Strefy niskiej emisji znikają z francuskich miast. Chodzi o wykluczenie i nierówne traktowanie

Strefy niskiej emisji działają we francuskich miastach od blisko siedmiu lat. Niebawem mogą jednak przejść do historii, tworząc precedens w tej kwestii.

Francja to jeden z pierwszych krajów Unii Europejskiej, w którym strefy niskiej emisji w miastach mogą przejść do historii. Od roku trwa proces legislacyjny, który ma znieść ich istnieje, dając dużo większą niezależność miast i gminom w tym zakresie. Wśród argumentów, które przytoczono jako poparcie dla zmian, wskazano nierówne traktowanie obywateli i ograniczenia w mobilności, które są sprzeczne z konstytucją.

Strefy niskiej emisji (ZFE, zones à faibles émissions) pojawiły się we Francji w 2019 roku. Teraz mogą zniknąć

Zasady funkcjonowania ZFE oparto na systemie naklejek ekologicznych Crit’Air, które klasyfikują pojazdy według poziomu emisji spalin i decydują o możliwości wjazdu do wybranych obszarów miejskich. Ramy prawne dla tego rozwiązania wzmocniła ustawa Climate and Resilience z 2021 roku, która wpisała ZFE w szerszą strategię klimatyczno-środowiskową Francji.

Stefy niskiej emisji Francja

W kolejnych latach strefy obejmowały coraz większą liczbę aglomeracji. Przed rozpoczęciem debaty o ich likwidacji, we Francji funkcjonowało około 40 stref niskiej emisji.

Znajdziemy je między innymi w Paryżu, Lyonie, Marsylii, Lille, Strasburgu, Tuluzie, Montpellier czy Grenoble. W wielu miastach ograniczenia obowiązywały przez cały tydzień w określonych godzinach i dotyczyły rosnącej liczby kategorii pojazdów, wraz z zaostrzaniem europejskich norm.

Strefy niskiej emisji od początku budziły kontrowersje

Debata o zniesieniu ZFE nabrała tempa w 2025 roku w trakcie prac parlamentarnych nad ustawą upraszczającą prawo i procedury administracyjne. Pod koniec maja ubiegłego roku, deputowani Zgromadzenia Narodowego przyjęli poprawkę zakładającą likwidację stref niskiej emisji w całym kraju.

Za tym rozwiązaniem opowiedziało się 275 posłów, przeciw głosowało 252. Wynik, jak widać, był wyrównany i ujawnił silne podziały polityczne. Poparcie dla zniesienia ZFE pojawiło się zarówno po stronie ugrupowań prawicowych i skrajnie prawicowych, jak i części lewicy. Tutaj wiązało się to z argumentami społecznymi i gospodarczymi.

Zwolennicy likwidacji stref niskiej emisji wskazywali przede wszystkim na ich nierówny wpływ na obywateli. Podkreślali, że ograniczenia wjazdu najmocniej dotykają osoby o niższych dochodach. Tacy ludzie korzystają ze starszych samochodów i nie dysponują środkami na szybką wymianę pojazdu.

W argumentacji pojawiał się także wątek ograniczania mobilności oraz wzrostu biurokracji. Ten, według części polityków i samorządowców, utrudnia codzienne funkcjonowanie mieszkańców i przedsiębiorstw. Włączenie zniesienia ZFE do szerokiej ustawy upraszczającej prawo miało zwiększyć poparcie dla tej zmiany w parlamencie.

Przeciwnicy zniesienia stref czystego transportu podnosili i podnoszą temat zanieczyszczeń

Przeciwnicy tego rozwiązania zwracali uwagę na pierwotne cele ZFE, czyli ograniczenie zanieczyszczeń powietrza i poprawę zdrowia publicznego. Cały czas podkreślano tutaj związek pomiędzy emisją spalin a chorobami układu oddechowego.

Organizacje proekologiczne i część ekspertów zwracały uwagę na fakt, że likwidacja stref bez wprowadzenia skutecznych alternatyw osłabi narzędzia polityki klimatycznej. Według nich cofnie to takeę proces budowany przez kilka lat na poziomie krajowym i lokalnym.

Stefy niskiej emisji Francja

Proces legislacyjny wciąż trwa. Projekt zniesienia ZFE wymaga zatwierdzenia przez Senat oraz kontroli zgodności z konstytucją, którą przeprowadzi Trybunał Konstytucyjny Francji. Do momentu zakończenia tych etapów obowiązujące przepisy pozostają w mocy.

Jeżeli zniesienie ZFE wejdzie w życie, odgórny obowiązek utrzymywania takich stref oczywiście przestanie obowiązywać. Miasta tym samym zyskają większą swobodę w kształtowaniu lokalnych rozwiązań dotyczących ochrony powietrza.

Źródło: Le Monde
Zdjęcia w tekście: Municipal Affairs and Housing (CC BY 2.0), Andrzej Otrębski (CC BY-SA 4.0), Alexander Kachkaev (CC BY 2.0)