Żart stał się prawdą. BMW naprawdę zrobiło wyścigowe kombi, które pojedzie na Nurburgringu

Nie regulujcie odbiorników, to nie jest żart: BMW M3 Touring GT3 powstało i będzie się ścigać. Dlaczego? Bo tak chcieliśmy!

To nie jest żart, znowu. Jak być może pamiętacie, marka z Monachium rok temu, 1 kwietnia, pokazała BMW M3 Touring GT3. Oczywiście był to dowcip na Prima Aprilis, ale jak się szybko okazało... żart chwycił. Stworzone przez grafików zdjęcie trafiło aż do miliona użytkowników i wygenerowało ponad 1,6 miliona wyświetleń.

Niemcy uznali więc, że grzechem byłoby nie wykorzystać potencjału drzemiącego w tym samochodzie i... zbudowali go. Co ciekawe mieli już rozpracowany punkt wyjścia, co było dużą zaletą.

Żart wyjedzie na tory wyścigowe. Przed Wami BMW M3 Touring GT3

Projekt wyścigowego M3 Touringnie jest dziełem ostatnich miesięcy – i to stało się "punktem zapalnym" dla tej idei. BMW już w 2022 roku rozważała przygotowanie wyczynowego wariantu na bazie wersji kombi. Niemiecka marka opracowała wstępną koncepcję konstrukcji, która wywodziła się z modelu GT3.

BMW M3 Touring GT3 24H EVO

Ten świetny odzew fanów sprawił, że prace nabrały tempa, a z szuflady wyciągnięto gotowe rozwiązania. To właśnie one sprawiły, że proces budowy całego samochodu, od pierwszych szkiców po finalny produkt, zajął 8 miesięcy.

To jest tak naprawdę BMW M4 GT3 EVO w nadwoziu kombi. Trzeba było jednak zmienić wiele rzeczy

Pod względem technicznym BMW M3 Touring GT3 24H bazuje na konstrukcji M4 GT3 EVO. Zmiana nadwozia wymusiła jednakkonkretne zmiany konstrukcyjne – nowysamochód jest o 200 mm dłuższy i o 32 mm wyższy od wersji coupé.

Większe gabaryty przełożyły się bezpośrednio na aerodynamikę. To było największe wyzwanie dla osób tworzących ten projekt. Największym problemem było opracowanie tylnego skrzydła, które generowałoby właściwą siłę docisku. Finalnie zdecydowano się na konstrukcję typu "swan-neck" (tak zwana "łabędzia szyja"), mocno wysuniętą poza nadwozie, ulokowaną dość wysoko.

Ma to zapewnić właściwy docisk, bez jakichkolwiek kompromisów. A jak dobrze wiemy na Nurburgringu docisk jest bardzo ważny.

Nadwozie wykonano z tworzyw sztucznychwzmacnianych włóknem węglowym (CFRP), co pozwoliło ograniczyć masę i zwiększyć sztywność konstrukcji. W kabinie pojawiła się pełna klatka bezpieczeństwa, atylne drzwi zachowały formę wizualną, ale nie pełnią funkcji użytkowej. Wyścigowe M3 Touring otrzymało też 18-calowe koła oraz wydajny układ hamulcowy przystosowany do długodystansowej jazdy torowej.

BMW M3 Touring GT3 24H EVO

Pod maską jest 590-konny silnik 3.0 w wyścigowej specyfikacji

Za napęd odpowiada rzędowy, sześciocylindrowy trzylitrowy silnikTwinPower Turbo, który generuje590 KM oraz 700 Nm momentu obrotowego. Moc na koła przekazuje6-biegowa skrzynią X-Trac. Taki zestaw ma zapewnić nie tylko wysokie osiągi, ale również wytrzymałość podczas wielogodzinnej rywalizacji na torze.

Plany są bardzo ambitne. Kierowcy chcą nie tylko "wystartować", ale faktycznie osiągnąć dobry wynik. Czy to się uda? Trzeba poczekać do maja i obserwować 24-godzinny wyścig na Nurburgringu.

BMW M3 Touring GT3 24H wystartuje w barwach zespołu Schubert Motorsport, w klasie SPX. Za kierownicą tego samochodu zasiądzie czterech kierowców: Jens Klingmann, Ugo de Wilde, Connor De Phillippi oraz Neil Verhagen.