Projektował Volvo, był szefem Polestara, teraz... znowu zaprojektuje kolejne Volvo. I ma uratować markę
Thomas Ingenlath powraca do Volvo, aby uratować markę. Ma bardzo trudne zadanie: musi znaleźć kompromis w tym, co stworzyli jego poprzednicy.
- Po 9 latach Thomas Ingenlath powraca do Volvo
- Przez ostatnie lata kierował marką Polestar
- W Volvo był odpowiedzialny za rewolucję wizualną - stworzył model XC90 II generacji, S90 i nowy kierunek designu marki
Nie jest tajemnicą, że sytuacja, w której znajduje się Volvo, nie należy do kolorowych i przyjemnych. Szwedzka marka postawiła na pełną szybką elektryfikację i na "gonienie Tesli". Jim Rowan, który sterował marką w latach tej transformacji, obrał kierunek bardzo kontrowersyjny. O ile design pozostał przyjemny dla oka, o tyle wnętrza stały się w pełni cyfrowe i pozbawione przycisków. Co więcej, elektronika i oprogramowanie zawiodły, co rozczarowało klientów. Ci odwrócili się od marki i zaczęli wybierać auta konkurencji. Teraz na stanowisko dyrektora kreatywnego powraca Thomas Ingenlath. To właśnie jemu zawdzięczamy to, jak Volvo zmieniło się po 2014 roku. Hakan Samuelsson postawił więc na człowieka, do którego ma wyjątkowe zaufanie.

Tu pojawia się jednak bardzo ważne pytanie: czy Ingenlath będzie w stanie "naprawić" szkody, które nadszarpnęły reputacji Volvo?
Thomas Ingenlath został nowym dyrektorem kreatywnym. Jest też prawą ręką Samuelssona
Jakby nie patrzeć Ingenlath do Volvo przynosi szczególne doświadczenie. Nie tylko stworzył wizerunek marki, który przyniósł jej ogromny sukces po 2014 roku (druga generacja XC90 i XC60 to strzał w dziesiątkę), ale także ma wiedzę z lat za sterami Polestara.
Te dwie marki przez lata były ze sobą ściśle związane. Teraz Polestar działa jako osobny byt, choć synergia z Volvo wciąż jest wykorzystywana. W wielu aspektach obie marki przenikały się pod kątem ideologi i kierunku rozwoju. Postawiono tutaj na mocną "digitalizację" pojazdu, rezygnując z fizycznych przycisków. To jedna z najmocniej krytykowanych rzeczy w tych samochodach.
Ingenlath ma rozwiązać pewne problemy, a zmiany w designie będą adaptowane w ramach liftingów. Co więcej, pod jego okiem powstanie stylizacja Volvo przyszłości. Ciekawostką jest fakt, że obecne auta także w dużej mierze były tworzone jeszcze za jego kadencji.
Najbliższą dużą premierą Volvo jest model EX60, który poznamy za kilka dni. To jeden z kluczowych produktów, który ma przynieść wiele zmian względem średnio udanego początkowo EX90 i małego EX30. Ciekawostką ma być zastosowanie architektury 600V, która ma być kompromisem kosztowym. Z jednej strony zapewni szybkie ładowanie, z drugiej nie będzie tak droga, jak 800V.
Ingenlath ma mocne CV
Swoją karierę rozwijał głównie w grupie Volkswagena, gdzie odpowiadał za design pierwszego Superba i Fabii drugiej generacji. Był także członkiem zespołu tworzącego Skodę Yeti i Roomster.