autoGALERIA

Kumulacja w Lotto | aG #liveblog

Concorso d’Eleganza Villa d’Este? To była tylko wspaniała rozgrzewka przed intensywnym poniedziałkiem. Trafiliśmy bowiem przysłowiową „szóstkę w lotka”.

Udało nam się bowiem zestawić w jednym miejscu i czasie trzy fantastyczne auta – Mercedesa-AMG E 63 S, którym jeździmy już od kilku dni, Maserati Ghibli oraz Lamborghini Huracana Performante. O testach tego ostatniego nie informowaliśmy nawet znajomych do ostatniej chwili – w końcu element zaskoczenia zawsze jest dobrym pomysłem.

Trzema samochodami ruszyliśmy więc z Modeny w kierunku Przedgórza Apenińskiego. Droga, na którą wybraliśmy się (już po raz drugi) ceniona jest przez dziennikarzy z całego świata oraz lokalnych producentów. Na zakrętach, po których szaleliśmy, jeżdżą między innymi kierowcy testowi Ferrari, dostrajając nowe samochody. Oczywiście lubimy posłuchać cudownej ścieżki dźwiękowej i musieliśmy zafundować sobie małe „rev battle” – E 63 S versus Huracan Performante. Efekty? Proszę bardzo.

Ogromnym zaskoczeniem było dla nas Maserati Ghibli. Testowaliśmy 275-konnego diesla V6 w atrakcyjnej wersji GranLusso by Zegna. Nietypowe zestawienie materiałów w połączeniu z zaskakującym prowadzeniem (ale o tym więcej w teście) oraz bardzo ciekawym dźwiękiem z wydechu (tryb Sport otwiera w tłumkach dodatkowe komory rezonacyjne) sprawiło, że nasze wrażenie o tym samochodzie było zupełnie inne niż pierwotnie zakładaliśmy.

Teraz czeka nas powrót do Polski. Zaczynamy od wycieczki do Stuttgartu, gdzie zwracamy AMG i dalej CLS-em gnamy prosto do Warszawy.

Podobne artykuły