SCT w Katowicach rusza 29 czerwca. Sprawdziliśmy, kto wjedzie do centrum bez ograniczeń

Katowice uruchamiają SCT już 29 czerwca 2026 roku. Sprawdzamy granice strefy, wymagane normy Euro, wyjątki dla mieszkańców GZM i zasady kontroli.

Katowice oficjalnie uruchamiają Strefę Czystego Transportu (SCT). Nowe przepisy zaczną obowiązywać już 29 czerwca 2026 roku i obejmą ścisłe centrum miasta. W przeciwieństwie do warszawskiej SCT tutaj pojawiły się jednak bardzo szerokie wyjątki dla mieszkańców Katowic i całej Górnośląsko-Zagłębiowskiej Metropolii. W praktyce oznacza to, że wiele starszych samochodów nadal będzie mogło legalnie poruszać się po centrum. Co więcej, sama strefa jest bardzo przemyślana pod kątem obszaru.

SCT Katowice. Gdzie będzie obowiązywać?

Strefa obejmie obszar śródmieścia wyznaczony przez główne ulice centrum. Granice SCT wytyczą między innymi ul. Skargi, Moniuszki, Warszawska, Francuska, Dworcowa i Dudy-Gracza.

Kluczowe jest jednak to, że same ulice wyznaczające granice nie znajdą się w strefie. Kierowcy nadal przejadą nimi bez ograniczeń. Miasto zdecydowało się na takie rozwiązanie, aby zachować możliwość przejazdu przez centrum bez konieczności wjazdu do SCT.

Wyjątek stanowi fragment ul. Dworcowej, gdzie już wcześniej obowiązywały ograniczenia ruchu. Katowice wyłączyły też z obszaru strefy ul. ks. Stanisława Maślińskiego, tak aby zachować wygodny dojazd do szpitala św. Elżbiety.

SCT KatowiceZdjęcie: Thepoweroflight (CC BY-SA 4.0)

Mieszkańcy Katowic i GZM nie mają powodów do zmartwień

Najważniejszy wyjątek dotyczy mieszkańców Katowic oraz całej Górnośląsko-Zagłębiowskiej Metropolii. Jeśli samochód był w ich posiadaniu przed uruchomieniem SCT, będą mogli korzystać z niego bezterminowo, niezależnie od normy emisji spalin.

To oznacza, że nawet starsze auta benzynowe i diesle nie znikną automatycznie z centrum miasta. Katowice przyjęły znacznie łagodniejsze zasady niż Warszawa czy Kraków.

Miasto podkreśla jednak, że wyjątek dotyczy wyłącznie samochodów posiadanych przed ustanowieniem SCT. Zakup kolejnego auta po 29 czerwca 2026 roku będzie już oznaczał konieczność spełnienia określonych norm Euro.

Jakie auta wjadą do SCT w Katowicach?

Od 29 czerwca 2026 roku do strefy wjadą:

  • auta benzynowe spełniające normę minimum Euro 3 lub wyprodukowane od 2000 roku
  • diesle spełniające normę minimum Euro 4 lub wyprodukowane od 2005 roku

To jednak dopiero pierwszy etap. Miasto zapisało w uchwale kolejne zaostrzenia przepisów. Od 1 lipca 2029 roku diesle będą musiały spełniać minimum normę Euro 5 lub pochodzić z 2009 roku albo być nowsze. Największe zmiany pojawią się od 1 stycznia 2034 roku. Wtedy do SCT będą mogły wjechać:

  • auta benzynowe minimum Euro 4 lub od 2005 roku
  • diesle minimum Euro 6 lub od 2014 roku

Kierowców spoza tego obszaru czekają ostrzejsze regulacje

Najbardziej restrykcyjne przepisy obejmą osoby spoza Górnośląsko-Zagłębiowskiej Metropolii. Do końca 2033 roku takie osoby wjadą do centrum autem benzynowym od Euro 3 i dieslem od Euro 5.

Od 2034 roku obowiązywać będzie już docelowy próg Euro 4 dla benzyny i Euro 6 dla diesli.

Katowice nie planują wprowadzania opłat za wjazd do strefy. Nie będzie też systemu naklejek znanego z części europejskich miast. Kontrola ma opierać się na danych zapisanych w Centralnej Ewidencji Pojazdów.

Straż Miejska i Policja sprawdzą normę Euro oraz rok produkcji pojazdu bezpośrednio w bazie CEP.

Nie tylko mieszkańcy dostali wyjątki

Lista wyłączeń jest znacznie dłuższa. Bez ograniczeń do SCT wjadą również:

  • motocykle
  • autobusy komunikacji miejskiej
  • pojazdy zabytkowe
  • pojazdy specjalne
  • samochody osób z kartą parkingową osoby z niepełnosprawnością
  • pojazdy elektryczne, wodorowe i zasilane gazem ziemnym

Dopuszczone pozostaną też pojazdy wykorzystywane przy organizacji wydarzeń sportowych i kulturalnych.

Katowice tłumaczą SCT presją Unii Europejskiej

Władze miasta podkreślają, że decyzja o uruchomieniu SCT nie wynika wyłącznie z lokalnych analiz. Kluczowe znaczenie miały przepisy krajowe oraz działania Komisji Europejskiej wobec Polski.

Sprawa dotyczy przekroczeń poziomu dwutlenku azotu. Komisja Europejska skierowała przeciwko Polsce postępowanie do Trybunału Sprawiedliwości UE. Według danych KE normy były przekraczane przez 14 lat w aglomeracji górnośląskiej i przez 15 lat w aglomeracji krakowskiej.

Katowice zwracają jednak uwagę, że obecne pomiary wyglądają znacznie lepiej niż kilka lat temu. Po przeniesieniu stacji pomiarowej z okolic autostrady A4 na ul. Dudy-Gracza odczyty nie wykazują już przekroczeń dopuszczalnych norm NO2.

Ministerstwo Klimatu i Środowiska uznało jednak, że miasto nadal musi wdrożyć SCT zgodnie z obowiązującymi przepisami i zobowiązaniami zapisanymi w KPO.

Katowice zrobiły przy tym najsensowniejszą Strefę Czystego Transportu. Naszym zdaniem powinna być wzorem dla innych miast

Przede wszystkim objęto nią obszar, w którym i tak obowiązuje ograniczony ruch samochodów. Do tego mieszkańcy nie są zmuszani do zmiany samochodów, ani też nie wprowadzono wobec nich bardzo restrykcyjnych przepisów. Właśnie tak powinno wyglądać tworzenie SCT. Niestety, Warszawa i Kraków poszły inną drogą, a obecny wymiar SCT budzi tutaj ogromne niezadowolenie wśród mieszkańców.

Zdjęcia: Lichen99 (CC BY-SA 4.0), Macha240390 (CC BY-SA 4.0), Thepoweroflight (CC BY-SA 4.0)