Jaka jest Toyota GR GT naprawdę? Obejrzałem nowy supersamochód, który podzieli ludzi

Nie ma wątpliwości, Toyota GR GT to jeden z najbardziej wyczekiwanych samochodów najbliższego roku. Obejrzałem go na żywo w Tokio i mam parę uwag.

Nie ma żadnych wątpliwości, że Akio Toyoda rozbił bank, jeśli chodzi o oczekiwania pasjonatów motoryzacji. Toyota GR GT jest czymś, na co wszyscy czekali. Zobaczymy, jak będzie jeździć, ale stworzenie autorskiego, zupełnie nowego V8 w obecnych czasach świadczy o pasji i odwadze.

Samochód jest względnie lekki, ma silnik umieszczony za przednią osią, napęd na tylne koła oraz "ponad 640 KM". Ma być szybki, mocny, a przy tym stanie się bazą dla wyścigowego modelu klasy GT3. Nas jednak interesuje wersja drogowa.

Udałem się do Tokio, aby przyjrzeć się na żywo temu nowemu coupe, które obiecuje sporo namieszać.

Toyota GR GT nie jest pozbawiona kontrowersji

Oczywiście, póki co możemy tylko dywagować o możliwościach auta i przyglądać się temu, jak pogodzono pracę inżynierów oraz stylistów.

A samochód ma skrajne opinie. To, co rzuca się w oczy od razu, to jego proporcje. Jeśli miałbym porównać GR GT do jakiegoś starszego samochodu, to najbliżej jej do... Dodge'a Vipera. Układ napędowy wymusza pewnego rodzaju proporcje, ale tutaj doprowadzono to do niemalże ekstremum. Maska jest niesamowicie długa, a tył samochodu bardzo krótki.

Toyota GR GT

Niemniej, wygląda to dobrze, o ile ktoś lubi taką klasyczną konstrukcję. Trudno też zarzucić coś aucie z przodu. Z jednej strony detale nawiązują do aktualnych modeli Toyoty, z drugiej widać tu inspirację przepięknym Lexusem LFA oraz koncepcyjnymi autami japońskiego koncernu z ostatnich lat.

Z tyłu podobnie. Dzieje się dużo, ale samochód wygląda świetnie. Może nieco bardziej wyeksponowałbym cztery końcówki wydechu, ale może w innych kolorach nadwozia niż grafitowy będzie "wszystko na miejscu".

Więc gdzie są kontrowersje? Spójrzcie na linię boczną samochodu. O ile ogólnie samochód to dość ostre, ale "miękkie" linie, to bok, zwłaszcza między drzwiami a przednimi kołami wygląda jak ciosany siekierą.

Nie do końca zgrywa się z resztą auta. Do tego wylot powietrza za kołem ma jakiś abstrakcyjny rozmiar i kształt. Nie wątpię, że odpowiadają za niego inżynierowie, ale mocno psuje to odbiór samochodu. Wielka kwadratowa "dziura", a od strony drzwi tam coś się "zawija" i nie przechodzi jedno w drugie.

Moja opinia

Chciałbym zobaczyć ten samochód w innym kolorze i "na ulicy". To często robi zupełnie inne wrażenie. Ale nawet mimo elementów, które mi nie pasują, Toyota GR GT to kawał solidnie zrobionego samochodu. Do tego wiem, że brzmi fantastycznie. Będzie hit, w swojej klasie aut.