Jest wielki, luksusowy i kosztuje krocie. Bez gwiazdy nie ma jednak jazdy
W pełni elektryczny Mercedes VLE to ciekawy przypadek: mówimy tutaj o wielkim samochodzie z ogromnym akumulatorem i bardzo "luksusowym" wyposażeniem. To wszystko ma oczywiście odzwierciedlenie w cenie.
- Mercedes VLE debiutuje na pierwszych rynkach
- Ceny tego samochodu są bardzo wysokie
- Ofertę otwiera kwota sięgająca 94 000 euro
Wczoraj światło dzienne ujrzał odświeżony Mercedes EQS. Jego cennik otwiera kwota wynosząca 95 000 euro, przynajmniej w Niemczech. Mówimy tutaj o luksusowej limuzynie z bardzo wydajnym napędem i z zasięgiem, który przekracza 800 kilometrów. W mniej więcej takich samych pieniądzach dostaniemy... "vana" tej marki. Nowy Mercedes VLE nie będzie tani - ale też nie będzie skromny.
Granica pomiędzy użytkowym charakterem a osobowym pojazdem jest teraz w zupełnie innym miejscu. O ile w poprzedniku czuło się rodowód, o tyle VLE jest już stricte "osobowym" samochodem. I widać to też w cenniku.
Włosi poznali już ceny tego samochodu. Mercedes VLE startuje tam od 93 250 euro
Mowa więc o kwocie, która ociera się o granicę 400 000 złotych. W takich pieniądzach dostępny jest wariant VLE 300, w pięcioosobowej konfiguracji. Sześcioosobowa wersja kosztuje minimalnie więcej, 93 710 euro.
Najwięcej trzeba dopłacić do wersji Exclusive, którą wyceniono na 106 110 euro. Tu do wyboru jest 6 i 7-osobowa konfiguracja wnętrza, w tym wersja z dwoma indywidualnymi fotelami w drugim rzędzie. Przy ich wyborze cena idzie jednak mocno w górę.

Mercedes w nietypowy sposób podszedł tutaj do tworzenia kompletacji wyposażenia. Stworzono sześć konfiguracji, z czego pierwsze cztery bazują na wersji Advanced Plus, a dwie ostatnie na modelu Exclusive.
- Space Champion
- Everyday Hero
- Family Companion
- Versatile
- Stylish Innovator
- Grand Exclusive
Co ciekawe, każda wersja ma pneumatyczne zawieszenie i skrętną tylną oś. Do tego znajdziemy tutaj szereg dodatków w cenie samochodu. Wersja oznaczona liczbą 300 przekazuje moc na przednie koła i generuje blisko 300 KM.
Platforma VAN.EA, na której bazuje Mercedes VLE opiera się na instalacji 800V, co bezpośrednio umożliwia bardzo szybkie ładowanie prądem stałym
Maksymalna moc przekracza 300 kW, a w idealnych warunkach już kwadrans postoju przy szybkiej ładowarce pozwala odzyskać ponad 320 kilometrów zasięgu. To wyraźny postęp w porównaniu z modelem EQV.
Równolegle przewidziano wydajne ładowanie prądem przemiennym. W standardzie oferowana jest pokładowa ładowarka o mocy 11 kW, natomiast opcjonalnie dostępny jest wariant 22 kW. Na liście opcji znajdzie się także konwerter DC-DC, który umożliwia korzystanie z infrastruktury 400V.
Na początku gamy pojawi się akumulator o pojemności 115 kWh. Wykorzystuje ona ogniwa NMC. Standardowo VLE 2026 ma napęd na przednie koła i korzysta z synchronicznego silnika z magnesami trwałymi.

Standardowym elementem wyposażenia jest również pompa ciepła, która wykorzystuje różne źródła energii. Oprócz powietrza z otoczenia odzyskuje ciepło generowane przez silnik i akumulator, dzięki czemu zużywa około jedną trzecią energii w porównaniu z klasycznymi rozwiązaniami.
Istotną rolę odgrywa także system rekuperacji, który osiąga moc do 200 kW. W praktyce podczas hamowania to właśnie on odpowiada za odzysk energii, co ogranicza zużycie elementów układu hamulcowego i jednocześnie zwiększa zasięg.
Model VLE 2026 obsługuje również funkcje V2G i V2L, co pozwala oddawać energię do sieci tam, gdzie infrastruktura na to pozwala, a także zasilać zewnętrzne urządzenia, czyniąc z auta mobilne źródło prądu.


