BMW i Kith stworzyli dwa wyjątkowe X5. Tylko jedno wywoła u Was gęsią skórkę
BMW i Kith ponownie łączą siły. Tym razem przygotowali dwa wyjątkowe egzemplarze BMW X5 - ale wzrok zawiesicie tylko na tym "starym".
BMW i Kith, amerykański producent odzieży, współpracują ze sobą od kilku lat. Efektem ich różnych współprac były już specjalne projekty bazujące na samochodach niemieckiej marki. Tym razem na warsztat trafiło BMW X5 pierwszej generacji, które zyskało wyjątkowy silnik - V10. Przy okazji "dopracowano" też nowe X5.
Jestem pewien, że wzrok zawiesicie na generacji E53, która jest teraz zaskakująco mocna. Aż chciałoby się wskoczyć za kierownicę takiego samochodu...
BMW X5 E53 w wydaniu Kith dostało silnik V10 z M5 E60
Prace nad pierwszą generacją X5 trwały około roku i były bardzo szczegółowe. Samochód przeszedł kompletną renowację - nadwozie rozebrano, a poszczególne elementy odbudowano przed ponownym złożeniem auta. Najważniejsze było jednak to, co wciśnięto pod maskę.
A mowa tutaj o silniku S85. To wolnossące V10, pięciolitrowe, które znacie z BMW M5 E60 i M6 E63/E64. W M5 ta jednostka rozwija 507 KM oraz 520 Nm.
Silnik V10 połączono z sześciobiegowym manualem
Krótko mówiąc: dostajemy to, co tygryski lubią najbardziej. Sześciobiegowa przekładnia manualna idealnie łączy się z manualną skrzynią biegów. Co więcej, samochód zachował fabryczny napęd na cztery koła - tego w M5 nie grali.
X5 otrzymało również specjalnie przygotowany układ wydechowy oraz zmienione zawieszenie. Za hamowanie odpowiada układ BMW M Sport z niebieskimi zaciskami oznaczonymi logo Kith. Nadwozie wykońzono zaś lakierem Titanium Silver Metallic. Stylistycznie projekt pozostaje przy tym dość blisko seryjnego E53 i nie próbuje za wszelką cenę zdradzać tego, co znalazło się pod maską.
W kabinie BMW X5 E53 z silnikiem V10 pojawiło się sporo detali typowych dla marki Kith
Wnętrze wykończono czarną skórą. Charakterystyczne tłoczenia Kith znalazły się na fotelach, pokrywie konsoli centralnej, mieszku dźwigni zmiany biegów oraz boczkach drzwi. Do tego dochodzą metalizowane elementy dekoracyjne. Zmieniono nawet zestaw wskaźników - tak, aby pasował do charakteru "M-ki", choć de facto nie jest to auto syngowane logo BMW M.
Powstało też nowe BMW X5, które przebudował Kith. Tu zmiany są skromniejsze
Bazą dla drugiego projektu jest najnowsze X5, które niedawno ujrzało światło dzienne. Nadwozie pokrywa lakier Frozen Titanium Silver, a samochód stoi na 23-calowych felgach. Pojawiły się również oznaczenia Kith, hamulce M Sport oraz tylne światła z bezbarwnymi kloszami.
Zmiany objęły także wnętrze. Sportowe fotele mają karbonowe skorupy i czarną skórzaną tapicerkę z tłoczeniami Kith. W drugim rzędzie umieszczono dodatkowo emblemat „K&K”.
Pod maską nowego X5 pracuje trzylitrowa rzędowa szóstka
Punktem wyjścia dla projektu jest BMW X5 xDrive40. Pod maską jest więc silnik 3.0 R6, który rozwija 400 KM i 580 Nm. W tej wersji X5 rozpędza się do setki 5,2 sekundy, a jego prędkość maksymalna jest elektronicznie ograniczona do 250 km/h.


