Kiedyś był Land Rover Freelander, teraz jest po prostu Freelander 8. Wygląda dobrze i ma ciekawy napęd

Freelander 8 nie jest już Land Roverem, choć wciąż ma w sobie "odrobinę" oryginalnego DNA. To wbrew pozorom bardzo ciekawy samochód. Oto wszystko, co musicie o nim wiedzieć.

Freelander w oczach wielu osób był SUV-em Land Rovera, który przyłożył się do zbudowania potęgi tego segmentu. Teraz ta nazwa wraca na rynek w zupełnie nowej formie - jako niezależna marka. Jest to projekt grupy Chery i JLR, który ma połączyć praktyczność, styl i możliwości terenowe. Pierwszym modelem jest Freelander 8 First Edition - zaskakująco duży SUV z napędem EREV, architekturą 800V i rozbudowanym pakietem technologii opracowanych przez chińskich partnerów.

Na drogi wyjechała już wersja produkcyjna, która zachowała design prototypu. Do tego jest ona uzbrojona w wiele ciekawych rozwiązań. Co znajdziemy na pokładzie tego samochodu? Zobaczcie sami.

Freelander 8 ma ciekawy napęd. To elektryk z silnikiem spalinowym

Freelander 8 wykorzystuje nową platformę opracowaną specjalnie z myślą o napędzie EREV (extended range electric vehicle). W takim układzie koła napędza silnik elektryczny, a jednostka spalinowa pełni jedynie funkcję generatora. Tym samym nie przekazuje ona momentu obrotowego bezpośrednio na koła, a produkuje prąd w momencie rozładowania akumulatora.

Freelander 8 First Edition 2026

Sercem systemu jest ogromny akumulator o pojemności 60,3 kWh. Według chińskiego cyklu homologacyjnego CTLC, nowy Freelander może pokonać do 221 kilometrów wyłącznie na prądzie. To wynik typowy raczej dla małych elektryków, a nie dla samochodów, które w praktyce są traktowane jak hybrydy plug-in.

Dużą rolę odgrywa również architektura 800V. Takie rozwiązanie pozwala ograniczyć straty energii oraz zwiększyć moc ładowania. Akumulator opracowany wspólnie z firmą CATL może przyjmować prąd z mocą aż do 350 kW. Mówimy więc o wartości, która wyróżnia zaawansowane elektryki. Miła niespodzianka, nieprawdaż?

Dzięki temu czas postoju przy szybkich ładowarkach ma być śmiesznie krótki, zwłaszcza w porównaniu do wielu obecnie oferowanych modeli wykorzystujących architekturę 400V.

Jak to w chińskim samochodzie, Huawei dokłada swoje trzy grosze

Freelander 8 oczywiście bazuje na rozwiązań gigantów technologicznych z tego kraju. Za obsługę systemów pokładowych odpowiada procesor Qualcomm Snapdragon 8397. Z kolei najważniejsze funkcje wspomagania jazdy dostarcza Huawei.

Freelander 8 2026 Chery Land Rover

Już w standardzie na dachu znajduje się LiDAR. Współpracuje on z platformą Huawei Qiankun ADS 5, która analizuje otoczenie pojazdu i wspiera działanie zaawansowanych systemów asystujących kierowcy. Rozwiązanie wykorzystuje dane z wielu czujników, kamer i radarów, aby poprawić rozpoznawanie przeszkód oraz monitorować sytuację wokół samochodu.

Freelander 8 musi mieć pierwiastek Land Rovera. Ponoć dobrze poradzi sobie też poza asfaltem

Choć jest to de facto konstrukcja Chery, do której Land Rover dorzucił tylko wsparcie przy tworzeniu nadwozia, nowy Freelander 8 zachował rozwiązania wspierające jazdę w terenie. Napęd na wszystkie koła współpracuje z trzema blokadami mechanizmu różnicowego.

Z przodu zastosowano blokadę mechaniczną. Tylna oś korzysta z blokady elektronicznej, natomiast rolę centralnego mechanizmu różnicowego pełni elektronika, automatycznie zarządzająca dystrybucją mocy i "blokowaniem" silników na osiach. Taka konfiguracja ma poprawiać trakcję na śliskich nawierzchniach oraz podczas jazdy w trudniejszym terenie.

Co więcej, standardem jest tutaj dwukomorowe zawieszenie pneumatyczne. Oprogramowanie może dostosowywać charakterystykę pracy do warunków jazdy, zwiększając komfort na drogach utwardzonych oraz pomagając podczas pokonywania bardziej wymagających przeszkód poza asfaltem.

Freelander na tę chwilę jest autem chińskim, ale patrzy się na Europę

JLR mówi wprost: "nie mamy nic przeciwko sprzedaży tego modelu w Europie". I choć oddali tutaj swoją własną nazwę Chińczykom, to w ich opinii ten samochód może być świetnym uzupełnieniem rynkowej oferty.

Freelander 8 First Edition 2026

Freelander ma dostać wiele kolejnych wariantów i modeli. "Ósemka" jest największa, a w drodze są też mniejsze produkty. Tutaj jednak trzeba poczekać na wyniki sprzedaży pierwszego dziecka tej marki. To one zdefiniują przyszłość tej inwestycji, choć coś czuję, że ma ona spore szanse na sukces.

Jakby nie patrzeć połączono tutaj ciekawy design z nowoczesnymi rozwiązaniami, a napęd robi dobre wrażenie. Tym samym Freelander ma wszystko, czego potrzeba do podbicia rynku w Chinach.