MG stawia na wydajne hybrydy. To ma być przyszłość tej marki
MG pracuje nad nową generacją układów hybrydowych Hybrid+, które mają wyraźnie poprawić osiągi, komfort i kulturę pracy.
Jak się okazuje nie wszystkie chińskie marki stawiają na pierwszym miejscu elektryfikację w pełnej postaci. MG uważa, że to hybrydy będą kluczowym napędem w Europie. Koncern SAIC rozwija nową generację systemu Hybrid+ w swoim centrum rozwojowym we Frankfurcie i szykuje ją do rynkowego debiutu.
Czego możemy się spodziewać po tych silnikach?
Nowe hybrydy MG będą szybsze i bardziej płynne
Kluczową zmianą w układzie Hybrid+ jest zastosowanie elektrycznej turbosprężarki. To rozwiązanie może osiągać nawet 70 000 obr./min, dzięki czemu praktycznie eliminuje opóźnienie reakcji silnika, czyli tzw. turbo lag. MG porównuje działanie tej technologii do systemu MGU-K, znanego z Formuły 1.

Efekt ma być odczuwalny od razu po dociśnięciu prawej nogi do podłogi. Samochód szybciej zareaguje, a oddawanie mocy staje się bardziej płynne. Jednocześnie poprawi się efektywność całego układu - energia jest tutaj wykorzystywana w bardziej optymalny sposób.
Kluczowa ma być cisza. Tu punktem odniesienia są... elektryki
Nowy system w hybrydach Hybrid+ wprowadzi także rozwiązanie, które skupia się na komforcie jazdy. Chodzi o "cyfrowe tłumienie drgań". W praktyce silnik elektryczny nie tylko napędza auto, ale również niweluje wibracje generowane przez jednostkę spalinową.
Układ wykorzystuje czujniki, które na bieżąco analizują pracę silnika i generują moment przeciwdziałający drganiom. Działa to podobnie jak aktywna redukcja hałasu w słuchawkach. Dzięki temu we wnętrzu robi się ciszej, a jazda staje się bardziej komfortowa.
Nowa generacja hybryd dostanie także większy akumulator o pojemności 1,83 kWh. To ma przełożyć się na jeszcze wydajniejsze działanie całego układu.
MG patrzy też poza hybrydy. To akcji wkracza bateria "semi-solid"state"
Jeszcze w tym roku w modelu MG 4 EV Urban pojawi się nowa bateria typu semi-solid-state o nazwie SolidCore.
Jej konstrukcja opiera się w 95 procentach na elektrolitach stałych i w 5 procentach na ciekłych. To oznacza większy udział części stałej niż w klasycznych akumulatorach, co przekłada się na konkretne korzyści.
Nowa bateria ma oferować większy zasięg, szybsze ładowanie skrócone o około 15 procent oraz lepsze oddawanie mocy, nawet o 20 procent. Dodatkowo ma stabilniej pracować w różnych temperaturach.

MG celuje w przyszłości w zasięg sięgający nawet 1000 km na jednym ładowaniu. Jednocześnie technologia półprzewodnikowa pozwala zmniejszyć masę baterii, docelowo nawet o ponad 30 procent, co daje więcej miejsca w kabinie i poprawia efektywność auta.
Duży nacisk położono także na bezpieczeństwo. Nowa konstrukcja eliminuje ryzyko zjawiska "thermal runaway", nawet w przypadku poważnych uszkodzeń. W testach nie pojawiły się iskry ani płomienie, co ma być jedną z kluczowych przewag tej technologii.
MG wyraźnie pokazuje, że chce jednocześnie rozwijać hybrydy i samochody elektryczne. Nowe rozwiązania mają sprawić, że auta tej marki będą szybsze, cichsze i bardziej efektywne niż dotychczas.