Kultowy Nissan Skyline powraca. Japończycy sięgają do źródła, to strzał w dziesiątkę
Nissan Skyline wraca do gry w najlepszym możliwym wydaniu - czerpiącym garściami z oryginalnych modeli sprzed lat.
- Nissan Skyline wraca do korzeni i zyska dużo bardziej "klasyczny" design
- Japońska marka stawia tutaj na sedana
- To początek "nowego rozdziału" w historii marki
Wiele osób twierdzi, że nazwa Skyline automatycznie utożsamia się z wersjami GT-R. Nic bardziej mylnego. Historia tej nazwy zaczęła się w 1957 roku wraz z samochodem Prince Skyline, czyli luksusową limuzyną. Na jej bazie tworzono różne wersje nadwoziowe - od praktycznych kombi, aż po efektowne wizualnie coupe. W trzeciej generacji zadebiutowała wersja GT-R, która stała się symbolem osiągów i właściwości jezdnych z najwyższej półki. Teraz Nissan Skyline powraca do gry w nowym wydaniu, które garściami czerpie z klasycznych modeli.
Wbrew pozorom taki samochód wciąż jest w ofercie Nissana. W Japonii pod nazwą Skyline występuje znane Wam Infiniti Q50. Jest to już jednak stara konstrukcja, która wciąż jest w produkcji. Ma już jednak 12 lat, więc to najwyższa pora na zmianę warty.
Nowy Nissan Skyline znowu zyska okrągłe lampy z tyłu
Póki co japońska marka pochwaliła się tylko skromnym zwiastunem, który prezentuje fragment linii bocznej, a także pas przedni nowego samochodu. Skyline zyska bardzo dynamiczną linię nadwozia, z agresywnie narysowanym frontem (przywodzącym nieco na myśl model R34) i zgrabnym tyłem ze wspomnianymi okrągłymi światłami.

Wiadomo też, że nowe wcielenie tego samochodu będzie bazowało na poprawionej platformie z obecnego Skyline'a, tylnonapędowej rzecz jasna. Sercem ma być tutaj silnik 3.0 V6, oferujący około 400 KM w topowym wydaniu.
Sportowy sedan ma wpisywać się w gamie marki pomiędzy tańszymi produktami, Nissanem Z, a nadchodzącym nowym wcieleniem GT-R. Ten ostatni powróci do gry w spalinowym wydaniu, aczkolwiek z hybrydowym wsparciem dla jednostki napędowej.
Japończycy niestety podkreślają dwie rzeczy. Po pierwsze: Nissan Skyline będzie oferowany tylko w Japonii. W USA pojawi się Infiniti, które wykorzysta nową architekturę. Europa oczywiście nie jest na liście, ze względu na wyśrubowane normy emisji spalin.
Po drugie, nowy Skyline będzie potencjalnie zalążkiem całej rodziny modeli. I inne wersje także ominą Stary Kontynent szerokim łukiem.