Kup sobie wyjątkową wyścigówkę. Cadillac CTS-V.R Coupe trafia na sprzedaż. Były tylko trzy takie

Na sprzedaż trafia unikalny kawałek historii amerykańskich wyścigów. Cadillac CTS-V.R Coupe jest bardzo rzadki, a przy tym ma na koncie sukcesy.

Dla kolekcjonerów interesujących się historią światowego motorsportu, to prawdziwa gratka. Na sprzedaż trafia bowiem samochód, który powstał w zaledwie trzech egzemplarzach. Tak rzadkie auta wyczynowe zazwyczaj są ciekawostką, ale bez sukcesów. Tymczasem Cadillac CTS-V.R Coupe nie tylko wygląda świetnie, brzmi genialnie, ale i miał swoje sukcesy.

To prawdziwy rarytas.

Cadillac CTS-V.R Coupe powstał w osiem miesięcy

General Motors szukało samochodu do startu w klasie GT w wyścigach Pirelli World Challenge GT Championship. Cadillac oraz Pratt & Miller zbudowali na bazie modelu CTS-V tę wyścigówkę w niecały rok. To zazwyczaj przyciąga uwagę mediów, ale rzadko kiedy przekłada się na wyniki sportowe.

Tymczasem CTS-V.R Coupe wygląda rewelacyjnie, brzmi świetnie i do tego zawsze dowoził wynik. W latach 2012 i 2013 model zdobył mistrzostwo konstruktorów, a Johnny O'Connel i Andy Pilgrim w latach 2012-2014 sięgali po mistrzostwa serii.

I to zaledwie przy trzech zbudowanych autach. Co prawda to oferowane na sprzedaż nie należy do żadnego z mistrzów, ale to ostatnia wyprodukowana sztuka, prowadzona przez Jordana Taylora. I jej udało się zdobyć jakieś podium, więc nie jest to egzemplarz bez sukcesów.

Cadillac CTS-V.R Coupe

Do tego oferowane auto jest zadziwiająco kompletne. A nawet więcej. Razem z samochodem, który i tak jest w świetnym stanie, nabywca otrzyma pół garażu części zamiennych. Wśród nich elementy nadwozia, zawieszenia, ramy pomocnicze, hamulce, czy zestawy kół. A ponoć można jeszcze dokupić też przekładnię Xtrac, dyferencjał, czy wyczynowy silnik LS3 V8.  Na bardzo upartego można więc zbudować niemalże czwarty egzemplarz Cadillaca.

Jak na kawał historycznego (zwłaszcza dla Amerykanów) samochodu i naprawdę rzadką wyścigówkę, cena nie wydaje się być wygórowana. Samochód znajdziecie na stronie Racecar for You, z ceną blisko ćwierć miliona dolarów. Niecały milion złotych za Cadillaca klasy GT? I to z kupą części zamiennych. Brzmi jak plan.

Najlepiej, żeby się ziścił, ktoś kupił to "podwozie nr 3" i nie schował go do garażu, tylko jeździł na różnych eventach. Słuchanie amerykańskiej, wyścigowej V8 zawsze jest dobrą rozrywką.