GFG Style wymyślają na nowo Fiata Topolino. Giugiaro i Elkann to włoskość w czystej postaci

GFG Style zaprezentowało w Turynie dwa Fiaty Topolino. Top.L oraz Top.J to reinterpretacja miejskiego autka w dwóch, cudownych wydaniach.

11 lat temu powstało studio projektowe GFG Style. Jeśli nie pamiętacie, trzyliterowy skrót pochodzi od Giorgetto i Fabrizio Giugiaro. Słynni projektanci "poszli na swoje" i tworzą różne ciekawe projekty. 11 września podczas targów w Turynie pokazali pierwsze projekty współpracy z potomkiem rodu Agnellich, Lapo Elkannem. Ten odpowiedzialny jest za promocję w Fiacie, ale zawsze był nieco enfant terrbile koncernu i rodziny. Za to ma oryginalne wyczucie stylu i "włoskość" w żyłach.

Nie dziwne więc, że Fiat Topolino Top.L i Top.J wyglądają jak wyjęte z kurortów nad Morzem Śródziemnym.

GFG Style proponuje. Top.J dla czwórki, Top.L dla odważnych

Giorgetto Giugiaro i Lapo Elkann przyjaźnią się od dłuższego czasu. Nic dziwnego, że chcieli zrobić coś wspólnie. Obaj mają wiele wspólnego z designem (Elkann jest też właścicielem Garage Italia) i obaj uwielbiają samochody ekscytujące, ale niekoniecznie z powodu mocy, czy osiągów. Nic dziwnego, że sięgnęli po Fiata Topolino. To jeden z najlepszych projektów ostatnich lat, choć realnie jest to czterokołowiec nadający się na krótkie wyjazdy po mieście.

GFG Style Fiat Topolino Top.L

No chyba, że mówimy o GFG Style Topolino Top.L. Ono nadal nie ma mocy i nawet nie rozpędza się do 100 km/h, ale w wersji one-off pokazanej w Turynie jest bardzo szybkie nawet, gdy stoi. Matowy lakier w odcieniu akwamaryny, stylowe felgi, wnętrze z połączeniem skóry i alcantary, a do tego niewielka owiewka i brak czegokolwiek co mogłoby być zbędne. Potrzebujecie tu kasku. Ale przyznajcie, to musi być bardzo stylowy kask. Jazda tym maleństwem musi być przeżyciem, nawet jeśli nie przekroczycie 50 km/h.

Z kolei Top.J wygląda jak auto, którym z przyjaciółmi będziecie poruszać się po włoskim wybrzeżu, słuchając starej muzyki i przemieszczając się od kawiarni do baru, a z baru na plażę.

GFG Style zaprojektowało ten samochód jako czteromiejscowy, co ma znaczenie, skoro Fiat Topolino ma mniej niż 3 metry długości. Ale drugi rząd siedzeń jest stylową ławką umieszczoną tyłem do kierunku jazdy. Nie ma też dachu, tylko baldachim rozpostarty nad pasażerami i kierowcą. Do tego zieleń i błękit kolorów i wykończenia. Stylowe i bardzo włoskie. Nawiązuje zresztą do klasyki, bo takie kolory miało Ferrari 166 MM Gianniego Agnelliego. Wujek Umberto Agnelli też lubił swoje auta personalizować w takich odcieniach.

I tylko szkoda, że oba projekty to One-Off, a nie limitowane serie Fiata, lub do zamówienia w GFG Style.