Nokian opracował przełomowe opony. Swoje "pazury" pokazują tylko w określonych warunkach
Wyobraźcie sobie oponę, która ma kolce na żądanie. Brzmi kusząco? Nokian Hakkapeliitta 01 wprowadza właśnie takie przełomowe rozwiązanie.
Historia marki Nokian Tyres jest bardzo długa i bardzo ciekawa. Firma powstała w 1932 roku, a już dwa lata później zaprezentowała pierwszą na świecie oponę zimową przeznaczoną do samochodów ciężarowych. W 1936 roku wprowadziła model Hakkapeliitta dla aut osobowych i w ten sposób zbudowała fundament pod segment ogumienia zimowego, który do dziś pozostaje jej specjalnością. Zresztą na nazwa cały czas gra pierwsze skrzypce.
Historia opon z kolcami również wiąże się z krajami nordyckimi, gdzie kierowcy od dekad mierzą się z długimi okresami oblodzonych dróg. Producenci zaczęli stosować stalowe kolce w bieżniku, aby mechanicznie „wgryzać się” w lód i poprawiać kontrolę nad pojazdem.

Rozwiązanie szybko zyskało popularność w Skandynawii, Rosji czy Kanadzie, jednak równocześnie wzbudziło kontrowersje. Kolce zwiększają zużycie nawierzchni asfaltowej i generują wyższy hałas. Wiele państw wprowadziło więc ograniczenia dotyczące ich stosowania, długości czy okresu użytkowania. Od lat szukano więc rozwiązania, które będzie idealnym kompromisem.
Fiński producent opracował opony, w których kolce automatycznie wysuwają się i chowają. To Nokian Hakkapeliitta 01
Niemal pewne było to, że Finowie opracują stosowne rozwiązanie - i tak też się stało. Na rynku debiutuje opona Nokian Hakkapeliitta 01, która według producenta stanowi pierwszą seryjną konstrukcję z kolcami, które automatycznie reagują na temperaturę.
Prace nad tą technologią trwały ponad dekadę. Już w 2014 roku pokazała koncepcyjną oponę z wysuwanymi kolcami, a następnie przetestowała tysiące prototypów w laboratoriach oraz w surowych warunkach północnej Finlandii.
Jak to działa i dlaczego jest takim przełomem?
Klucz do działania systemu tkwi w adaptacyjnej warstwie bazowej, w której osadzono kolce. Przy niskiej temperaturze mieszanka zachowuje większą sztywność i wywiera nacisk od wewnątrz, co powoduje wysunięcie kolców ponad powierzchnię bieżnika. W takiej konfiguracji opona zapewnia maksymalną przyczepność na lodzie, ponieważ metalowe elementy mechanicznie wbijają się w gruby śnieg i lód.

Gdy temperatura rośnie, mieszanka mięknie i zmniejsza nacisk na osadzone kolce. W efekcie kolce cofają się w strukturze bieżnika i przestają wystawać na zewnątrz. Kierowca nie musi niczego przełączać ani aktywować. Układ samoczynnie reaguje na warunki termiczne.
Efekty? Ciszej, oszczędniej, bardziej komfortowo
Takie rozwiązanie przynosi wymierne korzyści w porównaniu z poprzednią generacją, czyli modelem Hakkapeliitta 10. Producent deklaruje o 30 procent mniejsze zużycie nawierzchni drogi, hałas niższy o 1 decybel, o 10 procent lepszą przyczepność na lodzie oraz o 5 procent lepszą przyczepność na mokrym asfalcie. Nowa konstrukcja poprawia więc stabilność jazdy zarówno w typowo zimowych warunkach, jak i podczas odwilży, gdy na drogach pojawia się woda i błoto pośniegowe.
Nokian Hakkapeliitta 01 trafi do samochodów osobowych, crossoverów oraz SUV-ów. W ofercie będą dostępne 122 rozmiary o średnicy od 14 do 22 cali, co pozwala objąć szerokie spektrum pojazdów obecnych na rynku.
Opony niezmiennie wyjeżdżają z fabryki w mieście Nokia w Finlandii, a rynkowa premiera nowej opony nastąpi jesienią tego roku. Marka nie ujawniła jeszcze cen. Tanio jednak raczej nie będzie.

Ciekawostka, o której być może nie słyszeliście. Nokian i Nokia zaczynały jako jedna firma
Warto dodać, że Nokian Tyres i Nokia mają wspólne korzenie. Obie firmy wywodzą się z fińskiego koncernu Nokia, który powstał w XIX wieku jako przedsiębiorstwo przemysłowe związane z przetwórstwem drewna i produkcją gumy. Z czasem część zajmująca się wyrobami gumowymi, w tym oponami, wyodrębniła się jako osobna spółka, właśnie pod nazwą Nokian Tyres. Z kolei dział telekomunikacyjny rozwinął się w znaną na całym świecie markę Nokia.


