Galloper powraca, ale to nie jest Hyundai. Sprzedają Nissany, które Nissanami w sumie już nie są

Ujmując to w skrócie: Galloper ma skomplikowaną historię, a powrót tej marki jest bardzo specyficzny. Na rynek wjeżdżają znane Nissany, które już Nissanami w sumie nie są.

Hyundai Galloper zapewne jest Wam doskonale znany. I choć tutaj także mamy do czynienia z terenówkami, to w praktyce nie ma to nic wspólnego z dawnym przedsięwzięciem Koreańczyków. Przypomnijmy: mowa tutaj o terenówce, która była kuzynem Mitsubishi Pajero. Koreański koncern kupił prawa do konstrukcji i produkował ten samochód na licencji, wprowadzając szereg zmian wizualnych.

Nowy Galloper to zupełnie inna bajka. Nazwa jest taka sama, ale kryje się pod nią importer "Nissanów", które de facto takimi pełnoprawnymi Nissanami nie są. Pokręcone? Już spieszymy z wyjaśnieniami.

Galloper wraca, ale nie jest Hyundaiem. To w sumie Nissan, ale z Chin

Za projektem stoi hiszpańska firma Galloper Ibérica. Jest to przedsięwzięcie z hiszpańskim kapitałem, które nie należy do Hyundaia. W praktyce mamy więc do czynienia z nową marką wykorzystującą dobrze znaną nazwę.

Co ciekawe, sama idea praktycznie się nie zmieniła. Dawny Galloper wykorzystywał gotową konstrukcję Mitsubishi. Nowy także bazuje na samochodach innych producentów, tyle że tym razem droga od fabryki do znaczka na masce jest znacznie bardziej skomplikowana.

Galloper Gredos Europa Hiszpania

Galloper Gredos i Anayet przyjeżdżają z Chin. Pod spodem znajdziemy jednak Nissany

Oczywiście Galloper nie projektuje tych samochodów od podstaw i na razie nie produkuje ich w Hiszpanii. Gredos i Anayet powstają w Chinach, a za ich produkcję odpowiada Anhui Coronet. Konstrukcje mają z kolei związek z Zhengzhou Nissan, czyli spółką joint venture Dongfenga i Nissana.

Tu zaczyna się najciekawsza część tej układanki. Galloper Gredos wywodzi się z Dongfenga Paladina. Ten z kolei jest blisko spokrewniony z Nissanem Terra. Krótko mówiąc: Hiszpanie ściągają chiński wariant Nissana, który "oznaczają" swoimi własnymi znaczkami. Skomplikowane, nieprawdaż?

Anayet to samochód z podobną historią. Jego bezpośrednim krewnym jest Dongfeng Rich 6, czyli chiński pickup bazujący na Nissanie Navara D23. Tak, tym który zniknął kilka lat temu z europejskiego rynku.

W dużym uproszczeniu: Hiszpanie importują chińskie Dongfengi, które są zmodyfikowanymi Nissanami. Wszystko jasne?

Galloper Gredos jest klasyczną terenówką. Ma ramę, reduktor i blokadę

Pierwszy z dwóch modeli, Gredos, to duży SUV, który mierzy 4882 mm długości, 1850 mm szerokości i 1875 mm wysokości. Rozstaw osi to 2850 mm. Jest więc dużym pięcioosobowym autem z ogromnym z bagażnikiem o pojemności 748 litrów.

Najważniejsze elementy kryją się jednak pod nadwoziem. Galloper bazuje na ramie, ma napęd na cztery koła, reduktor i blokadę tylnego mechanizmu różnicowego. Kąt natarcia wynosi 32 stopnie, a kąt zejścia 27 stopni.

Wyposażenie jest przy tym znacznie bardziej współczesne od konstrukcji, na której bazuje samochód. Na pokładzie znajdziemy między innymi 13-calowy ekran, kamerę 360 stopni, siedem poduszek powietrznych i elektrycznie otwierany dach.

Galloper Anayet to chiński krewny Nissana Navary

Drugi model ma znacznie bardziej użytkowy charakter. Galloper Anayet jest pickupem z podwójną kabiną o długości 5287 mm. Jego rozstaw osi wynosi 3150 mm, a prześwit to 219 mm.

Skrzynia ładunkowa ma 1510 mm długości, 1562 mm szerokości i 475 mm wysokości. Według aktualnych danych producenta ładowność wynosi 490 kg.

Anayet korzysta ze sztywnej tylnej osi i resorów piórowych. Tak jak wspomniano - to de facto Dongfeng Rich 6, czyli zmodyfikowany Nissana Navaa D23. Japońskiego pickupa można zresztą bez większego problemu rozpoznać w proporcjach nadwozia Gallopera.

Żeby było zabawniej, do tych samochodów Galloper dorzucił silnik Mitsubishi

Jeśli historia tych samochodów wydawała się już wystarczająco skomplikowana, to pod maską pojawia się kolejna japońska marka. Galloper wykorzystuje benzynową jednostkę Mitsubishi 4K31.

Dwulitrowy turbodoładowany silnik rozwija 218 KM i 360 Nm. Maksymalny moment obrotowy jest dostępny w zakresie 1400-4000 obr./min. Jednostka spełnia normę Euro 6e-bis.

W obu modelach współpracuje z 8-biegową automatyczną skrzynią. Moc trafia na cztery koła, a do dyspozycji kierowcy pozostaje reduktor i blokada tylnego mechanizmu różnicowego.

Galloper Anayet

Galloper chce przyciągnąć klientów cenami. Anayet ma kosztować od około 26 000 euro

Pierwsze samochody mają trafić do sprzedaży w Hiszpanii w październiku. Początkowo wszystkie egzemplarze będą w całości importowane z Chin. Galloper rozważa w przyszłości uruchomienie lokalnego montażu, ale nie ma jeszcze konkretnego terminu realizacji tego projektu.

Według informacji przekazywanych przy okazji premiery Galloper Anayet ma kosztować od około 26 000 euro. W przypadku Gredosa mówi się o kwocie około 39 000 euro. Pełny oficjalny cennik z rozpisanymi wersjami nie jest jeszcze znany.

Galloper buduje już zaplecze potrzebne do sprzedaży samochodów. Obecnie firma podaje 44 punkty sprzedaży w Hiszpanii i Andorze oraz zapowiada ekspansję na kolejne rynki.

W planach są także kolejne wersje napędowe. Firma pracuje nad rozwiązaniami, które pozwolą samochodom uzyskać hiszpańskie oznaczenie ECO (przynoszące ulgi podatkowe). Wśród rozważanych kierunków znajdują się instalacja LPG oraz układ miękkiej hybrydy.