Nadchodzi bardzo mały Nissan. Trochę w nim wiosny, trochę Twingo
Renault dostanie Twingo, Dacia nowego Springa, a Nissan pozyska auto o nieznanej nazwie. Jedno jest pewne - japońska marka skorzysta na tym, rozszerzając ofertę o małego budżetowego elektryka.
Nissan jest w dziwnej sytuacji. Z jednej strony stoi na skraju bankructwa, z drugiej szykuje całą gamę nowych modeli (w Europie niestety wyłącznie elektrycznych), a jednocześnie rozluźnia swoje więzi z Renault. Japończycy wycofują się z indyjskiej spółki joint-venture z francuską marką, skupiającej się na budżetowych autach, a także wycofują swoją inwestycję w Ampere. Mowa tutaj o spółce utworzonej przez Renault, zajmującej się rozwojem aut elektrycznych. Nissan i Renault obniżają też liczbę udziałów krzyżowych z 15 do 10%. Dla Japończyków jest to świetna informacja, gdyż oznacza, że mają szersze pole do popisu przy szukaniu inwestora, a współpraca z Renault nie będzie potencjalnym zagrożeniem.
Wszystkie auta, które Nissan pokaże w Europie w kolejnych latach, będą korzystały z technologii Renault. Mowa tutaj chociażby o nowej Micrze (kuzyn Renault 5), Leafie i o trzecie nadchodzącym Juke'u. To nie są jedyne auta, które pojawią się na Starym Kontynencie.
Tę listę uzupełnił właśnie mały budżetowy samochód. Mowa tutaj o bliźniaku nadchodzącego Twingo i kolejnej Dacii Spring.
Trzy auta na jednej platformie. Nissan wie, że to jest gwarancja niskiej ceny
Budżetowy samochód będzie mierzyć około 3,8 metra długości i dostanie baterię o pojemności do 40-45 kWh. Zasięg na poziomie 300 kilometrów będzie więc maksimum, które uda się tutaj wycisnąć. Najważniejsze będzie cena - ta ma utrzymać się w okolicach 20 000 euro, czyli około 85 000 złotych. Taka kwota sprawi, że nowy Nissan będzie dostępny dla szerszego grona odbiorców.
Warto jednak pamiętać, że mówimy tutaj o bardzo prostym aucie, które nie będzie stworzone do pokonywania długich dystansów. Można go więc traktować jako drugie, a nawet trzecie auto w domu, stworzone do głównie miejskiej jazdy.
Produkcja nowego Renault Twingo ma ruszyć w przyszłym roku w fabryce w Novo Mesto w Słowenii. Tam też powstawać ma kolejna Dacia Spring. Nie wykluczone jest więc to, że Nissan także wyjedzie z tego samego zakładu. Produkcja w jednym miejscu na pewno obniży koszty produkcji i ułatwi logistykę.
Źródło: Automotive News Europe