- autoGALERIA
- NOWOŚCI
- Ciekawostki
- Zapłacili za 9 biegów, dostali 7? Amerykanie procesują się o "Ducato z V6"
Zapłacili za 9 biegów, dostali 7? Amerykanie procesują się o "Ducato z V6"
RAM ProMaster, czyli "amerykańskie Ducato", ma 9-biegowy automat. Stellantis skończył w sądzie, gdyż kilku użytkowników pozwało koncern za to, że w praktyce jest to "siedmiobiegowa skrzynia". Brzmi dziwnie? Spokojnie, to dopiero rozgrzewka.
Fiat Ducato naprawdę jest nieśmiertelnym samochodem. Pamiętajcie, że obecna generacja tak na dobrą sprawę weszła na rynek w 2006 roku. Polska dopiero dwa lata była w Unii Europejskiej, autostrada A2 pozostawała marzeniem, a ładowarka do elektryka była nieistniejącym tworem. Jedną z ewolucji włoskiego dostawczaka jest RAM ProMaster - wersja przeznaczona dla rynku amerykańskiego. Teraz ten model wylądował na celowniku prawników. Dlaczego?
Powód jest zaskakujący. Ich zdaniem producent sprzedawał auta jako wyposażone w 9-biegową automatyczną skrzynię, choć w codziennej eksploatacji dwa najwyższe przełożenia mają pozostawać praktycznie nieużywane.
RAM ProMaster ma 9 biegów, ale w praktyce "tylko 7". O co chodzi?
Sprawa tyczy się wersji z roczników 2022 i 2023. Właśnie wtedy wprowadzono w ProMasterze wiele zmian - a jedną z najważniejszych było zastąpienie 6-biegowej przekładni nowym 9-biegowym automatem.
I teraz najlepsze: w oskarżeniu nie chodzi o to, że Stellantis ukrył brak przełożeń. Nic bardziej mylnego - te jak najbardziej są. Wszystko rozbija się o sposób działania skrzyni.

Według pozwu oprogramowanie sterujące oraz charakterystyka samochodu sprawiają, że skrzynia nie korzysta z ósmego i dziewiątego biegu. W efekcie użytkownicy mają otrzymywać korzyści porównywalne raczej z przekładnią 7-biegową niż 9-biegową.
Obiecywali niższe obroty i poprawione zużycie paliwa, ale RAM ProMaster wcale tego nie oferował
W pozwie zwrócono uwagę na materiały marketingowe producenta. Stellantis miał podkreślać, że dodatkowe przełożenia pozwolą obniżyć prędkość obrotową silnika podczas jazdy, a tym samym poprawić komfort i efektywność pracy układu napędowego.
Skarżący twierdzą jednak, że korzyści te pozostają głównie na papierze. Ich zdaniem najwyższe przełożenia nie są wykorzystywane w rzeczywistych warunkach, przez co deklarowane zalety nie występują w takim zakresie, jakiego oczekiwali klienci.
Pozew zarzuca także producentowi, że wiedział lub powinien był wiedzieć o takim zachowaniu przekładni, a mimo to nadal reklamował samochód jako wyposażony w 9-biegowy automat.
Pod maską "amerykańskiego Ducato" pracuje dobrze znany silnik Pentastar
Każdy RAM ProMaster wykorzystuje benzynowy silnik 3.6 V6 Pentastar. To jednostka doskonale znana z wielu modeli dawnej grupy FCA. Przez lata trafiała między innymi do samochodów marek Dodge, Chrysler, Jeep oraz właśnie do RAM-ów.
W ProMasterze rozwija on 280 KM oraz 353 Nm momentu obrotowego. To właśnie z nim współpracuje kwestionowana przez powodów 9-biegowa przekładnia automatyczna.
I tak oto "biegi, które są, ale których też nie ma" skończyły w sądzie
Sprawa znajduje się na bardzo wczesnym etapie. Na razie mamy do czynienia wyłącznie z zarzutami przedstawionymi przez właścicieli samochodów. Pozew należy jednak do tych, które trudno byłoby wymyślić nawet dobrym żartownisiom. Klientom nie jest jednak do śmiechu - czują się oszukani przez Stellantis. A ponieważ takie sprawy w USA są traktowane poważnie, to szykuje się dość zabawna sprawa sądowa.
Wielki fan dziwnych samochodów, których nikt nie lubi i pasjonat kina klasy B. Po godzinach oddaje się majsterkowaniu i dłubaniu w elektronice. W redakcji portalu autoGALERIA.pl odpowiada za codzienne newsy, porady i ciekawostki


