Uwaga, Mercedes Klasy G w wydaniu cabrio NIE BĘDZIE dla wybranych. Wygląda bosko
Mercedes Klasy G Cabrio jest już prawie gotowy. Ludzie z grubymi portfelami mogą ustawiać się w kolejce.
Co prawda ta informacja ucieszy wąskie grono osób, ale dla nas jest ciekawostką - w końcu wreszcie powstaje samochód "z jajem", nawiązujący do pierwowzoru sprzed lat. Na drogi powróci Mercedes Klasy G Cabrio. Tak, będziecie mogli w nim zrzucić dach w tylnej części nadwozia - niczym przed laty.
Pierwsza zapowiedź pojawiła się pod koniec ubiegłego roku, później producent praktycznie zamilkł. Teraz Niemcy wreszcie odkrywają karty. Opublikowane zdjęcia zdradzają wiele szczegółów - pokazują samochód z całkowicie złożonym dachem, a to pozwala dokładnie przyjrzeć się konstrukcji tego modelu.
Mercedes Klasy G Cabrio będzie dość unikalnym samochodem
Tak na dobrą sprawę jest to pięciodrzwiowy wariant, w którym nadbudówka nad kufrem ustąpiła miejsca miękkiemu dachowi. To ciekawy ruch i nawiązanie do przeszłości.
Nad przednimi fotelami pozostawiono stały metalowy panel. Za drugim rzędem siedzeń znalazł się z kolei rozbudowany pałąk przeciwkapotażowy. Otwierana część nadwozia okazuje się mniejsza, niż można było oczekiwać po samochodzie określanym mianem kabrioletu.
Takie rozwiązanie ma jednak swoje uzasadnienie. Przede wszystkim pozwala zachować wysoką sztywność nadwozia, a także charakterystyczną sylwetkę modelu. A to, jakby nie patrzeć, jest symbolem Klasy G.
Materiałowy dach chowa się za kołem zapasowym
Nowe zdjęcia pozwalają również dokładnie zobaczyć mechanizm składania dachu. Materiałowe poszycie układa się warstwowo za kabiną, a następnie chowa pod kołem zapasowym zamontowanym na tylnej klapie.
Sama koncepcja przypomina rozwiązanie znane z konwersji przygotowywanych przez Brabusa. Mercedes nie skopiował jednak tego projektu - marka ze Stuttgartu zastosowała własną konstrukcję z bardziej pionowym tylnym słupkiem. Dzięki temu sylwetka pozostała bliższa seryjnej Klasie G. Takie rozwiązanie ma jednak swoją cenę. Po złożeniu dachu widoczność do tyłu prawdopodobnie będzie wyraźnie ograniczona.

Mercedes Klasy G Cabrio jest na ostatniej prostej
Na opublikowanych zdjęciach pojawiło się jeszcze kilka zmian względem wcześniejszych prototypów. Najbardziej widoczna dotyczy trzeciego światła stopu.
W pierwszych egzemplarzach testowych umieszczono je na wsporniku nad kołem zapasowym. Teraz światło zintegrowano bezpośrednio z jego osłoną. To drobny detal, ale właśnie takie elementy zwykle zmieniają się na końcowym etapie prac rozwojowych.
Mercedes Klasy G Cabrio nie będzie limitowaną serią z określoną liczbą egzemplarzy. Model trafi do regularnej oferty producenta i będzie można go zamawiać jak pozostałe wersje Klasy G. Jednocześnie nie będzie to samochód produkowany bezterminowo. Mercedes planuje utrzymać go w ofercie przez z góry określony okres.


