Przebudowa autostrady A2 między Warszawą a Łodzią będzie sprawdzianem dla cierpliwości. Już teraz utrudnienia potrafią dać w kość

W środę ruszyła przebudowa autostrady A2. I choć prace dopiero się zaczynają, to już potrafią wydłużyć przejazd nawet o godzinę. To będzie ogromny test dla cierpliwości kierowców.

Przebudowa autostrady A2 jest konieczna, aczkolwiek smutne jest to, że od początku nie zrealizowano konfiguracji z trzema pasami w każdą stronę. Ta kluczowa i bardzo zatłoczona trasa od samego początku była "wąskim gardłem" na polskiej mapie autostrad. Chęć skończenia trasy przed Euro 2012, problemy z budową i inne czynniki sprawiły jednak, że postawiono na tańszą i prostszą konfigurację, pozostawiając rezerwę pod poszerzenie.

Wizja tego procesu przesuwała się w czasie, ale teraz będzie naszą rzeczywistością. A nim pojedziemy po trzech pasach pomiędzy Warszawą a Łodzią, czeka nas "egzamin z cierpliwości".

Już w weekend przebudowa autostrady A2 dała w kość wielu osobom. Wszystko przez przygotowywanie nowego układu pasów

Prace przygotowawcze cały czas trwają i sprawiają, że wybrane odcinki są okazyjnie zwężane nawet do jednego pasa. Wczoraj wybrałem się w podróż do i z Łodzi, co pozwoliło mi poczuć to na własnej skórze.

Odcinek w stronę Łodzi już częściowo jest "przesunięty". W skrócie: kierowcy jadą poboczem i prawym pasem. Lewy pas będzie placem budowy. To samo dzieje się na przeciwległych pasach – niemniej w różnych miejscach rozsunięto to w czasie.

Przebudowa autostrady A2

I tak oto na przykład wczoraj fragmenty przed Grodziskiem Mazowieckim i wcześniej przed Wiskitkami (jadąc od Łodzi) zwężono wczoraj do jednego pasa. W efekcie utworzył się gigantyczny korek, który bardzo wydłużał czas podróży.

Z Warszawy do Łodzi jechałem godzinę i 40 minut, co nie jest złym czasem, patrząc na spowolnienia i szykowane prace. Powrót był jednak większym wyzwaniem. Początkowo wszystkie nawigacje sugerowały co najmniej 2,5 godziny jazdy.

Finalnie najsensowniejszą opcją było pokonanie fragmentu autostrady, ucieczka przez Nieborów i Bolimów do Wiskitek, aby dalej 50-ką przedostać się do trasy S8.

Przebudowa autostrady A2

Oczywiście przebudowa autostrady A2 zachęci wiele osób do szukania objazdów. Ale nie ma tutaj idealnego rozwiąznia

Przede wszystkim przejazd S8-ką w okolice Piotrkowa Trybunalskiego oznacza znacznie większą liczbę kilometrów do pokonania. Można zjechać wcześniej w Rawie Mazowieckiej. To owocuje jednak długim odcinkiem starą krajówką, raczej mało sympatyczną (i pewnie znowu bardziej ruchliwą).

Pozostaje więc przygotować się na powolną i ostrożną podróż. Przypomnę tylko: niebawem na A2 pojawią się odcinkowe pomiary prędkości, które obejmą niemal cały odcinek pomiędzy Warszawą a Łodzią. Ograniczenie prędkości w czasie prac spadnie do 70 km/h i na taką wartość ustawione będą kamery.

Z drugiej strony ma to jeden plus: jazda powinna być, przynajmniej w teorii, płynniejsza. Zaoszczędzimy też nieco paliwa, gdyż sprinty przy placu budowy będą skrajną głupotą. Prace, w teorii, powinny zakończyć się do kwietnia 2028 r.