Parkingi podziemne i wielopoziomowe mogą się zawalić. A wszystko przez auta elektryczne
Parkingi podziemne i wielopoziomowe mogą stać się dużym problemem - a wszystko ze względu na auta elektryczne. Eksperci zauważyli, e rosnąca masa samochodów może stanowić ogromne wyzwanie dla starszych i mocno eksploatowanych obiektów.
Czy pomyślelibyście o tym, że parkingi podziemne i wielopoziomowe mogą stać się problemem? Z reguły po prostu na nie wjeżdżacie, znajdujecie miejsce, zostawiacie samochód i cieszycie się spokojem.
Okazuje się jednak, że przez ich operatorami i właścicielami może stać duże wyzwanie. Są nim samochody elektryczne. Nie chodzi tu o stworzenie infrastruktury do ładowania, ani też o poprawienie zabezpieczeń przeciwpożarowych, a o masę nowych samochodów na prąd. Eksperci zauważyli, że starsze obiekty niebawem przestaną spełniać wymagania, aby móc zapewniać miejsca parkingowe dla takich pojazdów.
Parkingi podziemne i wielopoziomowe w wielu miastach powstały dawno temu - kiedy auta były bardzo lekkie
Problem poruszył brytyjski The Telegraph, skupiając się na wielu obiektach w Londynie i w innych dużych miastach. Ze względu na rozwój motoryzacji różnego rodzaju parkingi podziemne i naziemne budowano masowo w latach sześćdziesiątych i siedemdziesiątych. To obiekty, które cały czas funkcjonują i mieszczą dziesiątki tysięcy samochodów każdego dnia.
Ich rola jest ogromna, gdyż pozwalają na wygodne parkowanie auta i zarazem uwalniają przestrzeń na ulicach. W nieodległej przyszłości mogą jednak wymagać remontu, gruntownej przebudowy lub rozbiórki.
Przykładowo: popularne w momencie budowy tych parkingów MINI ważyło raptem 620 kilogramów
Oczywiście z czasem auta "tyły", ale nawet wiele nowych samochodów spalinowych waży nieco ponad 1,5 tony. Wyjątkiem są SUV-y, które często przekraczają granicę dwóch ton, nawet bez elektryfikacji.
Zupełnie inną bajką są jednak samochody na prąd. Tutaj wszystko działa w drugą stronę i bardzo ciężko jest znaleźć model, który ważyłby mniej niż dwie tony.
Wiele flagowców znanych marek, takich jak BMW i7, czy Mercedes EQS, waży nawet 2700-2800 kilogramów. To niemal tyle, pięć MINI, królujących w czasie budowy wspomnianych parkingów.
British Parking Association szykuje wytyczne dla operatorów, które ułatwią im zarządzanie obiektami
Eksperci nie biją jeszcze na alarm, ale zwracają uwagę na problem, który będzie coraz większy z roku na rok. W Londynie liczba aut na prąd wzrasta w ekspresowym tempie. Tym samym ograniczenia na parkingach mogą stać się obowiązkowe, podobnie jak i dodatkowe badania wytrzymałości wielu konstrukcji.


