Tutto Rosso! Capricorn 01 Zagato zadebiutuje w Villa d'Este i na pewno nie zgubicie go w tłumie
"Tutto Rosso", czyli "wszystko czerwone. Capricorn 01 Zagato Tutto Rosso takie właśnie ma być. Włosi idą po bandzie i pokazują samochód, w którym mało co nie jest w tym odcieniu. Łącznie z oknami.
Ma ich być tylko 19, więc wiadomo, że każdy z nich będzie wyjątkowy. Capricorn 01 Zagato Tutto Rosso stawia jednak na kontrowersje oraz... nowe technologie. W końcu pokrycie samochodu kolorem czerwonym niemalże w całości wymaga nie lada zaangażowania i wykorzystania wszystkich możliwości.
Capricorn 01 Zagato Tutto Rosso w 95% jest czerwony
Oczywiście, jeśli chodzi o powierzchnie widzialne. Manufaktura za niego odpowiedzialna postanowiła maksymalnie "zaczerwienić" ten hipersamochód z nadwoziem inspirowanym Alfami Romeo z lat 30. Dokładniej rzecz biorąc, stylizowaną przez Zagato Alfą Romeo 6C z 1931 roku. Również czerwona, choć nie aż tak.
Nie mówimy tu przecież o prostym zabiegu polakierowania felg na kolor nadwozia i dorzuceniu pasującej tapicerki. Tutaj jest "Tutto Rosso".
Nadwozie, felgi, a także wnętrze, tapicerka ze skóry Conolly oraz Alcantara. Tarcze zegarów, pasy bezpieczeństwa, wszystkie detale. Ile się dało, jest czerwone.
Łącznie z tym, że Capricorn opracował półprzezroczystą, czerwoną żywicę, którą pokrył... cały monokok z włókna węglowego. Pokryto nią wszystko, co było możliwe. Jedynie narażone na ekstremalne temperatury elementy silnika pozostały w naturalnym kolorze, ze względów trwałości i bezpieczeństwa.

Czerwień pojawiła się też na szybach, które zabarwiono delikatnie na ten kolor.
Capricorn 01 Zagato Tutto Rosso mechanicznie pozostał bez zmian. Być może dlatego, że tak naprawdę jest to trzeci z serii prototypów przed produkcją seryjną auta (zaplanowana na jesień tego roku). Niemniej, nie ma tu się czego wstydzić.
Ten czerwony hipersamochód ma za plecami kierowcy pięciolitrówkę Forda (dokładnie 5,2 l pojemności), oczywiście V8, która dzięki kompresorowi dostarcza 900 KM przekazywanych na tylną oś przez otwartą, mechaniczną przekładnię w układzie dogleg. I to w samochodzie, który waży 1200 kg.
Trzeci prototyp jest nie tylko bardzo czerwony, ale zawiera również kilka usprawnień, które trafią do seryjnego samochodu. Potencjalni chętni powinni się spieszyć i obejrzeć samochód w ten weekend na konkursie Villa d'Este. Bo mimo ceny sięgającej 2,95 mln Euro bez podatków, większość alokacji jest już rozdzielona.
Nie dziwimy się, Capricorn 01 Zagato to naprawdę ciekawe auto.


