BMW Serii 7 i Mercedes Klasy S mają problem. W Chinach wyrósł im kolejny potężny konkurent
BYD Da Han to nowa flagowa limuzyna tej chińskiej marki - i potencjalnie duży problem dla marek z Europy. Jest ona dłuższa od Mercedesa Klasy S, oferuje do 775 KM i zapewnia zasięg przekraczający 1000 kilometrów.
Europejscy producenci nie mają lekko w Chinach. Już teraz Maextro S800 bije na głowę BMW, Mercedesa i Porsche. Teraz do listy chińskich limuzyn dołączył nowy zawodnik. BYD Da Han dołączył do rodziny Dynasty i zajmuje miejsce powyżej znanego już Hana. To nowy flagowy sedan, który swoimi rozmiarami wchodzi na terytorium największych limuzyn dostępnych na rynku.
BYD przygotowało zarówno wariant elektryczny, jak i hybrydę plug-in. Najmocniejsza odmiana oferuje 775 KM, a deklarowany zasięg przekracza 1000 kilometrów. Za tym wynikiem stoi akumulator, który sam waży około 726 kilogramów.
BYD Da Han jest wielkim samochodem. Ma ponad 5,25 metra długości
Wymiary najlepiej pokazują, jak wysoko BYD pozycjonuje nowy model. Da Han ma 5256 milimetrów długości, 1999 milimetrów szerokości i 1510 milimetrów wysokości. Rozstaw osi wynosi 3130 milimetrów.
Dla porównania standardowy Mercedes Klasy S mierzy 5179 milimetrów długości, a odległość między jego osiami sięga 3106 milimetrów. Chiński sedan jest więc dłuższy o 77 milimetrów i ma o 24 milimetry większy rozstaw osi.
Nie oznacza to jeszcze, że oba samochody będą bezpośrednimi rywalami pod względem ceny, wyposażenia czy jakości wykonania. Same proporcje jasno wskazują jednak, że Da Han powstał jako reprezentacyjny model przeznaczony dla najbardziej wymagającej części rynku.
Ten model funkcjonował wcześniej pod nazwą Great Han. Ostatecznie BYD zdecydował się na krótsze oznaczenie Da Han i umieścił go na szczycie linii Dynasty.
Sam akumulator we flagowej wersji waży około 726 kilogramów
Wszystkie elektryczne wersje BYD Da Han korzystają z akumulatora o pojemności 102 kilowatogodzin. Według dostępnych informacji cały pakiet waży około 726 kilogramów.
To ogromny wynik, nawet jak na pełnowymiarowy samochód elektryczny. Dla inżynierów oznacza konieczność odpowiedniego dostrojenia zawieszenia, układu hamulcowego oraz opracowania wytrzymałej struktury nadwozia. Tak ciężki akumulator wpływa również na masę własną samochodu, zużycie energii i zachowanie podczas gwałtownych zmian kierunku jazdy.

Duży pakiet ma przede wszystkim zapewnić bardzo wysoki zasięg. W najoszczędniejszej konfiguracji producent deklaruje nawet 1008 kilometrów na jednym ładowaniu.
Podstawowa wersja oferuje 503 KM i napęd na tylne koła
Bazowy wariant elektryczny otrzymał silnik umieszczony przy tylnej osi. Jednostka rozwija 370 kilowatów, co odpowiada około 503 KM.
W zależności od konfiguracji samochód ma przejeżdżać 970 lub 1008 kilometrów bez ładowania. Obie wartości wyznaczono według chińskiego cyklu CLTC, który, jak wiemy, jest bardzo "optymistyczny".
Rzeczywisty zasięg będzie oczywiście zależał od prędkości, temperatury, stylu jazdy, wyposażenia i masy konkretnego egzemplarza. Należy więc zakładać, że w codziennym użytkowaniu Da Han przejedzie wyraźnie mniej niż sugerowałyby deklaracje marki
Półkę wyżej mamy 775-konny wariant
Mocniejszy BYD Da Han korzysta z dwóch silników elektrycznych, tworzących napęd na cztery koła. Producent zachował tylną jednostkę o mocy 370 kilowatów, a przy przedniej osi umieścił dodatkowy silnik.
Łączna moc układu to 775 KM. BYD nie ujawnił jeszcze danych dotyczących przyspieszenia ani prędkości maksymalnej. Dodatkowy silnik oraz większe możliwości układu napędowego wpływają na zużycie energii. W zależności od wersji Da Han z napędem na cztery koła ma przejeżdżać 820, 850 albo 880 kilometrów według cyklu CLTC.
Alternatywą jest hybryda plug-in
BYD przygotował również Da Hana w wersji hybrydowej. Układ napędowy łączy benzynowy silnik 1.5 T-GDI, jednostkę elektryczną oraz akumulator o pojemności 54,4 kWh.
Łączna moc to około 428 KM. BYD deklaruje również możliwość przejechania do 470 kilometrów wyłącznie na energii elektrycznej według cyklu CLTC. To zdecydowanie "kosmiczny" wynik i raczej nie ma co wierzyć w to, że będzie miał przełożenie na rzeczywistość.
Sama pojemność akumulatora wyróżnia ten wariant na tle większości hybryd plug-in. Pakiet o pojemności 54,4 kilowatogodziny jest większy niż baterie stosowane w wielu samochodach elektrycznych.
Takie rozwiązanie pozwala wykorzystywać Da Hana jako samochód elektryczny podczas codziennych przejazdów, a silnik benzynowy pozostaje dodatkowym źródłem energii podczas dłuższych podróży. Także w tym przypadku rzeczywisty zasięg bez uruchamiania jednostki spalinowej będzie niższy od wyniku uzyskanego według cyklu CLTC.

BYD Da Han 2027. Design podporządkowano aerodynamice. To ona ma grać pierwsze skrzypce
Trzeba przyznać, że prezentacja tego modelu nie jest zła. Subiektywnie rzecz biorąc widzę tutaj lekkie nawiązania do Lucida Air - widać to zwłaszcza w proporcjach sylwetki i w wielu detalach.
Można jednak śmiało stwierdzić, że jest to jeden z ładniejszych samochodów w ofercie BYD - i co jak co może wpaść w oko.


