Nadchodzi nowe Audi A2. Tym razem dopiszcie do nazwy "e-tron". To sensowna kombinacja
Pierwsze wcielenie auta o tej nazwie miało jeden cel: imponować rozwiązaniami technicznymi i oferować możliwie najniższe zużycie paliwa. Teraz Audi A2 powraca do gry, tym razem z dopiskiem E-Tron. I choć nie będzie już tak przełomową konstrukcją, to na pewno stanie się cennym dodatkiem w gamie marki z Ingolstadt.
Audi A2 to samochód, który zapisał się w historii motoryzacji. Unikalna sylwetka, konstrukcja z aluminium i opływowe kształty sprawiały, że był to wyjątkowo oszczędny samochód. W połączeniu z silnikiem 1.4 TDI oferował niskie koszty eksploatacji i abstrakcyjny zasięg. Teraz marka z Ingolstadt chce wprowadzić samochód, który w pewnym sensie spełni te same kryteria. Audi A2 E-Tron zadebiutuje jesienią, a na drogach zobaczymy je potencjalnie w 2027 roku. Oto wszystko, co o nim wiemy.
Audi A2 E-Tron będzie uzupełnieniem gamy. Tańsze, prostsze, wydajne
Niemiecka marka poszła tutaj "na skróty" i przyjęła za punkt wyjścia Volkswagena ID.3. Samochód marki z Wolfsburga szykuje się do liftingu i potencjalnie obydwa auta zadebiutują w tym samym czasie. Nadchodzące zmiany oznaczają też szereg poprawek w konstrukcji tego samochodu.

Wizualnie A2 będzie mocno zbliżone do ID.3, zwłaszcza pod kątem bryły. Zobaczymy tutaj krótki przód oraz charakterystyczny masywny tył, który wizualnie ma lekko nawiązywać do pierwowzoru. Kluczową rolę pełni też aerodynamika.
W gamie Audi pośrednio zastąpi małe A1 oraz Audi Q2. Audi zakończy produkcję obu tych modeli pod koniec 2026 roku, a spalinowi następcy nie są w planach na najbliższe lata.
Pierwotnie inżynierowie planowali wykorzystanie platformy SSP z architekturą 800V. Opóźnienia w procesie rozwoju tej architektury skłoniły jednak producenta do wyboru platformy MEB, w tej samej specyfikacji, którą stosuje Volkswagen ID.3. Oznacza to architekturę 400V oraz napęd na tylne koła.
Specyfikacja napędu powinna być więc zbliżona do tego, co oferuje właśnie Volkswagen. Możemy spodziewać się akumulatora o pojemności od 58 do 79 kWh oraz silników o mocy od 168 do 282 KM. Dzięki bardziej aerodynamicznej sylwetce maksymalny zasięg sięgać nawet 595 km, choć mowa tutaj o liczbie podawanej zgodnie z normą WLTP.
Nowy model zajmie pozycję poniżej traktowanego jako bazowe Audi Q4 e-tron i przejmie rolę najtańszego elektryka w europejskiej ofercie marki. Wspomniany SUV, także bazujący na architekturze MEB, kosztuje od 213 500 złotych. Można więc śmiało założyć, że najtańsze Audi A2 E-Tron będzie tańsze i powinno kosztować około 190-199 tysięcy złotych.