Test

Suzuki Vitara 1.4 BoosterJet AllGrip XLED FL | fot. Dominik Kopyciński

Suzuki Vitara 1.4 BoosterJet AllGrip XLED FL | TEST

Zwinna

Na dystansie:
989 km

Dwa tygodnie temu testowaliśmy dla Was Vitarę z litrowym silnikiem, która okazała się być autem wartym swojej ceny. Tym razem na warsztat wzięliśmy bogatszą odmianę ze 140-konnym motorem o pojemności 1,4 litra.

Oprócz produkcji niewielkich modeli, Suzuki od lat specjalizuje się w crossoverach. Te z kolei niezmiennie występują w odmianach z napędem na cztery koła. Mimo „ciężaru”, jaki nosi za sobą Vitara, jej współczesna odsłona w żadnym wypadku nie kojarzy się z rasową terenówką. Nie jest również SUV-em, jak to miało miejsce w przypadku nieprodukowanej już Grand Vitary.

Testowane auto zostało crossoverem w pełnym tego słowa znaczeniu – modnie wyglądającym, kompaktowym, łączącym w sobie cechy auta miejskiego z prześwitem pozwalającym bez stresu zjechać na wyboiste drogi. A może Vitara z napędem na cztery koła potrafi coś więcej?

Suzuki Vitara 1.4 BoosterJet AllGrip XLED FL | fot. Dominik Kopyciński

Prostota

Choć auto zdradza przynależność do segmentu choćby przez dwukolorowe nadwozie, czy malowanie obręczy, trudno nie zauważyć kierunku, w jakim podążali projektanci. Przednia atrapa, nielakierowane osłony zderzaków i progów oraz dość wysoko osadzone podwozie sugerują, że Suzuki ma nieco większe ambicje „terenowe” od konkurentów, a bycie modnym odkłada jednak na dalszy plan.

Wnętrze również nie jest zbyt stylowe, choć w odmianie XLED na konsoli pojawił się analogowy zegar, a tapicerka łączy w sobie skórę gładką i zamsz (obie oczywiście syntetyczne). Całość jest bardzo prosta i czytelna, a przy okazji całkiem nieźle wykonana. Górna część deski rozdzielczej wreszcie zyskała miękkie tworzywo, z kolei cała reszta, wykończona głównie twardym plastikiem, jest porządnie spasowana i nie daje o sobie znać na nieutwardzonych drogach.

Suzuki Vitara 1.4 BoosterJet AllGrip XLED FL | fot. Dominik Kopyciński

Do dyspozycji kierowcy oddano wygodny, choć nieprzesadnie mocno wyprofilowany fotel bez regulacji podparcia lędźwiowego, a także poręczną, przyjemną w dotyku i wyprofilowaniu kierownicę. Obsługa większości funkcji pokładowych jest prosta i intuicyjna, jednak łatwo znaleźć dwie wady, z którymi nie pierwszy raz mam do czynienia w Suzuki.

Pierwszą z nich jest bardzo słabo działający ekran dotykowy, który przy przewijaniu potrafi doprowadzić do szału. Jego reakcja na dotyk też nie należy do najlepszych – najwyraźniej czas na zmianę systemu. Drugim problemem jest obsługa komputera pokładowego, odbywająca się za pomocą „patyka” umieszczonego obok prędkościomierza – archaicznie i niezbyt wygodnie. Szkoda, bo sam interfejs obu ekranów jest czytelny i nie wymaga nauki.

Proste kształty nadwozia sprawiają, że wnętrze mieści w sobie tyle przestrzeni, ile moglibyśmy się po nim spodziewać. Mamy więc dość pojemny (375 litrów), ustawny bagażnik z podwójną podłogą, dużo miejsca nad głowami i sporo na nogi – z jednym małym „ale”. Pasażerowie zasiadający obok kierowcy niejednokrotnie narzekali na brak miejsca w okolicach stóp. Poza tym, siedzi się tu wygodnie – siedziska mają wystarczającą długość, a oparcia nie powodują dyskomfortu, przynajmniej przy dłuższym poruszaniu się po mieście.

Suzuki Vitara 1.4 BoosterJet AllGrip XLED FL | fot. Dominik Kopyciński

Lekkość i zwinność

Bezapelacyjnie jedną z największych zalet testowanej Vitary jest 140-konna jednostka napędowa BoosterJet o pojemności 1,4 litra, goszcząca również w testowanym przeze mnie Swifcie Sport, czy SX4 S-Cross, w którym sparowana była z automatyczną skrzynią biegów (co również jest możliwe w przypadku Vitary). Podobnie jak w wymienionych modelach, także i tutaj charakteryzuje się dużą chęcią do pracy, którą da się zauważyć zarówno na niskich, jak i wyższych obrotach.

