Test

Alfa Romeo Stelvio Super 2.2 Diesel | fot. Marcin Napieraj

Alfa Romeo Stelvio Super 2.2 Diesel 210 Q4 | TEST

Z czystym sumieniem

Chcesz kupić samochód typu SUV, ale nie chcesz być postrzegany jako osoba, która uległa modzie, albo pragnąca podkreślić swój status społeczny. A przy okazji czerpać radość z posiadania udanego samochodu. Polecamy Alfa Romeo Stelvio.

Z jednej strony – plan karkołomny. Z drugiej – strzał „w 10” w obecnych czasach. No bo jak to, Alfa Romeo i SUV? Ale z drugiej strony, skoro teraz „każdy chce mieć SUV-a”, pojawiły się propozycje od Porsche, Jaguara, Maserati, czy Bentleya, to dlaczego by nie Alfa. Więcej kontrowersji może budzić koncepcja, że Stelvio zadebiutowało zamiast Giulii SW. Ale to przemyślany krok.

Alfa Romeo Stelvio Super 2.2 Diesel | fot. Marcin Napieraj

Lekko

Duży SUV rzadko kiedy kojarzy się z tym określeniem. Ale w przypadku Alfy właśnie tak jest. Niecałe 1700 kg, architektura Giulii, napęd na tył z dołączanym przodem oraz nieco tylko „złagodzony” układ kierowniczy z sedana tworzą ze Stelvio samochód, którym niesamowicie przyjemnie się jeździ. No, niemalże.

Szczerze mówiąc, w naszym egzemplarzu nie było zawieszenia o regulowanej twardości. Kompromis, który osiągnięto w celu jak najlepszego prowadzenia, nie każdemu będzie pasował, jeśli chodzi o komfort. Na pojedynczych dziurach bowiem Alfa potrafi podskoczyć, podczas gdy na zakrętach nieco się wychyla. Do tego przy poprzecznych nierównościach potrafi wpaść w niezbyt przyjemne drgania, które są nawet bardziej irytujące niż „niekomfortowe”. To jednak specyficzne sytuacje, bo w ogólnym rozrachunku jest to dość wygodny samochód. Komfortu nie ograniczają też koła – i to mimo że felgi, które widzicie na zdjęciach, mają średnicę 19″. Wysoki profil opony poprawia wygodę pokonywania nierówności. Aczkolwiek w teren bym się nie zapuszczał Stelvio. Prześwit jest, gumy na kołach też jest trochę, a napęd 4×4, ale mimo wszystko to SUV przeznaczony na asfalt. Tam czuje się najpewniej, podobnie jak jego kierowca.

Alfa Romeo Stelvio Super 2.2 Diesel | fot. Marcin Napieraj

 

Z lekko nadsterowną charakterystyką, korygowaną przez napęd Q4 oraz ESP, jest jednym z najlżej i najlepiej prowadzących się SUV-ów, zwłaszcza w tym segmencie. Nie ma nawet odrobiny mowy o ociężałości. Można pokusić się o naprawdę szybkie pokonywanie zakrętów. Zwłaszcza, że pomaga w tym układ kierowniczy. Nie jest „jeden do jednego” przeniesiony z Giulii, ale jest bardzo czuły, ma niewielkie przełożenie, a pracuje lekko i niesamowicie precyzyjnie. Podobnie jak w Veloce, przy wysokich prędkościach samochód mógłby zachowywać się minimalnie stabilniej, ale w żadnym wypadku nie jest to jakaś dyskwalifikująca wada.

Dobrze pracujący układ kierowniczy pomaga również w mieście. Gdy już poradzimy sobie z niewielkim ekranem wyświetlającym obraz z kamery cofania, i przeciętną widocznością do tyłu, okazuje się, że Stelvio w mieście radzi sobie jak samochód o segment mniejszy (o ile oczywiście się zmieści – 1 903 mm szerokości to niemało). Dobrze też pracują hamulce, co przydaje się, gdy samochód ma takie osiągi.

Szybko

Diesel o pojemności 2.2 litra, z dwiema turbinami, osiąga 210 KM i 470 Nm. Niemal identyczne parametry ma np. Ford Edge, a nieco lepsze Volvo XC60 D5. Tylko oba są sporo cięższe. Do tego Alfa ma szybką, ośmiobiegową przekładnię automatyczną ZF. W efekcie sprint od 0 do 100 km/h zajmuje jej zaledwie 6,6 sekundy, niewiele gorzej niż w przypadku hothatchy (jest to poziom Octavii RS245). I to czuć. Stelvio podnosi przód i z głośnym dźwiękiem diesla „zrywa się” błyskawicznie. W zakresie społecznie i prawnie akceptowalnych prędkości jest naprawdę mocnym zawodnikiem. Przyspiesza gładko i bardzo szybko. Mogłaby nieco ciszej, ale tak naprawdę klekot słychać tylko przy mocno wciśniętym pedale gazu i na jałowych obrotach. Skrzynia biegów radzi sobie również przy próbach elastyczności. Dlatego też przy wyprzedzaniu włoski SUV ma tylko ułamek chwili zawahania, zanim rozpędzi się do zadanej prędkości i wróci na swój pas. Zapał silnika gaśnie po przekroczeniu mniej więcej 150 km/h – przyspieszenie „na niemieckich autostradach” nie jest już tak spektakularne.

