Nadchodzi największy SUV Porsche. Będzie bliźniakiem Audi Q9, zyska silniki V6 i V8

Cayenne niebawem straci tytuł największego samochodu tej marki. Nadchodzi siedmioosobowy SUV Porsche – bliźniak Audi Q9, oczywiście w spalinowym wydaniu.

  • Porsche szykuje flagowego SUV-a z trzema rzędami siedzeń
  • Będzie to auto spokrewnione z Audi Q9
  • Pod maską znajdziemy jednostki spalinowe

Niemiecka marka wchodzi na nowe terytorium. Od dawna mówiło się, że nadchodzi duży SUV Porsche. Projekt, który nosił robocze oznaczenie K1, miał być wielkim elektrykiem, oferującym jeszcze więcej przestrzeni niż Cayenne. Finalnie jednak w Zuffenhausen zmieniono strategię i uznano, że dużo lepszym wyborem będą tutaj silniki spalinowe.

W obecnych czasach stworzenie przez Porsche nowej konstrukcji, zupełnie od zera, nie jest możliwe. Zresztą ta marka zawsze wspierała się możliwościami grupy Volkswagena. W końcu Cayenne dzieliło platformę z Touaregiem (i wersja spalinowa wciąż to robi). Macan zaś powstał na płycie podłogowej Audi Q5, choć gruntownie przebudowanej.

Tym razem punktem wyjścia dla nowego samochodu będzie nadchodzące Audi Q9, które zadebiutuje w tym roku. Dla marki z Ingolstadt jest to jeden z ważniejszych projektów. Ma z jednej strony uzupełnić "braki" Q7-ki, zwłaszcza pod kątem przestrzeni, z drugiej zaś musi przekonać do siebie klientów na kluczowym rynku: w USA.

Tą samą drogą podążać będzie flagowy SUV Porsche, noszący roboczą nazwę K1. Początkowo miał to być samochód elektryczny, bazujący na rozwinięciu platformy PPE. Finalnie jednak niemiecka marka postawiła na rozsądniejszą strategię i skupiła się na napędzie spalinowym, z platformą PPC. Punktem wyjścia będzie właśnie Audi Q9.

SUV Porsche 2028 Audi Q9

Flagowy SUV Porsche ma mieć trzy rzędy siedzeń oraz silniki V6 i V8 pod maską. Niemcy chcą przekonać klientów na dwóch kluczowych rynkach

Mowa tutaj o USA i o Bliskim Wschodzie. Rynek amerykański pozostaje dla Porsche kluczowy i to właśnie tutaj wielki SUV ma być "kartą przetargową". Oczywiście niemiecki producent wciąż mierzy się z problemem cła, które narzucił Donald Trump, a to ono jest największym ciosem w przychody z tego rynku.

Niemniej siedmioosobowy duży SUV, z mocnymi silnikami pod maską, może być idealną odpowiedzią na oczekiwania rynku. W ofercie pojawi się jednostka V6 z układem PHEV (bazująca na jednostce 2.9 V6), a także V8, także w wydaniu plug-in hybrid. W grę wchodzi również zwykłe V6 z układem miękkiej hybrydy.

Kiedy nowy model trafi na drogi?

Nie wcześniej niż w 2028 roku. Niebawem na drogi wyjadą pierwsze zamaskowane samochody. Proces rozwoju konstrukcji będzie oczywiście nieco krótszy, gdyż Porsche wykorzysta "know-how" Audi.