Vitara z tym silnikiem sprawia po prostu wrażenie bycia szybszej od większości aut poruszających się po drogach, co nie zawsze w motoryzacji podąża za dobrze prezentującymi się parametrami. Ma też precyzyjną skrzynię biegów z dobrze dobranymi przełożeniami, której lewarek mógłby jedynie nieco lepiej prowadzić w „trójkę”. Wszystko to pozwala całkiem bezstresowo przemierzać zarówno miejski teren, jak i drogi ekspresowe, czy autostrady.

Szkoda, że w tej ostatniej sytuacji zabraknie nieco stabilności i wyciszenia. Mimo dobrze wytłumionej jednostki napędowej (niemal niesłyszalnej przy spokojnej jeździe), przy wyższych prędkościach do środka przedostaje się dość wyraźny hałas z otoczenia. Wysokie i stosunkowo lekkie nadwozie powoduje z kolei, że nawet delikatne podmuchy wymagają od nas skupienia i przewidywania. Wyraźnie rośnie także spalanie, choć wciąż utrzymuje się na znośnym poziomie, jak na crossovera z napędem na cztery koła. W mieście, czy w trasie – da się pojechać naprawdę oszczędnie.

Zużycie paliwa:Suzuki Vitara 1.4 BoosterJet AllGrip
przy 100 km/h5,8 l/100 km
przy 120 km/h7,6 l/100 km
przy 140 km/h9,2 l/100 km
w mieście8,1 l/100 km

Zawieszenie Vitary przy pierwszym kontakcie sprawiło dość „tanie” wrażenie, przenosząc w dość twardy sposób nawet niewielkie nierówności nawierzchni do kabiny. Szybko jednak zdradziło swój komfortowy, nieuciążliwy charakter w codziennej jeździe. Wspomniane, dość ostre drgania, wymagały po prostu przyzwyczajenia, by po kilku dniach zupełnie nie zwracać na siebie uwagi. I nie jest to w żaden sposób zakrywanie wady, a zwyczajne stwierdzenie faktu.

Podwozie pozwala po prostu brnąć do przodu, a wysoki profil opony i dobrze schowane felgi odsuwają obawy związane z przypadkowym zahaczeniem, czy zsunięciem się z krawężnika. Auto zdecydowanie nie jest połykaczem zakrętów – fotel nie zapewnia właściwego trzymania, układ kierowniczy pracuje lekko i nie do końca precyzyjnie, a zawieszenie w końcu przekroczy granicę swojej sztywności. Trzeba jednak przyznać, że, mimo komfortowej charakterystyki, autem jeździ się bardzo pewnie.

To za sprawą wspomnianej stosunkowo niskiej masy własnej, zwartego nadwozia, a przede wszystkim bardzo dobrze pracującego napędu – zarówno na suchej, jak i mokrej nawierzchni. Podczas testu miałem również okazję pojeździć trochę po śniegu, sprawdzając różne tryby pracy napędu. Zaczynając „od końca” – blokada (dostępna tylko w trybie SNOW) nie przydała się właściwie ani razu. W samym zachowaniu auta również nie zauważyłem większych zmian – także pomiędzy pozostałymi trybami jazdy.

Suzuki Vitara 1.4 BoosterJet AllGrip XLED FL | fot. Dominik Kopyciński

Największe różnice tkwią tutaj w operowaniu mocą – tryb SNOW „obcina” moment obrotowy, z kolei SPORT (używany przede wszystkim na suchej nawierzchni) powoduje dużo lepszą reakcję na gaz. Sam rozdział siły napędowej pomiędzy osiami sprawia wrażenie identycznego – z tendencją do podsterowności, którą przy odrobinie miejsca lub po pokonaniu „bariery umysłowej” łatwo zamienić w bardzo przyjemną, dającą sporo frajdy nadsterowność.

Miło, że Suzuki pomyślało o lubiących „zabawy” w śniegu, dając możliwość skutecznego uśpienia systemu ESP, który daje o sobie znać dopiero wtedy, gdy kierowca zdecydowanie przesadzi z poślizgami. Śmiem twierdzić, że Vitara z napędem na cztery koła mogłaby być świetną zabawką na mocno ośnieżonych górskich drogach. Do tego dobrze dopasowującą się do nierównych leśnych nawierzchni, na których poległyby twarde, niżej zawieszone crossovery konkurencji.

Ogólnie rzecz biorąc, do jazdy w śniegu, czy błocie, auto nadaje się świetnie. My oczywiście nie możemy doczekać się testu rozchwytywanego modelu Jimny, jednak na większości dróg w zupełności wystarczy wybór Vitary. Stosunkowo wysoko zawieszonej, łatwej w prowadzeniu, z uniwersalnie zestrojonym układem jezdnym. W nocy dodatkowo pomogą bardzo jasne, szeroko i daleko świecące reflektory LED – momentami odniosłem wrażenie, że wręcz nieco za wysoko. A co na to wszystko nasz portfel?