Alfa Romeo Stelvio Super 2.2 Diesel | fot. Marcin Napieraj

Jazda po mieście jest zupełnie nieabsorbująca. Gaz, przyspiesza, jedzie, wciska się tam gdzie trzeba. Super. Świetna elastyczność, dobre przyspieszenie i odpowiedni zapas mocy w każdej sytuacji. Przełączenie pokrętła D.N.A. na pierwszą z literek powoduje oczywiście przytrzymanie skrzyni na niższych przełożeniach i wyraźnie lepszą reakcję na gaz. Ale tak naprawdę do codziennej jazdy wystarcza zwykła „N-ka”.

Dynamiczna, bądź niezbyt płynna jazda po mieście skutkować będzie wyższymi wynikami na komputerze pokładowym. Tak, Stelvio potrafi „swoje spalić” – widziałem wyniki na poziomie 12-13 l/100 km. Ale widziałem też (w mieście) takie poniżej 8. Średnio w teście wyszło nieco ponad 9 litrów, co przy tym rozmiarze samochodu uważam za niezły wynik. W trasie radzi sobie jeszcze lepiej. Na spokojnych odcinkach wskazania oscylują wokół „piątki”, a na autostradzie nie powinny przekraczać 8 l/100 km.

zużycie paliwaAlfa Romeo Stelvio 2.2 Diesel 210 KM
przy 100 km/h:5,4 l/100 km
przy 120 km/h:6,6 l/100 km
przy 140 km/h:7,9 l/100 km
w mieście:9,2 l/100 km

Jedyne, co przy szybszej jeździe Alfą przeszkadza, podobnie zresztą jak w „niskiej” siostrze, to szumy opływające nadwozie. Włosi ewidentnie przespali ten element przy projektowaniu obu samochodów. Nawet jeśli uroda jest ważna (a jest) to można było kilka kilogramów wygłuszeń do Stelvio dorzucić. Wtedy byłoby idealnie.

Po włosku

Blisko ideału jest też we wnętrzu. Śmiem twierdzić, że kabina Stelvio może robić lepsze wrażenie niż w przypadku Giulii. Choć to oczywiście zależy od wykończenia. O ile nie można przyczepić się do miękkości plastików, czy spasowania egzemplarza, którym jeździliśmy, to np. faktura i kolor plastiku górnej części deski rozdzielczej przypomina samochody z dolnej półki cenowej. Widzę tu więcej Tipo niż Alfy Romeo. Nie tyczy się to szarego drewna (bardzo ładne), czy skórzanej tapicerki, które robią już odpowiednie wrażenie. Znów, wykończenia detali (drążek zmiany biegów, pokrętła, przełączniki) mogłyby być lepsze, zwłaszcza przy tej cenie samochodu, ale na podobne „problemy” z wykończeniem cierpi również Jaguar F-Pace. Na pewno za to tam jest wygodniejszy system inforozrywkowy – tradycyjnie włoski system cierpi na lekkie braki w ergonomii obsługi (nasz cierpiał również na brak nawigacji, ale to już kwestia indywidualnej konfiguracji samochodu).

Alfa Romeo Stelvio Super 2.2 Diesel | fot. Marcin Napieraj

 

W ogóle mam wrażenie, że choć poszczególne elementy są identyczne, to wnętrze Stelvio nie jest dokładnie tym samym co w Giulii. Sprawia wrażenie szerszego i „wygodniejszego w obsłudze”. Choć może to też zasługa pozycji za kierownicą, która jest inna, acz również bardzo dobra oraz foteli. Te na pewno są inne, z trochę dłuższym siedziskiem (choć bez regulacji) i nieco szerszym oparciem. Na pewno lepiej sprawdzą się podczas długich podróży. Miejsca w Stelvio, w przedniej części, również jest na tyle dużo, żeby każdy mógł znaleźć sobie odpowiednią przestrzeń do jazdy.

Dobre opinie Alfa zbiera od pasażerów tylnej kanapy. Wsiada się wygodniej niż do Giulii, a sama kanapa jest szersza i zapewnia więcej miejsca, zwłaszcza jeśli podróżuje tam trzech pasażerów. Choć wciąż jest to samochód bardziej dla czwórki, niż piątki osób. Nieźle wypada też pod kątem miejsca na nogi. Na kolana jest całkiem nieźle – nawet przy automatycznie odsuniętym fotelu kierowcy (odsuwa się po wyłączeniu silnika). Jest też miejsce na stopy. Nad głową, ze względu na kształt nadwozia, jest nieco gorzej, ale również „bez dramatu”.

