
Druga generacja zadebiutuje tam w najbliższych tygodniach i najprawdopodobniej będzie również lokalnie produkowana. Później Hyundai rozszerzy dostępność modelu na kolejne regiony, w tym Europę oraz Bliski Wschód.


