Renault Megane E-Tech 2027 znów powalczy na rynku. Właśnie dostało lifting

Po czterech latach mamy lifting elektryczne, kompaktowej "renówki". Sprawdźmy więc, co poza wyglądem zmieniło się w Renault Megane E-Tech 2027 i czy przywróci to model do pamięci klientów.

Gdy Megane E-Tech pojawiło się na rynku, przyciągało uwagę wyglądem oraz niskim zużyciem energii. Ale przy eksplozji nowych modeli na prąd szybko gdzieś "zaginęło". Francuzi mają mocne portfolio samochodów elektrycznych, z retro-stylizowawnymi miejskimi autami na czele. To więc dobry moment na odświeżone Renault Megane E-Tech 2027, które powalczy w wyższym segmencie.

Renault Megane E-Tech 2027 ma nową baterię i oprogramowanie

Największą zmianą techniczną jest akumulator. W nowej "Megance" samochód ma 67 kWh pochodzące z baterii LFP. Co prawda spowodowało to, że auto jest aż o 2 cm wyżej zawieszone, ale zyskało większy zasięg.

Teraz, oczywiście według normy WLTP, jest w stanie przejechać 500 km na jednym ładowaniu. A i przy ładowarce postoi krócej. Czas ładowania między 15, a 80% ma spaść do 24 minut, czyli 25% szybciej niż do tej pory. To dzięki zwiększeniu mocy ładowania do 165 kW. To o 35 kW więcej niż wcześniej.

Renault Megane E-Tech 2027

Poza tym silnik pozostał niezmieniony. Ma 218 KM, 300 Nm i pozwala przyspieszyć do 100 km/h w 7,6 sekundy. Prędkość maksymalna to 160 km/h, ograniczone elektronicznie. Tutaj bez zmian.

Nowa, spokojniejsza twarz Megane E-Tech

Kompaktowe Renault mocno wydoroślało wizualnie. Francuzi pozbyli się "dziwności", takich jak fantazyjne światła DRL. Zamiast nich pojawiły się nowe, pionowe światła z motywem diamentowym. Auto ma nowe reflektory, nowy zderzak i zmienioną atrapę. W zaprezentowanej odmianie Esprit Alpine mamy tutaj czarną, plastikową listwę udającą osłonę chłodnicy. Składa się ona z setek niewielkich rombów, będących logo marki. W tej wersji mamy też sportowe dokładki i prawdopodobnie przyciemnione lampy.

Z tyłu zmieniła się sygnatura świetlna, która dostała "efekt 3D". Nowy zderzak w usportowionej wersji ma też wizualną imitację dyfuzora.

We wnętrzu Renault Megane E-Tech 2027 zmieniło się nieznacznie. Na szczęście. Pozostały więc fizyczne przyciski i dobrze rozplanowana deska rozdzielcza. Tak naprawdę jedyną zmianą jest wymagana przepisami kamera rozpoznająca zmęczenie kierowcy. W przypadku Renault potrafić też będzie rozpoznać użytkownika i zmienić ustawienia na odpowiednie.

Przy okazji uproszczona będzie gama modelowa. Dostępne będą dwie odmiany - Techno oraz widoczna na zdjęciach Esprit Alpine.

A sam samochód wejdzie na rynek jeszcze w tym roku. Pewnie bliżej jesieni. Wtedy też poznamy cennik odświeżonego Megane E-Tech.