Niestety SUV powinien charakteryzować się co najmniej niezłą pojemnością bagażnika. I owszem, dostęp jest dobry, zwłaszcza dzięki dzielonej na dwa półce/rolecie (część jest przytwierdzona do klapy), ale sama pojemność może być wystarczająca tylko w katalogu(525 l). Wyraźnie widać, że „kufer” jest krótki, a miejsce zabierają niewielkie schowki pod podłogą będące uzupełnieniem miejsca spoczynku zestawu naprawczego, a także subwoofer opcjonalnego systemu audio. Sporo przestrzeni w górnej części Alfa traci przez mocno pochylone oparcia kanapy. Na plus – elektrycznie otwierana klapa oraz możliwość składania siedzeń od strony bagażnika. A także przyzwoita ładowność – 671 kg.

Alfa Romeo Stelvio Super 2.2 Diesel | fot. Marcin Napieraj

Średnia w segmencie

Ceny Stelvio rozpoczynają się od 171 700 zł (za wersję RWD), ale sensownie wyposażony egzemplarz spokojnie przekroczy 200 tys. zł. Np. nasz to wydatek ćwierć miliona złotych (250 540 zł). Choć fakt, można było skonfigurować go nieco sensownie. Cena pozostałaby na podobnym poziomie, ale wyposażenie byłoby lepsze (są nieźle wycenione pakiety, z których tutaj znalazły się tylko elementy) – m. in. o wspomnianą nawigację. Alfa daje zresztą niezłe możliwości konfiguracji, a wyposażenie standardowe należy do dość bogatych, choć trudno jest przyznać, że konkurencja nie oferuje więcej. W Stelvio nie otrzymamy aktywnego asystenta pasa ruchu, kamer innych niż cofania, aktywnego asystenta parkowania czy chociażby ogrzewanej przedniej szyby. W cenie mamy za to świetne prowadzenie i styl – i na to ewidentnie stawia włoski producent.

Zalety:
  • świetne osiągi
  • bardzo dobre prowadzenie
  • oszczędny silnik
  • wygodne wnętrze
  • styl i brak pretensjonalności

Wady:
  • irytująca praca zawieszenia
  • szumy powietrza przy wyższych prędkościach
  • realnie niewielki bagażnik
  • wpadki jakościowe i ergonomiczne

Podsumowanie

Niezły styl, brak pretensjonalności, dobre osiągi, oszczędny silnik, rewelacyjne prowadzenie i modne nadwozie. Czyżby przepis na sukces. Może się okazać, że tak, choć Stelvio nie jest pozbawione wad. Ale to jeden z najciekawszych SUV-ów na rynku i jeśli tylko ceny, finansowanie oraz pewne niedogodności nie będą Wam przeszkadzać, to z czystym sumieniem mogę polecić przejście się do salonu Alfy Romeo. Abstrahując od tego, że to różne typy samochodów, moim zdaniem Stelvio w swojej klasie lepsze niż Giulia. Jest po prostu udanym samochodem, któremu niewiele brakuje, aby być bardzo dobrym.

Zapraszamy do dyskusji na temat testu na naszym forum dyskusyjnym.

Dane techniczne
Dane techniczne producentaAlfa Romeo Stelvio Super 2.2 diesel 210 Q4
Silnikt. diesel, R4, 16 zaw.
Typ zasilania paliwemwtrysk bezpośredni Common Rail
Pojemność2143 cm³
Moc maksymalna154 kW (210 KM) przy 3 750 obr/min.
Maks. moment obrotowy450 Nm przy 1 750 obr/min.
Skrzynia biegówautomatyczna, ośmiobiegowa
Napęd4x4
Zawieszenie przódwielowahaczowe
Zawieszenie tyłwielowahaczowe
Hamulcetarczowe went./tarczowe
Opony235/55R19
Bagażnik / po złożeniu siedzeń525 l
Zbiornik paliwa64 l
Typ nadwoziaSUV
Liczba drzwi / miejsc5/5
Wymiary (dł./szer./wys.)4687/1903/1671 mm
Rozstaw osi2818 mm
Masa własna /ładowność1659/671 kg
Masa przyczepy / z hamulcem750/2300 kg
Spalanie: miasto/trasa/średnie5,5/4,4/4,8
Emisja CO2127 g/km
Prędkość maksymalna215 km/h
Przyspieszenie 0-100 km/h6,6 s
Cena wersji podstawowej(Stelvio 2.2D 150 RWD) 171 700 zł
Cena wersji testowej201 700 zł
Cena egz. testowego250 540 zł