Ford sprzedaje go z powodzeniem, ale na następcę nie ma co liczyć. A Mustang to przecież legenda

Ford Mustang Mach-E to bestseller amerykańskiej marki. I zgadnijcie jaka przyszłość czeka ten model.

Błękitny owal przygotowuje nową generację samochodów elektrycznych, ale jeden z najważniejszych modeli w gamie może nie doczekać się następcy. Wszystko wskazuje na to, że Ford Mustang Mach-E nie skorzysta z nowej architektury Universal EV. I wiecie co jest tutaj najbardziej zaskakującą decyzją? Otóż na tym modelu można wieszać psy za "skorzystanie" z legendy Mustanga, ale... był to strzał w dziesiątkę - a wyniki sprzedaży są bardzo dobre.

Ford Mustang Mach-E to bestseller. Ale następcy na horyzoncie nie ma

Ford nie ukrywa, że pierwsza fala samochodów elektrycznych nie przyniosła rezultatów, jakich oczekiwano. Szef koncernu, Jim Farley, wielokrotnie podkreślał, że firma musi zmienić sposób projektowania i produkcji takich aut.

Efektem tych prac będzie platforma Universal EV. Ford opracował ją od podstaw, stawiając na niższe koszty produkcji, większą efektywność i lepsze wykorzystanie energii. To właśnie ona ma stać się fundamentem kolejnej generacji elektrycznych modeli marki.

Ford Mustang Mach-E

Zresztą do jej opracowania ściągnięto jednego z głównych inżynierów Tesli. Co więcej, Ford opracował dział, który działa z boku, niezależnie i ma przestrzeń oraz czas na stworzenie należytej konstrukcji.

Pierwszym samochodem korzystającym z tej architektury będzie kompaktowy pickup. W kolejnych latach dołączą do niego następne modele tworzące zupełnie nową rodzinę pojazdów.

Ford Mustang Mach-E skorzysta z nowej architektury Universal EV

Podczas sesji pytań i odpowiedzi do Farleya padło dość oczywiste pytanie o przyszłość Mustanga Mach-E i możliwość wykorzystania platformy Universal EV w kolejnej generacji tego modelu.

Odpowiedź była krótka i jednoznaczna. Ford przyznał, że nowa architektura nie będzie punktem wyjścia dla drugiej generacji tego modelu.

To natychmiast uruchomiło spekulacje dotyczące dalszych losów elektrycznego crossovera. Trudno bowiem zakładać, że producent będzie rozwijał zupełnie nową rodzinę samochodów elektrycznych, a równocześnie inwestował miliardy dolarów w następcę Mach-E oparty na starszej technologii.

Obecny model może pozostać na rynku jeszcze przez lata

Dotychczasowe informacje sugerowały, że Mustang Mach-E pozostanie w produkcji co najmniej do 2027 roku. Pojawiały się też doniesienia wskazujące, że większe zmiany mogą nie nadejść aż do końca dekady.

Tym samym oczywiste jest to, że Mach-E stopniowo zacznie odstawać od nowych modeli Forda pod względem technologii, wydajności i kosztów produkcji. W segmencie samochodów elektrycznych kilka lat różnicy potrafi mieć ogromne znaczenie.

Niewykluczone również, że w gamie pojawi się nowy SUV oparty na platformie Universal EV, który przejmie część klientów obecnego Mustanga Mach-E.

Szczerze mówiąc zaskoczyła mnie ta decyzja

Potencjalna rezygnacja z drugiej generacji Forda Mustanga Mach-E może dziwić. Ten model okazał się jednym z największych sukcesów elektrycznej strategii Forda, a w Stanach Zjednoczonych regularnie notuje lepsze wyniki sprzedaży niż spalinowy Mustang.

Co więcej, zainteresowanie tym samochodem nie słabnie. Mustang Mach-E utrzymuje mocną pozycję na rynku i pozostaje jednym z popularniejszych modeli elektrycznych w ofercie amerykańskiej marki. Zresztą nawet obecne wcielenie, gdyby dostało szybsze ładowanie i lepszą cenę, byłoby naprawdę rozsądną propozycją. To udany samochód i po wielu poprawkach wreszcie "trafił we właściwy punkt".