Nie ma pięciu cylindrów w Audi. Ale jest V8 w Quattro. Ta interpretacja będzie fantastyczna
Kojarzycie Audacious Automotive? My też nie bardzo. Ale ten brytyjski startup robi coś wspaniałego. Audi Quattro V8 będzie lżejsze i mocniejsze od oryginału.
Nie każdy restomod jest potrzebny. Tak jak i nie każde "odświeżenie" nowego modelu. Ale Audi Quattro V8 należy do tych, którym przyjrzymy się z uwagą. Głównie dlatego, że Brytyjczycy z Audacious Automotive wybrali bardzo ciekawą drogę dla przypomnienia o istnieniu Audi Quattro. Czy też Ur-Quattro, choć w tym wypadku to jest Uber-Quattro, "nad-quatro".
Audi Quattro V8 korzysta ze świetnego silnika
Oryginalne Ur-Quattro to pięciocylindrówka z brutalnym turbodoładowaniem. Głośna, spięta z niemalże rajdowym zawieszeniem oraz napędem na obie osie. Samochód dla prawdziwego maniaka, ale i kogoś, kto potrafi prowadzić.

Brytyjski startup nie łudzi się, że ich nowy projekt będzie łatwy w prowadzeniu. Ale samochód dostał jeden z najbardziej ikonicznych silników, jakie w ostatnich 30 latach wyjechały z Ingolstadt.
To 4.2 V8 pochodzące z Audi RS4 B7. Fabryczne 420 KM, wysokie obroty, brak doładowania. Idealnie siadło pod maską Audi Quattro. Całe Quattro V8 to nowa konstrukcja ze stali i aluminium, ale bazująca na oryginalnym coupe Audi. Będzie jednak "bardziej", z większymi poszerzeniami. Samochód ma przypominać rajdowe wozy grupy B.
A, no i Audacious Automotive wcale nie zadowoliło się seryjnym silnikiem. Zamiast ostro pompującej turbosprężarki, V8-ka została wsparta kompresorem. Dzięki temu będzie osiągać około 600 KM. Do tego samochód ma być lżejszy od oryginału (i od RS4). Zwłaszcza w wersji z włókna węglowego. Taka jest w planach.

Choć firma buduje na ten moment jedną sztukę, to planuje kolejne. Trzeba przyznać, że ten samochód ma szanse przyciągnąć wielu chętnych. Ale musi być naprawdę dopracowany, bo cena powala. Nie tylko trzeba dostarczyć "dawcę" w postaci Audi Quattro. Potrzebne są dwa samochody bazowe. A oprócz tego 470 000 USD, czyli ponad 1,7 mln zł. To znacznie więcej niż drogowe Ur-Quattro, które rzadko kiedy osiągają ponad 100 000 USD ceny transakcyjnej. O ile nie są oryginalnymi rajdówkami z historią.
Projekt jest więc świetny, ale czekamy na efekt końcowy i wrażenia. Do tej chyba najlepszymi tego typu projektami są Lancia Delta Futurista oraz Kimera Evo37 i Evo38.


