Nadchodzi nowa Dacia Spring. Będzie bliźniakiem Renault Twingo, ma kosztować "grosze"

Nowa Dacia Spring zadebiutuje jesienią. Model zachowa dotychczasową nazwę, otrzyma europejską konstrukcję blisko spokrewnioną z Renault Twingo i ma kosztować mniej niż 80 000 złotych.

Wstrzymać druk! Nadchodzi całkowicie nowa Dacia Spring, która ma być gamechangerem na europejskim rynku. Już Renault Twingo jest tanim elektrykiem, a Dacia zamierza jeszcze bardziej obniżyć próg wejścia w świat elektromobilności.

Nowy model ma kosztować niewiele, oferować zaskakująco dużo i nie jest ostatnim słowem tego producenta. Oto wszystko, co wiemy o nadchodzącym samochodzie.

Nowa Dacia Spring to Renault Twingo w tańszym przebraniu

Nie jest tajemnicą, że Spring powstawał równolegle z nowym Renault Twingo i oba samochody będą bardzo blisko spokrewnione. Priorytet dostał francuski model, ale w ślad za nim podąża budżetowy kuzyn "z Rumunii".

Prototypy, które wyjechały na drogi, zdradzają wiele wspólnych elementów. Od razu zauważycie podobne proporcje nadwozia, charakterystyczne słupki i zaokrągloną linię bocznych szyb. Również nadkola i ogólna bryła sugerują wspólne korzenie obu modeli.

Obydwa auta będą miały jednak zupełnie inny wizerunek. Dacia stawia na swoje proste linie, co zdradza pierwszy zwiastun. Światła są ulokowane wyżej, a z przodu zobaczymy proste prostokątne lampy.

Nowy Spring będzie nieco większy i szerszy od obecnego modelu. Jednocześnie jego stylistyka ma bardziej przypominać niewielkiego crossovera niż klasyczny samochód miejski.

Koniec chińskich korzeni? Tak, ale to nie koniec "chińskiego Springa"

Obecna Dacia Spring bazuje na konstrukcji opracowanej z myślą o rynku chińskim. Następca całkowicie zmienia tę filozofię. Nowy model będzie produkowany w Europie, w Słowenii, a jego rozwój odbywa się wspólnie z Renault.

Dzięki temu Dacia unika dodatkowych ceł nakładanych na samochody elektryczne importowane z Chin. Równocześnie oznacza to debiut znacznie nowocześniejszej architektury.

Nowa Dacia Spring 2027

Paradoksalnie jednak Dacia ma zachować w ofercie starego Springa, oferując go w jeszcze niższych cenach. Czy tak się stanie? Tego jeszcze nikt oficjalnie nie potwierdził, niemniej mówi się o tym od dawna. Przy takim scenariuszu Dacia będzie miała dwa bardzo tanie samochody na prąd w swojej gamie.

W nowym modelu postawiono na praktyczność

Dacia potwierdza, że dostaniemy tutaj cztery pełnowymiarowe miejsca siedzące oraz bagażnik, który ma oferować znacznie większą użyteczność niż obecnie.

Choć dokładna pojemność nie została jeszcze potwierdzona, punktem odniesienia może być Renault Twingo. Francuski model oferuje do 360 litrów przestrzeni bagażowej. Spodziewam się więc bardzo zbliżonych wartości również w przypadku nowego Springa.

Dacia obiecuje do 250-260 kilometrów zasięgu na jednym ładowaniu

Pełna specyfikacja techniczna pozostaje tajemnicą, aczkolwiek... Renault Twingo jest już na rynku. I raczej w Dacii nikt akumulatora i napędu nie zmieni.

Tym samym Spring otrzyma akumulator o pojemności około 27,5 kWh. Taki zestaw ma zapewnić zasięg przekraczający 250-260 kilometrów według europejskich norm homologacyjnych.

Cena? Nowa Dacia Spring ma kosztować niecałe 80 000 złotych

Oficjalnie mowa o 18 000 euro w skali europejskiej. W Polsce oznaczałoby to około 76 500 złotych. Dacia może jednak zaryzykować i zejść jeszcze niżej. Czy tak się stanie? Trudno powiedzieć, ale i tak Spring będzie jednym z najtańszych samochodów na rynku.

Co więcej, nowa Dacia Spring nie będzie jedynym samochodem elektrycznym rumuńskiej marki. Producent zapowiedział już trzy kolejne modele z takim napędem, które trafią na rynek w ciągu najbliższych czterech lat.

Wśród nich znajdzie się następca modelu Sandero. Nowa generacja tego samochodu ma otrzymać gamę napędów obejmującą także wariant elektryczny.

Tak, potrzebujemy tanich samochodów na prąd. Dacia idzie w dobrym kierunku i uważam, że konkurencja powinna ich podglądać

Budżetowe elektryki, jako czasami jedyny lub drugi samochód do codziennego użytkowania, są idealnym wyborem dla wielu osób. Im niższa cena, tym większy popyt. Zakładam, że ten rynek szybko się nasyci - Volkswagen pracuje nad modelem ID. up!, Stellantis obiecuje budżetowe auta na prąd, a Chińczycy są gotowi stworzyć nowe produkty specjalnie dla Europy.