Chery KP31 wyrasta na wyjątkowo ciekawą propozycję w segmencie. Dzięki... wnętrzu

Ok, doskonale wiemy, że pickupy rządzą się swoimi prawami. Ale Chery KP31 pokazuje, że da się zrobić dobre wnętrze w chińskim samochodzie. Tak, ma fizyczne przyciski!

Z jednej strony, pickup musi być idealnym narzędziem pracy. Liczy się więc to, ile ma uciągu, ładowności, czy "nie klęka na robocie". Ale to również oznacza, że musi być prosty w obsłudze. A chińskie samochody stawiają w większości na rozwiązania dalekie od bardzo ergonomicznych. Za to skupione na dotykowych ekranach i nowoczesności. Chery KP31 ujawniło swoje wnętrze i zachowano tu sporo luksusu, ale samochód wyróżnia się właśnie koncepcją deski rozdzielczej.

Chery KP31 ma spore ambicje

Duży pickup od Chery ma ramę drabinową i diesla z układem hybrydowym. Więcej przeczytacie tutaj. Natomiast ambicją chińskiej marki jest zdobycie ważnego australijskiego rynku. Dalej będą kraje afrykańskie, a i w Europie samochód mógłby zagrozić paru konkurentom. Firma celuje w tonę ładowności i 3,5 tony uciągu, czyli w czołówkę segmentu. 

Marka opublikowała właśnie fotki wnętrza auta, i jesteśmy mocno zdziwieni. Samochód wygląda zaskakująco normalnie. I nawet nie jak "auto robocze".

Chery KP31

Widać sporo dość ciekawych tworzyw i wykończeń, które mają być luksusowe. Spójrzcie na detale deski przed pasażerem, czy obudowy głośników. Wygląda to naprawdę nieźle. 

Ale przede wszystkim spójrzcie na tunel środkowy i panel pod ekranem multimedialnym o sporej przekątnej. Proste, duże, fizyczne przełączniki, dwie gałki po obu stronach, zapewne pozwalające sterować temperaturą. Albo konfigurowalne. Do tego bardzo klasyczny selektor biegów, fizyczne przełączniki napędów i "guziki" od funkcji komfortowych fotela (grzanie i wentylacja). Na dwuramienniej kierownicy (przypomina mi samochody KIA) też mamy dość klasycznie rozmieszczone przełączniki, które ułatwiają obsługę, zamiast ją komplikować.

Wiadomo, mówimy o aucie o nieco innym charakterze niż przeciętny SUV, czy sedan, ale tak po prawdzie, to oznacza, że da się coś takiego zrobić, nawet w chińskich samochodach, które słyną z zamiany wnętrz w olbrzymie, średnio funkcjonalne tablety.

Pozostaje nam trzymać kciuki za Chery KP31. W tym nazwę, bo KP31 to oznaczenie koncepcyjne, a więc dopiero zobaczymy, co zaproponują nam Chiny. Niemniej, to ciekawe auto, które wyróżnia się nie tylko napędem (diesel PHEV), ale i estetyką.