Cupra Tindaya trafi do produkcji. Jej konkurencją ma być BMW iX3
Hiszpańska marka ambitnie podchodzi do sukcesu w Europie i potwierdza, że na rynku pojawi się model. Flagowcem będzie pokazana w zeszłym roku Cupra Tindaya.
Hiszpanie w zeszłym roku pokazali ten model na targach w Monachium, jako zapowiedź przyszłości marki. Cupra Tindaya ma 4,72 metra długości i wyróżnia się stylistyką, podkreślając cechy typowe dla marki aż do przesady. Pokazana jako zapowiedź linii stylistycznej marki, na początku sugerowała, że będzie to być może następca Formentora (literalnie, lub stylistycznie). Tymczasem okazuje się, że ten samochód dołączy do gamy marki.
Cupra Tindaya będzie flagowym elektrykiem marki
Tak, ten samochód zadebiutuje jako auto elektryczne, i stanie się najwyżej pozycjonowanym modelem w gamie Raval, Born, Tavascan.
O tym, że auto trafi jednak do produkcji i w tym momencie jest w fazie doszlifowywania przez projektantów i inżynierów, przekazał kolegom z Autocar Markus Haupt, CEO marek SEAT oraz Cupra.
Na ten moment nie wiadomo, kiedy samochód miałby trafić na drogi. Sam Haupt mówi, że patrzą na plany marki i zastanawiają się, kiedy mogliby go wprowadzić. Jednocześnie obiecuje, że ten samochód pojawi się w salonach.
To, co jest pewne, to że samochód nie pojawi się na platformie SSP, na której oparty jest koncepcyjny model. Nie wiadomo też, co będzie z Range Extenderem, w który wyposażony był koncept. CEO Cupry podkreśla, że "wszystko jest na stole", jeśli chodzi o rodzaj napędu.

Cupra, która ma ambicje bycia marką nieco bardziej premium, a na pewno skierowaną do osób, które szukają oryginalnego samochodu, będzie celować w potężną konkurencję. Nowy Mercedes GLC EV, BMW iX3, Volvo EX60, a także Audi Q6 E-Tron. To będą w najbliższych latach modele wyznaczające kierunek wśród aut elektrycznych premium (jeśli wyłączymy z tego auta chińskie).
Dlatego jeśli Hiszpanie chcą osiągnąć zakładany cel globalnego udziału w rynku na poziomie 3% (do 2030 roku, razem z SEAT-em), będą musieli bardzo rozważnie, ale i odważnie wejść w ten segment. Niemniej, Haupt podkreśla, że Cupra nie chce stać się marką mainstreamową. Ma być dla tych "którzy chcą czegoś innego niż zwykły samochód".
Biorąc pod uwagę stylistykę Mercedesa i BMW, będzie trudno stworzyć coś jeszcze bardziej wyróżniającego się.