Suzuki wchodzi na nowy grunt. e Vitara ma starą nazwę i nowe zadanie

Suzuki e Vitara nosi znaną nazwę, ale jest całkowicie nowym samochodem. To pierwszy "masowy" elektryk tej marki. Czy ma szansę na sukces w Polsce?

Są marki, które w świecie elektromobilności pojawiają się późno i nie są nim specjalnie zainteresowane. Tu mamy idealny przykład. Suzuki e Vitara "rodziło się" przez kilka lat, a gdy już debiutuje na rynku, to delikatnie mówiąc nie porywa specyfikacją. Japońska marka chce jednak aktywnie rywalizować z konkurencją, oferującymi naprawdę dużo. Czy cena tego nowego crossovera będzie wystarczającym argumentem, aby wybrać Suzuki?

SUV japońskiej marki (produkowany w Indiach) ma 4285 mm długości i bazuje na platformie Heartect-e stworzonej specjalnie z myślą o samochodach elektrycznych. Postawiono tutaj na dość kanciastą i masywną sylwetkę. Tu warto zaznaczyć, że jest ona także punktem wyjścia dla Toyoty Urban Cruiser, bliźniaka tego modelu.

Suzuki e Vitara cena polska
W e Vitarze plusem jest solidny rozstaw osi na poziomie 2700 mm. Tym samym ten model, będący przedstawicielem z pogranicza segmentu B i C, ma oferować przestronne wnętrze.

Suzuki e Vitara nie jest tanie. Bazowa wersja ma skromny napęd

Nowość Suzuki dostaniecie w trzech wersjach: Premium, Premium Plus oraz Elegance. Bazowy wariant z baterią 49 kWh i napędem na przednie koła kosztuje wyjściowo 151 900 zł.

Wersja z większym akumulatorem o pojemności 61 kWh i z silnikiem o mocy 174 KM startuje od 167 900 zł. Na szczycie gamy znalazła się odmiana z napędem AllGrip-e i mocą 184 KM. Taki wariant kosztuje od 175 900 zł.

Wersja Moc Akumulator Napęd Cena
Premium 144 KM 49 kWh FWD 151 900 zł
Premium Plus 174 KM 61 kWh FWD 167 900 zł
Elegance 174 KM 61 kWh FWD 177 900 zł
Premium Plus 184 KM 61 kWh AWD AllGrip-e 175 900 zł
Elegance 184 KM 61 kWh AWD AllGrip-e 185 900 zł

Suzuki wykorzystało akumulatory litowo-żelazowo-fosforanowe (LFP), co może być plusem na dłuższą metę. Są one wytrzymałe i odporne na degradację. Podstawowa wersja e Vitary oferuje 144 KM i 193 Nm momentu obrotowego. Suzuki twierdzi, że na jednym ładowaniu przejedziemy tutaj do 346 kilometrów, a sprint do setki zajmuje 9,6 sekundy.

Znacznie ciekawiej wygląda wariant z większą baterią 61 kWh

Moc rośnie tutaj do 174 KM, natomiast zasięg zwiększa się do około 428 kilometrów WLTP. Przyspieszenie do 100 km/h trwa 8,7 sekundy.

Najmocniejsza odmiana korzysta z dwóch silników elektrycznych i napędu AllGrip-e. Kierowca dostaje 184 KM oraz 307 Nm momentu obrotowego. W tej konfiguracji e Vitara osiąga 100 km/h w 7,4 sekundy.

Ładowanie od 10 do 80 procent przy użyciu szybkiej ładowarki DC ma zajmować około 45 minut. Pokładowa ładowarka AC o mocy 11 kW pozwala uzupełnić energię w około sześć godzin.

Suzuki mocno podkreśla też właściwości jezdne nowego modelu. Wersja z napędem na cztery koła otrzymała wielowahaczowe zawieszenie z tyłu oraz tryb Trail poprawiający trakcję na luźnej nawierzchni.

Suzuki e Vitara cena polska

Wnętrze ma być dużo lepsze, niż w dotychczasowych modelach marki

Przede wszystkim jest tutaj więcej nowoczesnych rozwiązań, choć same multimedia nie rzucają na kolana. Japońska marka postawiła też na cyfrowe wskaźniki i zachowała garść fizycznych przełączników.

Japończycy zadbali także o praktyczność. Tylna kanapa przesuwa się w zakresie 16 cm i jest dzielona w proporcjach 40:20:40. Bagażnik oferuje od 244 do 310 litrów pojemności, zależnie od ustawienia siedzeń.

Z jakimi samochodami rywalizuje Suzuki e Vitara i czy ma szanse na sukces?

Japoński crossover będzie rywalizować między innymi z bliźniaczą Toyotą Urban Cruiser, Kią EV3 oraz Skodą Elroq. Toyota kosztuje wyjściowo 155 900 zł, Kia EV3 166 900 zł, a Skoda Elroq została wymaga wydania 154 900 zł.

Suzuki jest więc nieco tańsze w bazowej wersji, ale nie imponuje ładowaniem ani wydajnością. Moim zdaniem hitem nie będzie, aczkolwiek na pewno pozwoli tej marce na spełnienie norm CO2. Tu muszę Wam przypomnieć, że dla Suzuki Europa jest na bardzo odległym miejscu na liście priorytetów. Japoński producent, wbrew pozom, jest światową potęgą i odkryjecie ją jak pojedziecie do Azji lub do Afryki.