Tak wygląda nowy Hyundai i20 2026. Koreańczycy zrobili coś... dziwnego
Nowy Hyundai i20 2026 ma być jednym z najważniejszych modeli tej marki w Europie. Nowa generacja "wyciekła" do sieci i wygląda... przedziwnie.
Segment B jest cały czas jednym z najważniejszych w Europie. Małe samochody cieszą się ogromną popularnością i notują najlepsze wyniki sprzedaży. Nikogo nie powinno więc dziwić to, że największe marki nie zapominają o tej grupie pojazdów i inwestują w nowe modele. Co prawda część z nich jest już elektryczna, w czym nie ma niczego złego, ale dla fanów "spalin" też coś się znajdzie. W tym gronie pojazdów będzie nowy Hyundai i20 2026. Nieco urósł i przede wszystkim całkowicie zmienił wizerunek. Czy jest lepiej? To pytanie do Was.
Koreańczycy uznali, że nowe wcielenie tego samochodu powinno być skrzyżowaniem klasycznego hatchbacka i crossovera. Do tego opakowali to wszystko w design, który ma ciekawy pas przedni, ale nietypową ogólną formę.
Do sieci "wyciekły" jak zawsze pierwsze zdjęcia tego modelu, co sugeruje, że premiera to kwestia dni lub godzin. Oto wszystko, co wiemy o nowym wcieleniu małego Hyundaia.
Hyundai i20 2026 stał się crossoverem. Ma też bardzo kanciasty design
Przede wszystkim Koreańczycy zmienili koncepcję stylizacji nadwozia, stawiając na masywniejszą bryłę. Jest ona dość specyficzna - z przodu mamy duże światła połączone listwą LED, zaś z tyły pojawiły się tylko trójkątne lampy, które wyglądają, jakby zabrakło im elementów uzupełniających na pokrywie bagażnika. Tutaj także mamy listwę, która je łączy - ale nie wiemy, czy jest ona faktycznie podświetlana.

Dużo masywniejsza stała się także linia boczna tego samochodu, a przy okazji dodano także czarne plastikowe obudowy zderzaków i nadkoli. Widać więc, że nawiązania do wspomnianego już segmentu crossoverów/SUV-ów są tutaj wyraźnie podkreślone.
Wraz ze zdjęciami nadwozia w sieci pojawiło się jedno zdjęcie wnętrza, które prezentuje deskę rozdzielczą. Tutaj także Koreańczycy pozwolili sobie na odrobinę szaleństwa. Przede wszystkim postawiono na wielki połączony ekran zegarów i multimediów. To sugeruje, że nie dostaniemy w tym aucie systemu multimedialnego Pleos - raczej będzie to dotychczasowe rozwiązanie.
Zwróćcie także uwagę na to, w jak specyficzny sposób rozwiązano sterowanie klimatyzacją. Ulokowano je pomiędzy nawiewami, a te zaś są ustawione pionowo i dość nisko.
Hyundai i20 2026 zachowuje silniki spalinowe. Postawą oferty będzie jednostka 1.0 T-GDI
To właśnie ona ma być najpopularniejszym wyborem w tym samochodzie. Być może Hyundai skusi się także na instalację w swoim nowym maluchu jednostki 1.6 GDI z systemem hybrydowym. Byłaby to idealna odpowiedź na konkurencyjne propozycje, zwłaszcza z logo Toyoty i Renault. Premiera nowego Hyundaia i20 powinna odbyć się jeszcze w tym miesiącu.
Koreańczycy idą w nietypowym kierunku
Mam wrażenie, że Hyundai chce upiec dwie pieczenie na jednym ogniu. Tej marce brakuje, póki co, klasycznego crossovera/SUV-a z segmentu B. Bayon jest specyficznym samochodem i raczej przypomina małe nadmuchane kombi. Jego następca ma być bliższy Volkswagenowi T-Crossowi w swojej formie, ale do jego premiery zostało nieco więcej czasu.
W każdym razie: widzę, że Koreańczycy uznali, że "wszystko co podniesione lepiej się sprzedaje". i20 przebrano więc za taki samochód, dodano masywniejszą sylwetkę i przygotowano z myślą o przekonywaniu klientów szukających właśnie takich samochodów. Czy to ma sens?

Zobaczymy. Mam jednak przeczucie, że natłok modeli o podobnym charakterze (i20, nadchodzący Bayon, większa, ale jednak łącząca segmenty Kona), może być kontrowersyjnym ruchem.


