Honda jednak z Nissanem? Firmy wieszczą początek nowego sojuszu

Blisko dwa lata temu Honda chciała połączyć się z Nissanem, ale finalnie cała fuzja upadła. Teraz firmy wracają do stołu negocjacyjnego. Ale współpraca będzie w innym wymiarze.

Na przełomie lat 2024/2025 miała miejsce nieudana fuzja dwóch japońskich koncernów (z trzecim na dokładkę). Honda miała połączyć się z mającym problemy Nissanem aby utworzyć potężny japoński sojusz. Ale firma z Yokohamy w ostatniej chwili zorientowała się, że "Ci drudzy Japończycy" chcą ich w zasadzie przejąć. Finalnie z fuzji nic nie wyszło. Teraz obie marki powracają do stołu. Również z dokładką w postaci Mitsubishi.

Wygląda na to, że tym razem się dogadają, choć w grę nie wchodzi już fuzja.

Honda i Nissan z partnerstwem technologicznym

Obie firmy mają obecnie spore problemy. I to mimo tego, że CR-V jest najlepiej sprzedającym się samochodem w USA w pierwszej połowie 2026 roku (przeskoczyła RAV4 oraz Forda F-150).

Jak donosi Nikkei Asia, firmy pracują teraz nad współpracą i połączeniem sił w trzech obszarach.

Pierwsze dwa dotyczą ustandaryzowania oprogramowania oraz jednostek sterujących silnika. Wspólne opracowanie nowego software'u, czy komputerów może okazać się kluczowe dla zmniejszenia kosztów i zoptymalizowania produkcji. Zwłaszcza w dzisiejszych czasach, gdzie jest to jednocześnie podstawa produkcji samochodu, jak i produkt strategiczny. Gra "podzespołowami" elektronicznymi to część dużej geopolityki.

ECU produkowane wspólnie przez wszystkie trzy marki mają trafić głównie do aut elektrycznych oraz hybrydowych. Tych najbrdziej brakuje właśnie Hondzie, która ostatnio anulowała cały swój program rozwoju aut elektrycznych ze względu na koszty.

W tej grze pozostaje jeszcze czwarty gracz. Honda bardzo naciska na współpracę z Nissanem i Mitsubishi, ale im bardziej naciska, tym mniej podoba się to Renault. Francuzi związani sojuszem z Nissanem woleliby mieć pełny wpływ na rozwój technologii u japońskich partnerów. Może się więc okazać, że wspólne oprogramowanie oraz komputery sterujące pojawią się zgodnie z zapowiedziami w 2029/2030 roku, ale wyłącznie w niektórych modelach. Tych niedostępnych w Europie.

Kolejnym obszarem współpracy jest produkcja i rozwój na rynku amerykańskim. Dla obu koncernów USA to bardzo ważny rynek, zapewniający odpowiedni strumień pieniędzy do japońskich siedzib i fabryk.

Honda

Możliwe więc, że kolejne model Hondy Odyssey, Passport, czy Nissana Murano i Pathfindera, będą budowane wspólnie przez obie marki. Zarówno jeśli chodzi o miejsce produkcji, jak i technologię.

O zmierzających do porozumienia rozmowach poinformował CEO Hondy, Toshihiro Mibe.