Toyota Estima Rise-R TT od Topline. Kiedy kochasz "Szybkich i Wściekłych", ale masz rodzinę

Toyota Estima Rise-R TT japońskiej firmy Topline to idealny minivan, jeśli chodzi o tuning z wczesnych lat 2000. Ma "styl" i moc. Sprawdźcie.

Toyota Estima, czyli po naszemu Previa. Kto chciałby to tuningować. I to w mało dyskretny sposób. Oczywiście, Japończycy. Tamtejsza firma tuningowa Topline swego czasu oferowała pakiety spoilerów i modyfikacji do Previi/Estimy. Tak powstała Toyota Estima Rise-R. Projekt, któremu daleko do przeciętnego.

Co ciekawe, w internecie jest bardzo niedużo informacji na ten temat, i to mimo tego, że znalazłem cennik, który przenosi nas we wczesne lata 2000-e.

Toyota Estima Rise-R TT. "Gleba", skrzydło i dużo spoilerów w minivanie

Gdyby ktoś mi kiedyś powiedział, że do minivana da się założyć agresywny bodykit w stylu Lancerów i Imprez, uśmiałbym się. W sumie, nadal się śmieje, choć mieszanka nostalgii i fascynacji powoduje, że to raczej śmiech radości, niż szyderstwa. Topline "poszło na bogato", oferując do Estimy pakiet Rise-R. Samochód niemalże leży na ziemi, ma zmienione zderzaki i progi oraz chromowane felgi z rantem. Japońska klasyka. Podobnie jak sporych rozmiarów końcówka układu wydechowego.

Ten samochód zdobił niejedną okładkę w tamtych czasach. Miał brewki na lampach, wloty na masce i długą "listę płac" na bokach auta. No i to absurdalne skrzydło nad tylną szybą.

A może wcale nie takie absurdalne. Zwróćcie uwagę na to, co kryje się w przednim zderzaku.

Toyota Estima Rise-R

Toyota Estima drugiej generacji dość często występowała z trzylitrowym V6 serii 1MZ pod maską. 220-konny silnik mógł mieć przedni napęd lub AWD. Nie wiemy jednak, czy Topline do Rise-R wykorzystał wersję z napędem "na cztery łapy".

Ja bym pewnie tak zrobił, biorąc pod uwagę, że to 3.0 V6 zostało doposażone w dwie turbosprężarki TD04. Solidnie chłodzone przez intercoolery powietrze tłoczone przez układ Twin Turbo pozwalało temu rodzinnemu minivanowi osiągnąć 370 KM przy masie 1800 kg. Całkiem niezły wynik, zwłaszcza że pozostawiono tutaj seryjną, czterobiegową skrzynię automatyczną Toyoty.

Co ciekawe, znalazłem w internecie materiały, gdzie Toyota Estima Rise-R przygotowana jest do jazdy po torze. Ma wybebeszone wnętrze, jedynie z dwoma kubełkami Sparco i kierownicą sportową tej samej firmy. Zakładam jednak, że to był "pakiet pokazowy", a klienci Topline pozostawiali standardowe wnętrze, z kapitańskimi fotelami i skórzaną tapicerką.

Wspaniale bezsensowny projekt. Zrobiony tylko i wyłącznie z potrzeby pokazania, że można coś takiego zrobić.

Obecnie Topline również ma kilka szalonych pakietów, np. do starszych Alphardów.