Volkswagen ma nowego sedana. Jest elektryczny i odhacza wiele "X-ów"
Volkswagen ID Unyx 07 dobrze wygląda, ma sensowną wydajność i przede wszystkim bardzo niską cenę.
Chiński rynek motoryzacyjny całkowicie zmienił sposób projektowania samochodów, także wśród "zachodnich" producentów. Doskonale pokazuje to nowy Volkswagen ID. Unyx 07. Niemiecka marka przygotowała model wyłącznie z myślą o Chinach i wykorzystała tutaj potencjał swojego partnera - Xpenga.
Nowy liftback powstaje w ramach spółki Volkswagen Anhui. Nowy model korzysta z platformy MEB, ale jednocześnie otrzymał elektronikę oraz architekturę cyfrową opracowaną wspólnie z chińskim partnerem. Efekt jest dość nietypowy - z technicznego punktu widzenia nadal mamy do czynienia z Volkswagenem, ale wiele rozwiązań bardziej przypomina nowoczesne auta chińskich producentów niż klasyczne modele z Europy.

Volkswagen ID Unyx 07 łączy dwa światy. I to może mieć sens
Przede wszystkim nowy Volkswagen jest sporym samochodem. Ma 4853 mm długości i 2826 mm rozstaw osi. Oznacza to, że auto jest zauważalnie większe od Tesli Model 3, którą przewyższa o 133 mm pod kątem długości. Jednocześnie jednak nowość niemieckiej marki pozostaje nieco krótsza od Volkswagena ID.7.
Producent postawił na nadwozie typu liftback z mocno opadającą linią dachu. Sylwetka wygląda znacznie bardziej dynamicznie niż w klasycznych sedanach marki.
Przód otrzymał specyficznie stylizowane reflektory LED oraz rozbudowany zderzak z dużymi wlotami powietrza. Tu warto przypomnieć, że Cupra Tavascan w Chinach występuje właśnie jako Volkswagen ID.Unyx 01 - i ma wiele wspólnego z tym projektem.

Z tyłu pojawia się świetlna listwa biegnąca przez całą szerokość nadwozia. Projektanci dodali też wyraźnie zaznaczony dyfuzor oraz dużą pokrywę bagażnika otwieraną razem z szybą.
Praktyczność grała tutaj pierwsze skrzypce. Bagażnik ma 711 litrów pojemności, co jest wynikiem bardzo dobrym jak na samochód o takiej sylwetce.
Cyfrowe wnętrze to absolutny standard
Kabina nowego Volkswagena jest podporządkowana została ekranom - i nikogo nie powinno to dziwić. Przed kierowcą znajduje się 10,25-calowy wyświetlacz wskaźników, a centralny ekran multimediów ma przekątną 15 cali. Producent przewidział także osobny, 12-calowy ekran dla pasażera.
Najbardziej efektownym elementem wyposażenia pozostaje jednak ogromny, 27-calowy wyświetlacz head-up wykorzystujący rozszerzoną rzeczywistość. Volkswagen podkreśla również obecność nowego systemu operacyjnego opartego na procesorze MediaTek 8676.
Volkswagena ID Unyx 07 wyposażono w asystenta głosowego, bazującego na sztucznej inteligencji, który potrafi rozpoznawać głosy kilku pasażerów jednocześnie. To rozwiązanie coraz częściej pojawia się w chińskich samochodach, gdzie producenci mocno stawiają na rozbudowane funkcje cyfrowe.
Na wyposażeniu znajdziemy również panoramiczny dach z elektrycznym otwieraniem, system audio z 12 głośnikami, ambientowe podświetlenie wnętrza oraz elektrycznie regulowane sportowe fotele. Volkswagen dorzucił nawet system zapachowy dla kabiny.
Xpeng odpowiada za DNA tego samochodu
Volkswagen zastosował tutaj nową architekturę elektroniczną CEA stworzoną wspólnie z Xpengiem. System integruje większość funkcji auta w czterech głównych modułach sterujących.
Według marki takie rozwiązanie pozwoliło ograniczyć liczbę osobnych sterowników o około 30 procent. Tego typu rozwiązania mają uprościć elektronikę samochodu, przyspieszyć działanie systemów oraz obniżyć koszty produkcji. Każda wersja ID. Unyx 07 seryjnie otrzymuje również system wspomagania jazdy NOA, czyli Navigation Assist. To pakiet asystentów opracowany przez Xpenga.
Zasięg? Ponad 550 kilometrów
Volkswagen na razie oferuje ten model wyłącznie z jednym wariantem napędu. Jest to wersja tylnonapędowa, generująca 231 KM. Energię dostarcza akumulator o pojemności 60 kWh. Według chińskiej normy CLTC samochód ma przejechać do 558 kilometrów na jednym ładowaniu.
Ceny, przynajmniej w Chinach, są śmiesznie niskie
Bazowa wersja kosztuje 129 900 juanów (wariant Pure), a lepiej wyposażony wairant Pure SE wyceniono na 139 900 juanów. W ramach oferty premierowej ceny spadają odpowiednio do 109 900 i 119 900 juanów.
Po przeliczeniu oznacza to kwoty odpowiadające mniej więcej 60-65 tysiącom złotych. Za takie pieniądze chińscy klienci dostają duży elektryczny liftback z rozbudowaną elektroniką, nowoczesnym wnętrzem i technologią opracowaną wspólnie z Xpengiem. My oczywiście obejdziemy się smakiem.


