Mercedes-AMG GLC zyska sześć cylindrów. Wiemy dlaczego, choć "gwiazda" winę zrzuca na... hałas

Mercedes-AMG GLC w wydaniu 43 i 63 cieszą się, delikatnie mówiąc, bardzo niewielkim zainteresowaniem ze strony klientów. Niebawem ma się to jednak zmienić.

Nie od dzisiaj wiadomo, że Mercedes-AMG GLC, tak jak i Klasa C, pożegnają się z dwulitrowym silnikiem z systemem hybrydowym. Sprzedaż tych aut jest fatalna. Mało kto decyduje się na ponad 600-konny sportowy samochód z "dwulitrówką" pod maską. Niemcy mają już odpowiednie rozwiązanie, które w dużej mierze będzie kompromisem. Ciekawostką jest jednak to, w jaki sposób chcą wytłumaczyć tę zmianę.

Nowy Mercedes-AMG GLC 53 zastąpi dwie wersje: GLC 43 oraz GLC 63. Produkcja GLC 43 zakończy się do końca lutego, natomiast GLC 63 zniknie z linii produkcyjnych w maju.

Mercedes-AMG GLC 2026

Tu jednak pojawia się najciekawsza część. Wiecie dlaczego, przynajmniej oficjalnie, silnik 2.0 znika z oferty? To zdaje się być wręcz abstrakcyjnym tłumaczeniem.

Mercedes-AMG GLC ma pożegnać się z silnikiem 2.0 ze względu na... nowe normy hałasu w Unii Europejskiej. Sprzedaż tej wersji była dramatyczna

Zarówno model 43, jak i 63, to samochody, które nie cieszyły się uznaniem. Nie powinno to jednak dziwić. W końcu Mercedes zrezygnował z dopracowanego i cenionego V8 na rzecz czterocylindrowego silnika z Klasy A, doposażonego w specyficzny układ hybrydowy.

Brakowało więc tego, co liczyło się w Klasie C i w GLC - dźwięku oraz charakterystyki. Teraz ma być lepiej, ale nie spodziewajcie się drastycznej zmiany. Liczba cylindrów rośnie, ale samochód zyska dużo bardziej autostradowy charakter.

Mercedes sięga po układ napędowy znany z modelu E53. Oznacza to kombinację 3-litrowego silnika R6 z silnikiem elektrycznym zintegrowanym ze skrzynią biegów. Taka konfiguracja zapewnia wysoką moc systemową oraz szeroki zakres zastosowań, od jazdy elektrycznej po osiągi typowe dla wersji AMG.

Mercedes-AMG GLC 2026

Łączna moc wersji PHEV sięga około 621 KM w trybie Race oraz 585 KM w standardowym trybie jazdy. Maksymalny moment obrotowy to blisko 750 Nm.

Osiągi będą więc niemal identyczne, jak w Klasie E

W Mercedesie-AMG E53 ten sam układ napędowy zapewnia przyspieszenie do setki w około 3,8 sekundy oraz prędkość maksymalną 250 km/h, ograniczoną elektronicznie. Hybryda plug-in korzysta z akumulatora litowo-jonowego o pojemności 21,2 kWh. Teoretyczny zasięg na prądzie to około 101 kilometrów.

Nowa jednostka trafi do GLC przy okazji liftingu tego samochodu. Spodziewajcie się nowych lamp z przodu i z tyłu (z sygnaturą świetlną z "gwiazdami"). W kabinie pojawi się system MB.OS, dostępnym już w CLA, GLB i GLC EQ.