Honda Civic Type R podlana sosem tabasco. Japończycy chcą wycisnąć z niej jeszcze więcej
Honda Civic Type R nie jest ostatnim słowem japońskiej marki. HRC wzięło się do pracy i szykuje ostrzejszą wersję.
Myśleliście, że Honda Civic Type R osiągnęła swój szczyt? Wbrew pozorom jest tutaj jeszcze w czym "rzeźbić". Japończycy stawiają jednak na to, co w wersji Type R liczy się najbardziej: prowadzenie, przyczepność i skuteczność na torze. Moc ma drugoplanową rolę.
Honda Civic Type R HRC ma być ostrzejsza tam, gdzie ma to znaczenie. Chodzi o właściwości jezdne
Co jak co, ale Civic Type R cały czas uchodzi za jeden z najlepiej prowadzących się samochodów z napędem na przednie koła. Zapowiadana wersja, opracowana przez HRC, ma tutaj podnieść poprzeczkę.
Przede wszystkim nie będzie to kolejna nudna i nijaka limitowana edycja z nowymi naklejkami i kilkoma dodatkami stylistycznymi. Największe zmiany mają dotyczyć podwozia, aerodynamiki i sztywności konstrukcji.

Takuma Sato, były kierowca Formuły 1, który uczestniczył w testach prototypu, zwrócił uwagę właśnie na większą sztywność nadwozia. Wspominał także o zmianach w zawieszeniu i konstrukcji samochodu.
Przede wszystkim zmieni się tutaj konstrukcja przedniego zawieszenia
Rzucającym się w oczy detalem w prototypie są wyraźnie poszerzone przednie błotniki. To zdecydowanie nie jest wyłącznie zabieg stylistyczny. Bardziej prawdopodobne jest zastosowanie szerszych opon na przedniej osi lub konfiguracji z różnymi szerokościami ogumienia z przodu i z tyłu.
W samochodzie z napędem na przednie koła ma to ogromne znaczenie, co nie jest tajemnicą - zresztą Audi korzysta z tego patentu w RS3. Większa przyczepność przedniej osi może poprawić reakcję na ruchy kierownicą i ograniczyć podsterowność. W praktyce oznaczałoby to, że Honda Civic Type R może oferować więcej przyczepności i lepsze osiągi, zwłaszcza w zakrętach.
Zmian jest jednak znacznie więcej. Na pierwszych zdjęciach zauważycie przeprojektowany przedni zderzak, większy splitter, nowe progi, zmodyfikowane elementy tylnej części nadwozia oraz inne skrzydło. Pojawiły się również poszerzone nadkola inspirowane samochodami klasy Super GT. Wszystko wskazuje więc na to, że HRC czerpie rozwiązania bezpośrednio z motorsportu.
Nad projektem pracują kierowcy wyścigowi Hondy
Testy odbywają się na torze Suzuka. Za kierownicą prototypu pojawili się Ayumu Iwasa, Takuma Sato i Hiroki Otsu. Japończycy zaangażowali więc swoją elitę z serii Super GT i z Super Formuły.
Pewne jest też to, że Honda Civic Type R HRC trafi do produkcji, choć w niewielkiej serii. Potwierdził to Koji Watanabe, prezes Honda Racing Corporation, podczas spotkania właścicieli Civica Type R na torze Mobility Resort Motegi.
Na razie Honda nie ujawniła, na jakich rynkach będzie oferowana wersja HRC. Wiemy natomiast, że część elementów opracowanych dla konceptu trafi do sprzedaży w USA jako zestawy akcesoryjnego do tego samochodu. To świetna wiadomość dla właścicieli tego samochodu - będą oni mogli doposażyć swoje auta w wybrane rozwiązania przygotowane przez HRC.
Producent nie zdradza również zmian w układzie napędowym. Wszystko wskazuje jednak na to, że wyższa moc nie jest tutaj priorytetem. Co jak co, ale to właściwości jezdne grają pierwsze skrzypce - i z nimi można ugrać bardzo dużo.
Nie liczyłbym raczej na debiut takiego wariantu w Europie
Honda na Starym Kontynencie nie ma zbyt wiele do powiedzenia. Prelude pojawiło się w ofercie, ale raczej bestsellerem nie będzie. CR-V? Sprzedaje się, ale przeciętnie. HR-V notuje sensowne wyniki (jak na tę markę), a ZR-V gdzieś przepadło. Szkoda, że ten japoński producent w pewnym sensie postawił kreskę na Europie, aczkolwiek... nie jest to wielkim zaskoczeniem.