Suzuki Vitara 1.4 BoosterJet AllGrip XLED FL | fot. Dominik Kopyciński

Powrót do podstawy?

W teście tańszej odmiany, zarówno wyposażeniowej, jak i silnikowej, cena okazała się naprawdę niezła, a auto mimo wszystko było niemal kompletne. Mocniejszy silnik, do spółki ze standardem wersji XLED, wywołał dość gwałtowny wzrost kwoty końcowej. Z dorzuconym jeszcze dwukolorowym malowaniem nadwozia, cena naszego egzemplarza zatrzymała się na 102 190 złotych.

Z jednej strony to niewiele, jak na kompletne, dość przestronne i praktyczne auto z napędem na cztery koła. Z drugiej, to wciąż (odliczając opcjonalne kolory) niemal 100 tysięcy złotych za crossovera segmentu B, który nie rozpieszcza nadmiarem miękkiego wykończenia i nie do końca dopasowuje się rozwiązaniami we wnętrzu do dzisiejszych standardów.

Jeśli zechcemy mieć lepiej działający ekran dotykowy, czy porządnie brzmiące audio (bazowe jest niestety słabe), będziemy musieli dopłacić kolejne kilka tysięcy złotych do opcjonalnej stacii multimedialnej. Wciąż też rozmawiamy o aucie z manualną skrzynią biegów, a więc jeszcze nie „idealnym” do miasta. Ja osobiście kierowałbym się w stronę odmiany Premium, choć prawdopodobnie zostałbym przy mocniejszej jednostce napędowej, która jest po prostu świetna.

Suzuki Vitara 1.4 BoosterJet AllGrip XLED FL | fot. Dominik Kopyciński

Zalety:
  • dynamiczna jednostka napędowa 1.4 BoosterJet
  • łatwość i lekkość prowadzenia w każdych warunkach
  • pewnie działający napęd AllGrip
  • proste, dość przestronne i praktyczne wnętrze
Wady:
  • podatność na podmuchy i słabe wyciszenie przy wyższych prędkościach
  • wnętrze nie nadążające za konkurencją standardami obsługi
  • nieco za wysoka cena tej wersji w stosunku do całokształtu „odczuć”

Podsumowanie

Suzuki Vitara po faceliftingu? Jak najbardziej. Odmiana XLED ze 140-konnym silnikiem? Tutaj już bym się zastanowił. Jeśli ma to być jedyne auto, w którym chcecie mieć „wszystko”, warto jeszcze dorzucić automatyczną skrzynię biegów i cieszyć się z wygodnego i pewnie prowadzącego się niemal w każdych warunkach auta. Jeśli cena Was nie „zabije”, to znaczy, że Vitara jest tym, czego szukaliście – w najważniejszych kwestiach dopracowanym, ale wciąż prostym i konkretnym w formie crossoverem z lekko terenowym zacięciem. Jeśli nie jesteście do końca przekonani, mimo wszystko może zainteresuje Was bardziej rozsądna wersja Premium, choć osobiście nadal pozostałbym przy mocniejszej jednostce napędowej.

Dyskusja

komentarzy

Dane techniczne
Dane techniczne producentaSuzuki Vitara 1.4 BoosterJet AllGrip XLED FL
Silnikbenzynowy, turbo, R4, 16 zaw.
Typ zasilania paliwemwtrysk bezpośredni
Pojemność1373 cm³
Moc maksymalna140 KM (103 kW) przy 5500 obr./min.
Maks. moment obrotowy220 Nm przy 1500-4000 obr./min.
Skrzynia biegówmanualna, 6-biegowa
Napęd4x4
Zawieszenie przódkolumny MacPhersona
Zawieszenie tyłbelka skrętna
Hamulcetarczowe went./tarczowe
Opony215/55 R17
Bagażnik / po złożeniu siedzeń375/1120 l
Zbiornik paliwa47 l
Typ nadwoziacrossover
Liczba drzwi / miejsc5/5
Wymiary (dł./szer./wys.)4175/1775/1610 mm
Rozstaw osi2500 mm
Masa własna /ładowność1214/516 kg
Masa przyczepy / z hamulcem400/1200 kg
Spalanie: miasto/trasa/średnie7,0/5,5/6,1
Emisja CO2169 g/km
Prędkość maksymalna200 km/h
Przyspieszenie 0-100 km/h10,2 s
Gwarancja mechaniczna3 lata lub 100 tys. km
Gw. perforacyjna /na lakier12 lat/rok
Okresy międzyprzeglądowewg wskazań producenta
Cena wersji podstawowej1.0 BoosterJet 2WD Comfort: 64 900 zł
Cena wersji testowej98 900 zł
Cena egz. testowego102 190 zł