Saab na dobre żegna się z Trollhattan. Fani marki przyjechali po ostatnie unikalne auta
Ostatnie samochody pozostałe na terenie dawnej fabryki Saab w Trollhattan znalazły nowych właścicieli. Aukcja przyciągnęła setki fanów marki i zakończyła się wynikiem przekraczającym 403 tysięcy złotych.
Historia marki Saab wciąż budzi ogromne emocje i potwierdziła to aukcja siedmiu samochodów pozostałych na terenie dawnej fabryki w Trollhattan. Wydarzenie przyciągnęło setki miłośników szwedzkiej marki, a licytacje zakończyły się kwotą 1,035 miliona koron szwedzkich, czyli około 403 650 zł.
Fabryka w Trollhattan była domem marki Saab przez dekady. Teraz ostatnie auta opuściły jej mury
Choć od zakończenia produkcji Saabów minęły lata, zainteresowanie marką nie słabnie, a grono pasjonatów tych pojazdów jest bardzo duże. Przed finałem aukcji wszystkie pojazdy wystawiono publicznie na terenie dawnej fabryki w Trollhattan. Właśnie tam pojawiły się setki entuzjastów, gotowi polować na te unikalne auta.
Wśród uczestników znaleźli się nie tylko mieszkańcy Szwecji. Część gości przyleciała specjalnie z USA, a także z różnych krajów Europy. Samo wydarzenie trudno nazwać klasyczną aukcją. Dla wielu osób stało się symbolicznym spotkaniem społeczności skupionej wokół historii i dziedzictwa Saaba i pożegnaniem z tą marką - na dobre.
Ostatnie Saaby z Trollhattan właśnie zmieniły właścicieli
Na aukcję trafiły trzy Saaby 9-3 oraz cztery modele produkcji NEVS. Łącznie wszystkie pojazdy osiągnęły wartość 1,035 miliona koron szwedzkich.
Najwyższą cenę uzyskał elektryczny NEVS z 2018 roku. Ten samochód sprzedano za 252 000 koron, czyli około 98 300 zł. Była to jednocześnie najbardziej zacięta licytacja spośród wszystkich wystawionych pojazdów.

Duże zainteresowanie wzbudziły również trzy ostatnie egzemplarze Saabów, które przechowywano na terenie fabryki. Ich ceny wyniosły odpowiednio 142 000 koron (55 400 zł), 159 000 koron (62 000 zł) oraz 177 000 koron (69 000 zł). Organizatorzy aukcji podkreślają, że szczególnie w końcowej fazie aukcji liczba ofert zaczęła szybko rosnąć, co przełożyło się na wyraźny wzrost cen.
Saab wciąż budzi emocje wśród pewnego grona osób, a aukcja w Trollhattan idealnie to pokazuje
Wszystkie sprzedane samochody pozostaną w Szwecji. Nowymi właścicielami zostały osoby prywatne oraz firmy. Co ciekawe, aż sześć z siedmiu pojazdów przekroczyło podczas licytacji poziom 100 000 koron, czyli około 39 000 zł.
Przedstawiciele dawnego NEVS zwracają uwagę, że wyniki aukcji mają znaczenie większe niż tylko finansowe. Te auta, choć częściowo zdekompletowane i zaniedbane, wzbudziły duże zainteresowanie pasjonatów. Zresztą podobnie wyglądała sprzedaż ostatnich sztuk Saaba 9-4X (SUV-a, który dosłownie na chwilę trafił na rynek), a także ostatniego Saaba 9-5 Wagon, nie wprowadzonego nigdy oficjalnie do sprzedaży.


